A_KA
Members-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
A_KA's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie!! Sopelek ma już swój [B]stały dom[/B] :lol: :lol: :lol: Dziś trafił do wspaniałej rodziny. Będzie mu tam dobrze :) -
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
Ale się cieszę Agnieszko! :) :) :) Jujka pewnie niebawem się do Ciebie odezwie... o ile już się nie skontaktowałyście ze sobą ;) -
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']to super, ja bym napisała w takim razie, ze Warszawa, bo tu wątek mazowiecki więc może być i Sochaczew i Ciechanów;)[/QUOTE] Masz rację, nie pomyślałam o tym ;). Już poprawiłam. -
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
Dzięki. Udało się. Zmieniłam tytuł. Nie podaję dzielnicy, bo to właściwie nie Warszawa a Ząbki. Tak czy inaczej istnieje możliwość zawiezienia Sopla, gdzie będzie trzeba na terenie Warszawy... -
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
Sopla znaleziono dokładnie w nowy rok. Czyli 1 stycznia. Wygląda na zupełnie zdrowego. Jest odrobaczony drontalem junior. Również odpchlony. Odrobaczenie trzeba będzie powtórzyć[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2].[/FONT][/COLOR] Niestety nie potrafię zmienić tytułu... -
WARSZAWA/ZĄBKI, Sopel - mikro szczenię - JUŻ W DS!! :))
A_KA replied to A_KA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']nie no paranoja jakaś, co to sie dzieje z ludźmi, że wyrzucają szczeniaki na taki mróz i skazują na powolną śmierć[/QUOTE] Nie wiem... NIGDY tego nie pojmę :(. Na razie Sopel jest bezpieczny. Do soboty. A co dalej...? -
Krótka historia Sopelka... Moja koleżanka, a właściwie jej mama, będąc na spacerze z psami koleżanki natknęła się (a właściwie psy ją tam zaprowadziły) na porzucone NIESZCZĘŚCIE. Psiak był na terenie pustostanu, wrzucony na pastwę losu do betonowej studzienki... W ten sposób koleżanka stała się tymczasową opiekunką NIESZCZĘŚCIA. Nadano mu imię Sopel. W końcu był okropnie wyziębiony i niewiele brakowało do najgorszego :(. Pies jest malutki, czarny, waży około kilograma, na oko ma z 6 tygodni. Taki mikropiesek. Jest wystraszony, ale już się pomału aklimatyzuje. Problem polega na tym, że koleżanka ma już swoich... 6 psów. Nie może zatrzymać Sopla. MUSI znaleźć mu dom. I to do tej soboty :(. Od samego początku było wiadomo, że koleżanka nie zatrzyma Sopla. Jednak sytuacja się skomplikowała o tyle, że przez konieczność odseparowywania Sopla (na czas wyjścia domowników do pracy) inne psy muszą być razem. Ostatnio dwie suki, które okropnie się pogryzły, gdy koleżanka wróciła z pracy one były całe we krwi :(. Sytuacja się jeszcze pogorszy w sobotę. Wtedy Sopel MUSI mieć już inne lokum. Nie chcę nawet myśleć co będzie, gdyby się nie udało znaleźć mu domu... :( Koleżanka szuka gdzie się da. Na razie bez efektów. POMÓŻCIE! Choćby w znalezieniu tymczasu. Choć wiadomo, że docelowy domek byłby najlepszy... naczej Sopla czeka schron :(. Na PW mogę podać namiary na koleżankę. A oto i Sopelek: [URL="http://img510.imageshack.us/i/sopel.jpg/"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3475/sopel.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img402.imageshack.us/i/sopel2.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7403/sopel2.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]eve-w[/B]... właściwie to te wiewiórcze największe :evil_lol: Ale był okres, gdy szczekała na wszystko co się ruszało :lol:. Jak nie było wiewiórek, to ptaki, jak nie było ptaków to psy, jak nie było psów to i na ludzi poszczekać można :loveu:. Ale te wiewiórki najbardziej ją interesują. Normalnie tak na smyczy potrafiła ciągnąć i jednocześnie zajadle szczekać, że się przyduszała... Ale jak piszę - jest lepiej już, choć nie idealnie ;) Szkoda, że się tak zachowuje, bo autentycznie nie mogę jej ze smyczy w parku spuścić. Park dla niej = wiewiórki. Gdy tylko się wejdzie z Gabiśką do parku od razu jest czujna i PRZEZ CAŁY CZAS, gdy tam jesteśmy rozgląda się w poszukiwaniu zdobyczy :roll:. Trochę pomaga zabawa piłeczką (Gabi świetnie aportuje!). Smakołykiem udaje mi się odwrócić jej uwagę jedynie na dwie sekundy ;). Różki miała też jedzeniowe ;) tzn. podkradała jedzenie na przykład ze stołu. Łasuch z niej OKROPNY. Mogłaby jeść w kółko. I w ogóle muszę się bardzo pilnować, żeby nie dawać jej za dużo jedzenia. No... nie chcę jej upaść. A i tak już sporo przytyła ;). I wiecie co... jej sierść zrobiła się zupełnie inna. Gdy do nas przyszła liniała trochę. Teraz już nie linieje wcale, sierść zrobiła się bardziej błyszcząca, grubsza (może zimowa?) i delikatniejsza w dotyku :). Największym problemem z Gabiśką było jednak jej... posikiwanie :roll:. Przytrafiło jej się kilka razy w domu (na posłanie i na kanapę :diabloti: ). Bałam się już trochę czy jej to nie zostanie, ale... gdy pewnego pięknego dnia przyłapałam ją na gorącym uczynku i skarciłam - problem się skończył. Ja myślę, że ona chciała zaznaczać teren, czy coś w tym stylu... A... za tresurę się wzięliśmy ;). Gabi jest wdzięcznym materiałem do tresowania. Za smakołyk zrobi wszystko. Umie już "hop" i "siad". Choć to drugie to wydaje mi się, że ktoś już ją poduczył troszkę... Potrafi usiąść, ale mam wrażenie jakby się bała. Nie wiem, może ktoś kiedyś źle ją potraktował w podobnej sytuacji... Mogę tylko zgadywać...
-
Chciałam tylko powiedzieć, że u nas wszystko w porządku :). Gabi jak była cudowna tak jest nadal... choć troszkę różki pokazała po okresie aklimatyzacji. Ale tępimy te różki i jest coraz lepiej ;). Szaleństwo ją bierze jak widzi wiewiórkę :crazyeye:. Przez to praktycznie w parku nie mogę jej spuszczać ze smyczy... Boję się, że już jej nie zobaczę... Przytyła trochę, bo jak do nas trafiła to była skóra i kości same prawie ;) A oto i ona dzisiaj :) [URL="http://img121.imageshack.us/i/27734558.gif/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/7240/27734558.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img337.imageshack.us/i/48796334.gif/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7358/48796334.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Ano... naprawdę nieświadomie ;). Po pierwsze - jak oglądałam zdjęcia Gabiśki na forum dogo to widziałam głównie pysio, a ten zupełnie inny niż u Kamy ;). Po drugie - jak zobaczyłam pierwszy raz Gabi to ona była w kubraczku posterylkowym i też nic widać nie było w sumie :lol:. Nawet jak już do mnie przyjechała to też w kubraczku i dopiero później, gdy ubrudziła kubrak i przeprać go chciałam - no to zdjąć go trzeba było... Dopiero wtedy coś mi zaświtało, że ona do Kamy podobna :lol: A tak swoją drogą... wiecie, że ludzie się na ulicy za Gabiśką oglądają :lol:. Co niektórzy nawet głośno się zachwycają :loveu:
-
Ja też się baaaardzo cieszę, że ją upatrzyłam na dogo :lol:. Naprawdę... jestem pewna, że ona była nam przeznaczona. Co dzień coraz bardziej się o tym przekonuję... A teraz porównanie... no zobaczcie sami - czy nie są podobne? (tzn. o umaszczenie mi chodzi ;) ) Kama - tu już jako leciwa staruszka, wtedy już bardziej w brąz wchodziła - jako szczeniak/młody pies była bardziej szara [URL="http://img838.imageshack.us/i/kama.gif/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5853/kama.gif[/IMG][/URL] [/URL] Gabi (chciałam zrobić identyczną fotkę jak powyżej Kamie, ale Gabi za bardzo się kręci ;), nie chciała pozować za nic ;) ) [URL="http://img9.imageshack.us/i/76329112.gif/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9254/76329112.gif[/IMG][/URL] [/URL]
-
Obiecane zdjęcia :lol: [URL="http://img830.imageshack.us/i/60227631.gif/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6207/60227631.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img196.imageshack.us/i/49733313.gif/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3253/49733313.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img638.imageshack.us/i/15525564.gif/"][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/3179/15525564.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img535.imageshack.us/i/60062712.gif/"][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2295/60062712.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img801.imageshack.us/i/89610985.gif/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/4715/89610985.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img820.imageshack.us/i/51752088.gif/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4878/51752088.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img214.imageshack.us/i/27523632.gif/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/1940/27523632.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img521.imageshack.us/i/21712681.gif/"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6274/21712681.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img339.imageshack.us/i/87729862.gif/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4795/87729862.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img20.imageshack.us/i/40812929.gif/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2039/40812929.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img823.imageshack.us/i/62929951.gif/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9140/62929951.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img191.imageshack.us/i/34924807.gif/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/1976/34924807.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img809.imageshack.us/i/63429330.gif/"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/8915/63429330.gif[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] A wiecie co... zupełnie nieświadomie wzięliśmy do domu psa, który jest miniaturką naszej onki :nie widze . Umaszczenie mają identyczne! Tylko te uszy zupełnie inne i pysio troszkę... Później wstawię zdjęcia onki - dla porównania...