Pieski dojechały bezpiecznie i dzielnie do Krakowa. Nie było z nimi najmniejszego problemu, wręcz przeciwnie...rozweselały nas swoim zachowaniem przez całą drogę, np ten mały diabełek, który w głowie ma tylko zabawę albo spanie w przekomicznych pozycjach :) Muszę przyznać, że zrobiły na nas duże wrażenie - są śliczne i przede wszystkim bardzo ufne, uwielbiają być głaskane i przytulane oraz są bardzo grzeczne. Mam nadzieje, że znajdą dom bo zasługują na to.
Pani Doktor powiedziała, że pieski są praktycznie zdrowe, potrzebują tylko czasu na dojście do siebie. Na DT w Krakowie super, ludzie z wielką miłością do zwierząt. Wiem, że będą tam bezpieczne i dobrze traktowane. Może uda mi się zrzucić parę zdjęć piesków na komputer to wrzucę na forum.