wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
przeciez dziewczyny z katowic maja wszystkie zdjecia slodkopsow. a z tego co widzialam to prawie wszystkie zdublowalas,przeciez one wszystkie te psy oglaszaly na koniec lutego,trzeba bylo dac te ktore nie maja ogloszen,a ni9e te co sa poobstawiane ze wszystkich stron.np dziewczynki maja ogloszenia duze pakiety na 6 wojewodztw,a ty je znowu oglosilas,a astka ma malo i jej nie dalas.....
-
[quote name='słodkokwaśna']Mam jeszcze jedną dziś niespodziankę, Deus poszedł na sprawdzenie do domku. Będzie psem stróżującym, ale On to uwielbia. Sprawdzenie , bo w boksie jest też sunia . Jak do jutra sunia będzie to Deusek też:) :razz:[/QUOTE] ????????????????????????wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!kochany deusku nie wracaj juz:)
-
Kiedy wchodzę do schroniska... Widzę smutne ich oczyska. Wciąż tak pragną Twej miłości... W sercu mieć trochę radości. Życie się im nie udało, Wiele małych serc złamało. Im nadziei nie brakuje, Często człowiek je ratuje. Im tak wiele nie potrzeba, Tylko trochę chcą jedzenia. Jakieś miejsce do sypiania, Pola też do wybiegania. Czy to wiele jest dla Ciebie? Niech poczują się jak w niebie.. Jestem sama już od lat... Skazał mnie życiowy kat. Na cierpienie już do końca... Gdzie się schował mój obrońca? Który miłością smutek zwalczy... Bo potrzebuję z miłości tarczy. Więc pokaż swą twarz i spójrz w me oczy... Być może mój widok Cię zauroczy! Jej smutny wzrok... Jej wolny krok. Co chwile spoglądanie... I niespokojne spanie. Jedzenie... i picie. To schroniskowe życie... I nie jest łatwe wcale Lecz znosi to wytrwale Chodź smutna jest jej mina Burasek twarda psina... I walczy dla człowieka. Bo ona ciągle czeka...
-
"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy Cię nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę , która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnościa świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" George G. Vest On jest twoim przyjacielem twoim partnerem, twoim obrońcą, twoim psem. Ty jesteś jego życiem, jego miłoącia, jego panem. On będzie twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia jego serca. Ty jesteś mu winien zasłużyć na takie oddanie. To tylko pies, tak mówisz tylko pies... a ja ci powiem że pies to często jest więcej niż człowiek on nie ma duszy, mówisz... popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostanie jego dusza [B] B. Borzymowska[/B] Nie ma słów ani gestów równie wiarygodnych jak psie podanie łapy. Nie ma równie godnych zaufania poglądów, jak te wyrażane przez psa, co pragnie, by zostało zrobione wszystko co mu rozkażą. Gdy zaś coś się nie uda, smutno ogonem macha, obca mu obłuda. Karl Kraus "Płynęły miesiące, a przymierze pomiędzy człowiekiem a psem zacieśniało się coraz mocniej. Było to bardzo stare przymierze - zawarł je pierwszy wilk, który wyszedł z Puszczy, by zostać u człowieka. Biały Kieł doszedł do tego sam, podobnie jak wszystkie wilki i wszystkie psy, które zawarły z ludźmi ugodę. Warunki były proste. Dawał swą wolność, a zyskiwał boga z krwi i kości. Uległość wobec człowieka była dlań czymś w rodzaju prawa i przewyższała jego ukochane wolności, miłość gatunku, przywiązanie do istot najbliższych." Jack London "Biały Kieł" "Pies jest w stanie wyrazić więcej swoim ogonem w minutę niż jego właściciel słowami przez całe godziny" " Jeśli przygarniesz głodnego psa, nakarmisz go i zapewnisz mu godny byt, nigdy cię nie ugryzie. Oto zasadnicza różnica pomiędzy psem a człowiekiem" Mark Twain NAJDROZSZY PIES NA ŚWIECIE Nie jest to pies cesarzy Chin Ani wilczycy szarej syn Ani Ferdynand z ksiązki Kerna Ni Szarik (psina tez pancerna) Ani pies Cywil, ten wzór służby, Pies Pluto (nie znał by go któż by) Pies Saba wielki niby ciele Ani psów nie mniej sławnych wiele Najdroższego psa na świecie W swoim domu wnet znajdziecie Bo najdroższym ze wszystkich psów JEST TWOJ PIES! I Tak właśnie mów. Ryszard Marek Groński PIES Pies jest Twoim przyjacielem Daj mu chociaż tak niewiele Że go weźmiesz pod swój dach czy pomyślisz o nim w snach Podziel się z nim swą miłością On odwdzięczy się wiernością Daj mu karmy choć troszeczkę Albo zabierz na wycieczkę -[I]Nie przemówię ludzkim głosem![/I] -[I]Ale patyk ci przyniosę![/I] Szczeknie Azor do swej pani i patykiem się pochwali Więc pokochaj psa swojego I uszanuj życie jego Tyś jest człowiek, on jest pies. Lecz twym przyjacielem jest.
-
[B] [IMG]http://www.forum-kynologia.com.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] [/B] [INDENT] Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie [/INDENT]
-
[URL]http://wanda17lw.id.joe.pl/zdjecia_240700-psia-modlitwa.html[/URL] starą głowę, już nogi nie chcą nosić, więc dobry Stwórco wszystkich zwierząt chcę cię o jedno prosić/ Spraw, abym w Twym cudownym niebie znalazł kazdego rana , parę znoszonych kapci mojego pana/ Aby psi anioł mnie pogłaskał pod twego nieba dachem, dłonią tak czułą, delikatną, z mego pana zapachem/ Bo na nic całe piękno nieba a w nim anielskie pienia, gdy mi w nim przyjdzie spędzić wieczność bez z panem współistnienia" "KTO MA PSA TEN WIE ILE JEST PRZYJAŹNI W PSIE ILE DO ZABAWY GOTOWOSCI ILE WESOLOŚCI I WIERNOŚCI." "Czy jest przyjaciel równy mu, co ścieżkę wskaże ci. Uczciwe serce, wierny druh, duch wielki w oczach lśni. Artysta w pracy, w sportach mistrz, rodziny i stad stróż. Faworyt królów, pieszczoch dam, to przecież pies i już! choć ciałem raczej mały, to podbił on świat cały..." Już od dawna od zarania poprzez wszystkie wieki ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki. Idą pełne animuszu wspólną z nami drogą, cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon.
-
[CENTER][I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [CENTER][I] [B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=5] Nigdy nie odszedłem /I never went away/[/SIZE][/FONT][/B][/I][I][B][COLOR=black][FONT=Book Antiqua][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/I] [/CENTER] [CENTER][I][B][COLOR=black][FONT=Book Antiqua][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/I] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][I][B]Stałem przy [/B][B]T[/B][B]woim łóżku ostatniej nocy, przyszedłem by spojrzeć. Widziałem, że płakałaś, trudno było Ci spać. [/B][/I][/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][I][B]Zawyłem do Ciebie delikatnie, gdy ocierałaś łzę. "To ja, nie opuściłem [/B][B]C[/B][B]ię, czuję się dobrze, jestem tu" [/B][/I][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][I][B] [COLOR=#339966] [/COLOR]Byłem blisko [/B][B]C[/B][B]iebie przy śniadaniu, patrzyłem jak nalewasz herbatę. Myślałaś o tych wielu momentach, gdy [/B][B]T[/B][B]we dłonie sięgały do mnie w [/B][B]dół[/B][B]. [/B][/I][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#339966][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][I][B]Byłem z [/B][B]T[/B][B]obą na zakupach, [/B][B]T[/B][B]woje ręce były obolałe. Marzyłem by zabrać [/B][B]T[/B][B]woje [/B][B]torby[/B][B], chciałem móc zrobić więcej.[/B][/I][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][I][B]Byłem z [/B][B]T[/B][B]obą na moim grobie, opiekowałaś się nim z taką troską. Chcę [/B][B]C[/B][B]ię zapewnić, [/B][B]ż[/B][B]e nie leżę tam.[/B][/I][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT="][I][B]Szedłem z tobą do domu, szukałaś klucza. Łagodnie położyłem łapę na Tobie, uśmiechnąłem się i powiedziałem "To ja"[/B][/I][B][I]![/I][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT="][/FONT][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][FONT="][I][B]Wyglądałaś na bardzo zmęczon[/B][/I][B][I]ą,[/I][/B][B][I] a później opadłaś na krzesło[/I][/B][I][B].[/B][/I][B][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT="][I][B]Próbowałem za wszelką cenę dać Ci znać, że stoję tam[/B][/I][B][I].[/I][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT="][I][B]To możliwe być tak blisko [/B][/I][B][I]C[/I][/B][B][I]iebie, codzień Powiedzieć Ci stanowczo "Nigdy nie odszedłem"[/I][/B][I][B]![/B][/I][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT="][B][I]Siedziałaś bardzo cicho, potem się uśmiechnęłaś, pomyślałem[/I][/B][I][B],[/B][/I][B][/B][B][I]ż[/I][/B][B][I]e wiesz [/I][/B]Ż[I][B]e w bezruchu tego wieczora byłem bardzo blisko [/B][/I][B][I]C[/I][/B][B][I]iebie[/I][/B][I][B].[/B][/I][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=black][FONT="][I][B]Dzień skończył się.. Uśmiecham się i obserwuje jak ziewasz m[/B][/I][I][B]ó[/B][/I][I][B]w[/B][/I][I][B]i[/B][/I][I][B]ę[/B][/I][B][/B][I][B]"Dobranoc, słodkich snów, Boże błogosław, zobaczymy się rankiem[/B][/I][B][I].[/I][/B][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][FONT="]A gdy nadejdzie Twój czas I przejdziesz na t[/FONT][/I][/B][B][I]ą[/I][/B][I][B] stronę [/B][/I][/CENTER] [CENTER][FONT="][I][B]Pospieszę by [/B][/I][B][I]C[/I][/B][I][B]ię powitać i będziemy obok siebie [/B][/I][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=black][FONT="]Mam Ci tyle rzeczy do pokazania, tak wiele musisz zobaczyć Bądź cierpliwa, przeżyj swoją podróż, [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I][COLOR=black][FONT="]Potem przyjdź do domu i bądź ze mną.[/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#339966][FONT="] [/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [B] [/B]
-
[I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=5][I]Psia modlitwa[/I][/SIZE][/FONT] [/B][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B][I]"A kiedy będę już stary, kiedy nie będę mógł cieszyć się dobrym zdrowiem, [/I][/B][/SIZE][/FONT] [/B][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B][I]słuchem i wzrokiem, nie rozpaczaj, nie staraj się mnie zatrzymać.[/I][/B][/SIZE][/FONT] [/B][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B][I]Wydam ostatnie tchnienie i opuszczę Ziemię, wiedząc, że mój los zawsze[/I][/B][/SIZE][/FONT] [/B][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B] [FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B][I]najbezpieczniej spoczywał w Twoich rękach"[/I][/B][/SIZE][/FONT] [/B][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [I][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I][RIGHT] [/RIGHT]
-
[quote name='słodkokwaśna']To ja mam teraz najlepszą wiadomość na początek dnia :) [B]PRYMUS WRACA DO NAS!!! MÓJ TZ JEDZIE PO NIEGO DO SCHRONU W SOSNOWCU> jak się uda to jeszcze dziś!!!!![/B][/QUOTE] wiedzialam o tym juz wczoraj ale szefowa nie pozwolila gadac,ale jak juz wiecie to tez sie przyznam ze wczoraj popilam z radosci jak sie dowiedzialam i jak juz zobaczylam fotki i bylam pewna ze to on,ze jest caly zdrowy i czeka na powrot do edyty:):):)
-
Z psem chodzę na spacer z psem gonię po łące z nim – moim Przyjacielem jest mi tak dobrze. Z psem pływam w rzece z psem puszczam latawce z nim – moim Przyjacielem jest mi najfajniej. Więc strzeż go Panie by łapy nie zranił pomerda Ci za to ogonem na łapkach dwóch stanie i nigdy nie będzie szczekał na wróble na płocie - za wróble też się pomodlę. [COLOR=#ffff00][B]PSY ŹLE ZNOSZĄ SAMOTNOŚĆ[/B] – są przecież zwierzętami stadnymi. [/COLOR][COLOR=#993300][B]PSIA DUSZA[/B][/COLOR] To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz[IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/W%20Medjug..jpg[/IMG] Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza - Barbara Borzymowska [COLOR=#993300][B] NOS[IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/Z%20pi%C5%82k%C4%85%20kadr.jpg[/IMG][/B][/COLOR] Pies ma taki kawałek siebie który zawsze frapuje mnie wielce. Ten kawałek psa jest na przedzie To nos. A za nim jest serce. Do ludzkiego serca przez żołądek przez nos się tylko wejdzie do psiego. Pies obejrzy Cię nosem, oceni, zdecyduje, czy mu będziesz kolegą. Czarny, mokry, czasem zimny strasznie, zwłaszcza, gdy Cię pod kołdrą trąca - najpierw nos, potem łapa. Hej, wstawaj! Trzeba na dwór, do wiatru, do słońca! Psi nos przecież się musi nawąchać, musi sprawdzić, kto szedł drogą z rana. Ty gazetę swą w kiosku kupujesz,[IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/W%20Mostarze.jpg[/IMG] na latarniach jest psia wypisana. - Barbara Borzymowska [COLOR=#800000][FONT=Verdana]NA WAKACJE[/FONT][/COLOR][FONT=Verdana][IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/Klemens%20i%20Basia%20z%20wnuczka.JPG[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana]Pozbawić go rodziny, domu i roboty. Wypchnąć za drzwi i zniknąć jak sen jaki złoty, żeby zginął z pragnienia, głodu i tęsknoty... To kara godna zdrajcy, łotra i idioty. To, co on – zrobić jemu. Ale się zastanów: Kto by mu tak odpłacił – miałby świętą rację, lecz żaden pies nie zrobiłby tak swemu panu, jak swym psom robią „ludzie”, jadąc na wakacje.[/FONT] [FONT=Verdana]- Marek Majewski[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT] [COLOR=#800000] [IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/564.jpg[/IMG][/COLOR][/LEFT] [COLOR=#800000]MODLITWA PSA [/COLOR] [I](Carmen Bernos de Gasztold)[/I] Panie, waruję na straży! Beze mnie, kto będzie strzegł ich domu? Pilnował ich owiec? Kto będzie [B]wierny[/B] ? Nikt – prócz Ciebie i mnie – nie wie, czym jest wierność. Mówią mi: „Dobry piesek! Grzeczny piesek!” [IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/1219.jpg[/IMG] To tylko słowa... Klepią mnie, [IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/2421.jpg[/IMG] rzucają mi stare kości i bardzo się niby cieszę... Przyjmuję wszystko, bo oni myślą, że jest mi dobrze. Czasem ktoś mnie kopnie, gdy mi wejdzie w drogę. Przyjmuję i to, bo cóż mi szkodzi! Waruję na straży! Panie, nie daj mi umrzeć, dopóki cokolwiek im grozi. Amen. [COLOR=#ffff00]POKAŻ MI TWOJEGO PSA A POWIEM CI KIM JESTEŚ[/COLOR] -[FONT=Times New Roman] [I]Stanisław Smreczyński /słynny zoolog/[/I][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#0000ff]"Kup sobie psa. To jedyny sposób, [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#0000ff]abyś mógł nabyć miłość za pieniądze".[/COLOR][/SIZE] [LEFT][I]- [FONT=Times New Roman]św. Augustyn[/FONT][/I] [/LEFT] [COLOR=#ffff00]„IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI, TYM WIĘCEJ DOCENIAM SWEGO PSA”.[/COLOR] - [I][FONT=Times New Roman]przysłowie portugalskie:[/FONT][/I] no to sie nawklejalam..... milego dnia!!!!!!!!!! [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
-
[COLOR=#800000]O WYCHOWANIU W CZYSTOŚCI[/COLOR][IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/4721.jpg[/IMG] Widząc, że panów i panie bardzo brudzenie psie złości, pieski podjęły uchwałę: „O wychowaniu w czystości”. W uchwale tej napisały, że żaden pies – nawet szczeniak duży czy średni, czy mały, bardzo nie lubi brudzenia. Jeżeli mu się to zdarzy, to mocno jest zawstydzony i nigdy tego nie robi, jeżeli nie jest [U]zmuszony[/U]. Lecz jeśli wyjść z nim na spacer, minimum trzy razy dziennie, to zniknie problem brudzenia i wszystkim będzie przyjemnie. Tyle uchwała. A dalej państwo pomyślcie już sami: Gdy spacer ma 10 metrów, to pies nabrudzi [U]pod drzwiami[/U] [U][IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/Psy.jpg[/IMG][/U] Lecz to nie jego jest wina. Warto przypomnieć to czasem, że kto po psie swym nie sprząta, to on – nie pies – jest [U]brudasem[/U]. [I]- Marek Majewski[/I] [COLOR=#800000]WYNALAZEK[/COLOR] Pewien znany wynalazca chciał raz coś wynaleźć dla psa i wymyślić rzecz, co ma [I][IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/Siesta.JPG[/IMG][/I] w dobry nastrój wprawiać psa. Bo wiadomo wszystkim jest, że ogonem macha pies, gdy jest dobrze nastawiony, więc pomyślał nasz uczony, że to działa w obie strony, zatem ogon w ruch wprawiony spowoduje to, że zwierz w dobry nastrój wpadnie też. Trudził się tygodnie całe, aż wynalazł okazałe urządzenie, przeznaczone do merdania psim ogonem. Ja polecić go nie mogę, bo jest ciężkie oraz drogie, [IMG]http://malgorzata.smilowo.parafia.info/psy_pliki/Pompeie.JPG[/IMG] zresztą nic po wynalazkach, kiedy nie ma kto pogłaskać, a wystarczy, by właściciel psa popieścił należycie, a z ogonem czy też bez jest szczęśliwy każdy pies. [I]- Marek Majewski[/I]
-
a to juz :( [COLOR=#0000ff][B]Mówią stary, niech umiera, po co mu przebłyski światła, Przecież nikt nie mówił nigdy, że śmierć będzie łatwa, Że ktoś przytuli, gdy koniec zbliża się nieubłaganie, A ja powiem, gdy niebo blisko, niech zaśnie na Twym kolanie. [/B][/COLOR][B]…Niech wzrok Twój kojąco podziała, dotyka czule, masuje, Serce swą miłością, bo mimo wieku on nadal czuje, Dusza dozna wówczas ciepła, czegoś bezcennego, Więc przytul swe serce do tego – wielkiego serca psiego. [/B][CENTER][B]„Oddam Ci całą moją miłość, Oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją dusze, Tylko mnie przytul, weź na ręce.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, Wtulę swój nosek w Twoje ramię, Przyrzeknę wierność już na zawsze … A tej przysięgi nic nie złamie.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Więc daj mi tę ostatnią szansę, Pomóż w bolesnej mej udręce, Stanę się całym Twoim życiem, …Tylko mnie przytul, weź na ręce…” [/B][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [B]********* [/B][CENTER][COLOR=#000000][B]Wiersz Barbary Borzymowskiej[/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#FF0000][B][U]SCHRONISKO NIECHCIANYCH UCZUĆ[/U][/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#FF0000][B]Jeśli kiedyś duma nadmierna z człowieczeństwa w tobie zagości, pójdź do schroniska niechcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości.[/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#FF0000][B]W każdej klatce mieszka ciężka dola. Między pręty smutek wciska nos. I na pewno nie załatwia sprawy wzruszenie ramion, no cóż, taki los.[/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#FF0000][B]Może, kiedy tam się wybierzesz, smutne oczy zawładną twym sercem i już będzie jedna miłość potrzebna, jednej stanie się kres poniewierce.[/B][/COLOR][/CENTER] [COLOR=#FF0000][B]Potem będziesz miał już samą radość: psa z milionem merdających ogonów. I z pewnością szybko się przekonasz, że to lepsze od fałszywych ukłonów[/B][/COLOR]
-
powitam was tez poetycko wierszowato ale nie smutnie-tak na mily poczatek dnia:) Na rogu ulicy Wilczej pan Foksterier otworzył dzisiaj perfumerię i już od rana walą tłumy do perfumerii po perfumy. Pan Seter z panią Seterową długo grzebali wśród flakonów- on kupił WODĘ SERDELKOWĄ a ona UŚMIECH BALERONU. Mały Ratlerek kupił niani za psie pieniądze upominek- butelkę perfum bardzo tanich o skromnej nazwie SIEDEM SZYNEK A Dog dla żony wziął flakony na których była etykieta z napisem złotem wytłoczonym NAJSŁODSZY ZAPACH- CZAR KOTLETA:)
-
dla przypomnienia swietokrzyska bajka 25.08.2010 Świętokrzyska wieś. Niedziela. "Heniek! Weź ino idź do Sońki. Znowu ma szczeniaki! Zrób coś z tym!" Heniek w roboczych gumiakach zbliża się do Soni. Sona jest u nich od małego. Wzięli ją od sąsiada, któremu oszczeniła się inna Sonia. Sonia jest dobrym psem. Ma pseudobudę - rozwalające się zbite dechy. Jak przystało na psa stróżującego i typowo wiejskiego ma łańcuch. Długi - bo aż półtora metrowy. To nic że jest chuda, przecież dostaje jeść - kromkę chleba bo nikt nie będzie inwestował w karmę, która przecież jest droga. Heniek podchodzi do Soni z workiem. Sonia cieszy się na widok Pana, delikatnie i nieśmiało merda ogonkiem. Merda bo pamięta jak obroniła dziecko Państwa przez dzikim lisem, chorym na wściekliznę, który zakradł się by upolować kury. Zerwała się ze sznura, którym była uwiązana i pogoniła chorego lisa w las. Za karę przywiązali ją do łańcucha, skrócili, bo ... nieznośna jest i zrywała się z poprzedniego. Sonia kocha swojego Pana. Mimo bólu, który zadaje jej i całej rodzinie jak wraca pijany o domu. Codziennie. Z pokorą przyjmuje wszystkie ciosy zadane czym popadnie. Nie rozumie dlaczego. Czy tak wygląda miłość? Innej nie zna.... Chce się przytulić, polizać Pana po rękach, podziękować, że jest. W zamian za to słyszy mocne tupnięcie gumiakiem i znane jej nie od dziś : BUDA! Chowa się do swojego prowizorycznego azylu, w którym czuje się bezpieczna. Heniek otwiera worek. Sonia nie wie po co. Zaczyna zbierać z ziemi 8 piszczących, malutkich szczeniaków. Sonia jest przerażona. On zabiera jej dzieci! Chce wyjść, poprosić żeby je zostawił. One muszą jeść jej pokarm, którego dużą ilość ma w sutkach. Znowu słyszy: BUDA! Heniek odchodzi. Idzie nad rzekę. Worek piszczy i coś próbuje się z niego wydostać. Słoneczko świeci, ptaki śpiewają, rzeka dzisiaj taka spokojna i nie wylała. Heniek kuca na brzegu. Nuci sobie piosenkę i wspomina jak przy jej dźwiękach bawili się wczoraj do białego rana. Wkłada piszczący worek do rzeki. Nie rozumie pisku, nie rozumie, że malutkie dzieci się boją... Z uśmiechem na twarzy przytrzymuje worek w wodzie. 5 sekund, 20 sekund. Zagląda do środka. "Cholera, jeszcze się rusza!" Wsadza worek głębiej, wciąż nuci piosenkę.... pół minuty, zagląda do środka. Padły wszystkie? Tak, wrzuca worek w krzaki i odchodzi. Jeden był silny. Nie dał się zabić. Leży pośród ciał swojego rodzeństwa. Otwiera oczy próbuje oddychać. Płacze, krzyczy. Nikt go nie słyszy. Jego bracia i siostry nie byli tacy silni... Jest głodny, nie ma co jeść. Płacze, krzyczy, nie ma czym oddychać. Umiera po pół godzinie przeżywając ogromne katusze, czując dokładnie to samo co czułby człowiek zamknięty w plastikowym worku... Heniek wraca do rodziny. "Ubieraj się w garnitur bo się do Kościoła spóźnimy! I zrób coś z suką bo wyje bardzo.” Heniek wyprowadził Sonię do lasu i przywiązał sznurkiem do drzewa. „Wreszcie będzie trochę spokoju” – pomyślał. Wychodzą z domu, spieszą na kazanie. Dzisiaj ksiądz będzie mówił o mordercy z sąsiedniej wsi. "Jak on mógł zabić?" - myśli Heniek. To takie niechrześcijańskie... Soni udało się przegryźć sznurek. Głodna, spragniona i wyczerpana powlokła się drogą przed siebie. Ból rozsadzał wzbierające mlekiem sutki. Jakaś litościwa dusza zabrała ją do samochodu i odwiozła do schroniska. Lekarza nie było – przecież niedziela - więc jej nie obejrzał. Kierownik nie wpisał do ewidencji. Bo po co? Pisali o tym w prasie kilka lat temu, i co z tego? Sprawa ucichła i jest tak jak było. Nie ma kontroli. „Przecież kolega od kontroli był u Nas w sobotę na kolacji a dzieciaki razem do szkoły chodzą". Sonia miała laktację, cierpiała, była osłabiona, straciła swoje dzieci. Wrzucili ją do boksu ogólnego, tam gdzie siedziały największe psy, nie żałując przy tym kopniaków. W schronisku do którego trafiła najważniejsze było przeżyć. Tak samo jak w więzieniu o zaostrzonym rygorze bez strażników. Silniejsze psy wyczuły słabość Soni. Rzuciły się na nią i rozszarpały. Rwały kawałek po kawałku jej drobniutkiego ciałka - we czterech. Sonia nie miała żadnych szans. Ostatkiem sił położyła się w odległym końcu kojca, zamknęła oczy. Już nie czuła bólu. Widziała Tęczowy Most przez który właśnie przechodziła wraz ze swoimi dziećmi. Szczęśliwa, zadowolona, radosna wkraczała w zielone tereny tęczowych łąk. Tam gdzie nigdy już nie będzie Heńka! Pracownica widziała cale to zdarzenie. Nie zareagowała. Najważniejszy był wypisany na kwotę 1200 zł kwit przyjęcia kolejnego psa. Słysząc zajadłą walkę w kojcu poszła do socjalnego zapalić papierosa. Posprząta później, przecież teraz nie ma odwiedzin, nikt się nie przyczepi, odhaczy w zeszycie kolejne zagryzienie. Przecież nie z jej winy, nie?? Sonia trafiła do schroniska w Kielcach Dyminy. M.K. PS. Wszystkie postacie w artykule są fikcyjne. Jednak opowiadają historię setek a może tysięcy zwierząt, które trafiły do tego schroniska [*]
-
przeciez wiesz ze nie moge powtarzac ogloszen,a wszystkie stare typu promocja prymus odswiezam bo jak ktos zadzwoni to mowie ze nie ma juz ale podsylam inne psiaki-taki wabik:)a wszystkie maja ogloszenia aktualne-tylko nie ma ten bialy psiak co jest z noska w boksie i amstafka ma male pakiety na 3 wojewodztwa,reszta jest w calej polsce pooglaszana tylko dziennie np na tablicy jest dodane okolo 50 ogloszen,wiec spada na 3 strone w jeden dzien a ja na tablicy chyba moga podbijac raz w tyg na pierwsza strone-wiec 6 dnia tuz przed podbiciem psiaki sa na 20 jak nie dalej-ale jauz na to wplywu nie mam:(ale pilotuje i oglaszam:)
-
[quote name='słodkokwaśna']Wilczka, myślałam ,że teraz nie masz czasu , bo dawno nie ogłaszałaś ....to komuś innemu na razie wysłałam teksty. Ale jak możesz teraz ogłaszać to napisz , a podeślę Ci teksty innych psiaków. No i co z tym ujadaczem? kogo ciachać?[/QUOTE] no nie mam czasu ale wszystkie psy oglaszam non stop.nie ma mnie fizycznie ale ogloszenia robie caly czas psiakom
-
[B]Gdy byłeś mały nosili cię na rękach Spałeś z nimi w łóżku i byłeś kochany Potem cię zakuli w ciężki łańcuch przy budzie I resztę życia spędziłeś zakuty w kajdany ... Potem kilka lat nawet cię karmili Tym co świniom dawali obierki i wodę Potem wyjechali i cię zostawili Tak samo jak krowę, dom czy stodołę Potem jeść ci dawali jak sobie przypomnieli Średnio raz na tydzień, tego co świnie nie chciały W zimie marzłeś straszliwie i wciąż głodowałeś W lecie umierałeś z pragnienia lecz ci pić nie dali Obcy ludzie mieli więcej litości nad tobą Niż ci co cię wybrali do pilnowania obory Obcy ludzie ci w sklepie jedzenie kupowali Poili, czyścili, kochali i głaskali I przyszła sroga zima gdy obcych zabrakło Bo Obcy byli zbyt chorzy aby Cię odwiedzić Czekałeś i chudłeś bo przecież głodowałeś Aż w końcu ciało nie wytrzymało i zachorowałeś [/B]
-
poznajecie?????????????????????? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/267/20120129145805.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1589/20120129145805.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/85/20120129150014.jpg/"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5001/20120129150014.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/2012031220460501.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7597/2012031220460501.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/20120314011556.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1209/20120314011556.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]