Witam
Nasza ukochana 6 miesięczna suczka ( owczarek australijski ) została śmiertelnie potrącona na szlaku górskim gdzie obowiązuje zakaz ruchu za wyj. ALP i mieszkańców ( ok 2 gospodarstwa )oraz ogr. predkosci 30km/h Kierująca otrzymała mandat 500 zł a my odmówiliśmy przyjęcia mandatu z art 77 chyba KW za to, że pies szedł bez smyczy. Nie będę opisywał dramatu sytuacji ( naszych 3 dzieci, rozpacz, krew itp ), absolutny brak empatii ze strony tej kobiety nie tylko wobec psa ale wobec nas zrozpaczonych również, nawet słowa przepraszam.
W mojej i świadków ocenie kierująca jechała ok 65km/h robiliśmy test czy jeżeli jechać 30 doszłoby do śmiertelnego potrącenia ( pies był bardzo silnie uderzony i zdruzgotany pod kołami a samochód zatrzymał się ok 70 metrów dalej) i test dowiódł że pies nie miał prawa być potrącony śmiertelnie.
Pytania:
Czy możemy dochodzić odszkodowania z OC sprawcy
Czy wygramy sprawę w sądzie jeżeli chodzi o ewentualne nasze wykroczenie art 77
Czy możemy żądać odszkodowania od sprawcy
Nadmieniam, że dla nas to dramat ( kochaliśmy tego psa bardzo ), żona na zwolnieniu ciągle płacze, dzieci również strata jest niepowetowana.
Pies był długo wyczekiwany z przeznaczeniem do dogoterapii i ew. hodowli ( absolutnie niekomercyjnej ). Na wystawach w swojej klasie zdobywał 1 miejsca i oceny " wybitnie obiecujący" sporo zainwestowaliśmy w tego psa- serca, czasu, pieniędzy ( chociaż bez wachania oddalibyśmy wszystkie nasze oszczędności aby mieć go spowrotem ).
Proszę o radę i pomoc w sprawie