Witam, jestem posiadaczką dziesięcioletniej jamniczki miniaturki. Kilka dni temu zauważyłam, że z pochwy wystaje jej coś dziwnego: różowy, jajowaty twór. Kilka godzin później jednak schował się do środka. Wyczytałam, że czasami podczas cieczki może pojawić się coś takiego, ale później znika, więc postanowiłam poczekać. Dzisiaj suczka zaczęła krwawić, więc poleciałam do weterynarza. Ta stwierdziła, że to guz łechtaczki, zrobiła jej usg, na którym nie było nic widać i dała antybiotyk na 48h. Powiedziała, że najlepiej ją wysterylizować, problemem jest jej wiek - 10 lat, czy ona to przeżyje? Poza tym suczka znowu mi krwawi, bo ona to liże i gryzie, a twór widać w całej okazałości. Co ja mam zrobić..?