mam psa i 2 koty (kocice i kocura - znajdki)
gdy doszedl do nas Fred (pies), butna kocura potrzebowala troche czasu by sie przyzwyczaic, szczegolnie, ze Fred jak byl maly (i tak mu zostalo :)) lubi potrzec sie noskiem, obwachac itp
po 3 dniach dasow, fukania i nocnych eskapad (rowniez mamy domek) kocurka zaakceptowala Fred'a i dasy sie skonczyly :)
z kolei kocur- Antonio, przechodzil poldniowa faze od zdziwienia (b.duze oczy) do fascynacji (obcieranie sie o psie nozki+ostentacyjne mizianie psiego nosa ogonem :))
czy Ci Panstwo z Sosanowca nie chce dac np. 2 dni zwierzetom by sie do siebie przyzwyczaily?
rozumiem, ze dla kociatych to moze byc szok, taki maly, energiczny psiak nagle w domu...