Mój fibi nie chce jeść z miski tylko jak jest głodny to podchodzi do mnie i piszczy a mi się robi smutno i muszę mu nosić a w czasie tego podawania do pyszczka jeszcze zmienia miejsce i muszę za nim chodzić. Powoli mam tego dość i chciałabym żeby sam jadł z miski. Co mam zrobić żeby wcielić plan w życie?