z tymi gustami to tak jest,
ja uwielbiam jamniki, no i muszę się przyznać, że grzywacz też mi się marzył :)))
także miło się patrzy na galerię jamniczko grzywaczową :)))same słodziaki!!!:))
ja codziennie słyszę te dziwne komentarze ludzi :)
co pani mu zrobiła? czemu go pani pofarbowała? pies był przy remoncie?
ale zazwyczaj się zachwycają!
kiedyś babka z zachwytu tak się darła, że zbiegło mi się z 5 kobit, stały i podziwiały,
krzyczała, że sensacja!!! nigdy w zyciu takiego pieknego jamnika nie widziala! na osiedlu są czarne, są rude! ale takiego pięknego nie widziała!!! a jak jakas z tych 5 kobit zapytała się czy mama Zulki poszła z psem innej rasy, to myślałam, że ta co krzyczała sensacja jej oczy wydłubie, że przecież to rodowodowy!!!! :))
ja jak jechalam po Zulke to wiedzialam, ze bedzie mała, ale nie wiedziałam, że aż tak :) ale już się przyzwyczaiłam do tego malucha :) niecałe 3 kg waży :))