ja karmie mlekiem dla kociat ktore jest naprawde taniutkie maluch pieknie przybiera na wadze sam sie załatwia przesypia prawie wszystkie noce i..... zaczyna otwierac oczka;):) powoli ale juz je uchyla to dla nas wielki sukces no i dla malucha rowniez pilnujemy go jak oka w głowie probujemy mu zapewnic wszystko co jest potrzebne do zycia i chyba nam sie udaje ale pierwsze dni były prawdziwym koszmarem dla kogos kto sie wogole na tym nie zna nigdy nie mielismy do czynienia z takim malenstwem na weterynarza raczej nie moglismy liczyc ale....skoro wychowujemy małe ludzkie dziecko to mielismy nadzieje ze uda nam sie uratowac zycie temu malenstwu i udało sie jak narazie rosnie duzo zjada mleka duzo śpi i wychodzi juz ze swojego głębokiego posłania sama nie wierze ze nam sie udało ale jednak to chyba przeznaczenie maluch zostanie z nami na zawsze to nasze 3 psie szczescie i to nie koniec ;):):)