[quote name='Lu_Gosiak']wizyta w Poznaniu byla dzisiaj, uczucia mieszane, nagadalismy sie z [URL="http://www.dogomania.../members/92296-mitheithel"]mitheithel[/URL], ktora robila wizyte co robic i niepotrzebnie
mialam telefon z Opola dosc fajny - jutro mial Pan sam przyjechac zobaczyc Rino i tez nic z tego
przed chwila mialam telefon od Pani Rino, ze juz nieaktualne bo odnalazla sie pierwsza wlascicielka psa, ktora wyjechala i oddala im psa niby tylko na przetrzymanie - zeby nie bylo, ze to wersja na teraz od poczatku o tym wiedzialam....natomiast poprosilam o namiary na te pierwsza wlascicielke bo nie zamierzam tego tak zostawic i musze sprawdzic czy pies rzeczywiście tam trafil[/QUOTE]
Hej...właścicielka dzwoniła do mnie w tej samej sprawie. Z wcześniejszych relacji weterynarza, który znał obu właścicieli Rina, wynikało, że i jedni i drudzy nie są godni zaufania. Co do zgłoszeń w sprawie Rina, to miałam wczoraj wieczorem dwa telefony, ale oba dotyczyły pytań w stylu: czy Rino może byc sam, zamknięty w domu przez 8 godzin, jak reaguje na małe psy....itd.
....