Witam
mam psa (Ozi)w typie sznaucera średniego ma 2 lata.
Mam z nim taki problem, że jest agresywny w stosunku do innych psów. Jest w stanie zaakceptować tylko suczki. Aktualnie spotyka się regularnie z suczką mojej siostry ciotecznej Sarą i Ozi nic do niej nie ma. Jest jeszcze jedna suczka mojej sąsiadki którą Ozi zna i nic do niej nie ma. I na tym znajomości mojego psa się kończą. Zaakceptowanie psa jeszcze mu się nie zdarzyło..
Ozi waży 15 kg i trudno jest mi nad nim panować gdy wyrywa się do innego psa.
Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że powodem jego agresji jest dominacja. Gdy szczeka na psa, który jest za płotem ogon ma w górze.
Od razu przyznam się bez bicia, że gdy Ozi był mały i zaczął wykazywać zachowania agresywne w stosunku do innych psów zignorowałam ten problem i przestałam chodzić z nim na spacery. Po prostu się bałam, że gdy spotkamy na spacerze innego psa na dodatek biegającego luzem ( a takich w mojej wsi nie mało) zaczną się gryźć a ja sama nie będę stanie ich rozdzielić. Mam dużą działkę i Ozi może na niej się wybiegać lecz wiem, że to nie zastąpi mu spaceru.
Dawno temu gdy byłam z Ozim na spacerze podleciał do nas duży pies. Psy stanęły na przeciwko siebie i zaczęły wąchać sobie nosy( nie zady ). Ozi cały się najeżył. Spanikowałam. Siostra odciągnęła Oziego a ja zajęłam drugiego psa smakołykami. Byłam pewna, że Ozi zaraz rzuci się na przybysza. Niestety nie napiszę czy Ozi wtedy wysyłał sygnały uspokajające, ponieważ było to dawno temu i tego nie pamiętam.
Była jeszcze jedna sytuacja tym razem gdy byliśmy u weta. Gdy wychodziliśmy przy wyjściu czekało w kolejce kilka psów. Gdy pomiędzy nimi przechodziliśmy Ozi rzucił się na pierwszego lepszego z zębami (oczywiście nie dostał go pyskiem bo był na smyczy).
Dodam jeszcze, że gdy Ozi biegając po działce (ogrodzonej oczywiście) zobaczy przechodzącego psa to mało nie wyjdzie z siebie.
Od razu mówię, że nie wiem jak Ozi zachowuje się w obecności innych psów gdy jest bez smyczy, ponieważ nigdy go z niej nie spuszczałam.
Wiem, że takie zachowanie psów może być spowodowane tym, że ja widząc innego psa stresuje się i Ozi to czuje. Ale ja nie umiem zachować spokoju wiedząc, że zaraz może dojść do bójki ;(( :/
Dodam jeszcze, że nie mam możliwości skontaktowania się z behawiorystą, ponieważ nie stać mnie na to ;(
Co mam robić ? Jak mam Oziego tego oduczyć ?