psiara73
Members-
Posts
51 -
Joined
-
Last visited
psiara73's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Nami - młoda, mała, piękna pilnie poszukuje wspaniałego domku! MA DOM
psiara73 replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
podnosze w nadziei na podpowiedzi i rady. -
Nami - młoda, mała, piękna pilnie poszukuje wspaniałego domku! MA DOM
psiara73 replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Ziutka wiedzie zrelaksowane zycie księżniczki :) :diabloti: jest bardzo pogonym, wesołym, radosnym i kochanym pieskiem. nie moge powiedziec, że mam z nia jakiekolwiek problemy, chociaz wszyscy mnie ostrzegali przed psami ze schroniska. na poczatku troche sikała w domu, bała się schodów. teraz sie dogralismy wszyscy a Ziutka jest nasza radoscia i szczesciem. jezdzimy na spacery a raczej biegi :) do lasu. zawsze pozna jakigos psiaka, z ktorym szaleje, jest niesamowicie radosnym i wesołym psiakiem, zawsze chetna do zabawy i figli. niesamowicie grzeczna, posluszna, mądra. wspaniały psiak. mam duzo jej zdjec ale nie umiem ich zamiescić. w ktorys weekend przyjedziemy moze do Łowicza z aparatem i ktoras z was dziewczyn, moze te zdjecia zamiesci na forum bo ja nie potrafie a duzo ze zdjec mmsem wyslanych, nie dochodzi do was. no i chcialbym sie nia pochwalic, jaka jest super psinka :evil_lol: nie bardzo sie jeszcze dogrywamy z jedzeniem bo wszystko jej nie smakuje albo smakuje jej tylko na chwilke. probowalismy wielu karm suchych i puszek, gotuje jej rozne rzeczy ale ona nie ma ulubionych potraw. domowego jej kiedys dalam -pomidorówki-to z miską ja zjadła ale to chyba nie dobry pomysł, zeby jadła ludzkie jedzenie ? :shake: doradzcie coś. p.s uwielbia banany :) i cielęce surowe kości -
Ziutka nie boi sie juz schodów, jestem z niej bardzo dumna. wchodzi po kazdych schodach, wszędzie. nawet czasami puszczam ja ze smyczy na podwórku a w lesie lub parku, to zawsze. fajna psinka. spie z nia, a co mi tam :) kocham ją.
-
a wczoraj weszła sama na 3 pietro :), poszłysmy w odwiedziny do kolezanki, która ma 2 psy, 3 koty, szynszyle, szczurki i nie wiem co jeszcze :) sunia była bardzo dzielna i ciekawska :)
-
:) sunia wbiega już sama po schodach. Wchodzac do klatki, nie zatrzymuje sie, nie wacham, ide zdecydowanym krokiem a ona za mna. Po schodach tez. Na górze jest chwalenie :) nie próbowalismy jeszcze z innymi schodami ale wazne, że do domu juz jej nie trzeba wnosić. :)
-
ok. postaram sie tak teraz robić.
-
[quote name='Pies Pustyni']To swietnie :). Wez to pod uwage walczac z jej innymi strachami.[/QUOTE] dobrze. cały czas pamietam o jej przeszłosci...i jej zachowanie czasami jest tak bardzo płochliwe, poddańcze i uległe, ze bardzo mi jej zal :( chciałabym, zeby czuła sie u nas swobodnie i juz nie musiała sie bać.
-
trudne to dla mnie trochę...raz nagradzaj, raz nie...postaram się. dzieki.
-
zastosowałam dzis Twoje rady i...pomogły :) hura !! stanełam na górze schodów a maż postawił ją na dole i weszła :) pogłaskałam ją i pochwaliłam, bez smakołyku. super. dziękuje za tę radę :)
-
mam pytanie techniczne :) jaką ilosc smakołyków dziennie mozna dac psu w nagrodę ? mam na mysli nagradzanie za np.- nasz problem-, chodzenie po schodach. jesli pies jest na spacerach około 8 razy dziennie + nagradzanie za siku, kupę+grzeczne chodzenie na smyczy+i wiele innych rzeczy w ciagu dnia, to ilosci smakołyków sa moim zdaniem duze. ja pokroiłam w bardzo małe kwadraciki, ok, cm kw., smakosy pedigree i tym ją nagradzam. to wychodzi dziennie ok. dwóch paseczków. to duzo czy mało ? czym jeszcze mozna nagradzać psa, jakimi smakołykami psimi ? dodam, ze sunia wazy ok. 4 kg.
-
[quote name='Pies Pustyni']Moze trzymacie ja za bardzo "pod kloszem", chronicie i wspolczujecie. Macie takich znajomych, z ktorymi mozecie sie umowic, ze przyjda do Was i nie beda zwracac uwagi na psa? Posiedza chwile i wyjda, ale w miedzy czasie cos smacznego "wypadnie" im z reki w poblizu suki. Przyjmuje smakolyki tak w ogole?[/QUOTE] przyszła kiedyś kolezanka, posiadaczka psów od zawsze, ze smakołykami na pierwszą wizytę. na poczatku było ok. a potem sunia siedziała w bezpiecznej odległosci i warczała na nią, nie pozwoliła juz sie jej pogłaskac. może za nachalna była...
-
[quote name='Pies Pustyni']Jesli czujesz, ze suka jest do Ciebie przywiazana to mysle, ze na pewno mozna sprobowac. A jak wolisz tego nie sprawdzac, to uzyj jakiegos znajomego psa. Jest taki, ktorego suka lubi? Moze to ja przekona.[/QUOTE] nie mamy zadnych zaprzyjaznionych psów w okolicy, na klatce itp. ona toleruje tylko mnie, mojego męża i syna, reszty bardzo sie boi. przez ten czas, kiedy jest u nas - miesiąc, nie zapraszamy za mocno nikogo bo widzę, że to dla niej stres, obca osoba. w domu, to wesolutki psiak, który bawi sie, przytula. czasami tylko mam wrażenie, że ma jakies gorsze chwile i jest zamknieta w sobie...ma mnóstwo problemów, np. czasm sika w domu tuz po spacerze, czasem w nocy. wiem, że jest u nas króciutko i potrzeba jej wiecej czasu ale ja potrzebuje takze Waszych rad, doświadczonych osób, które przez to przeszły.
-
[quote name='Pies Pustyni']Oczywiscie myslalem o bezpiecznym zostawieniu jej ,kiedy zamkniesz za soba drzwi od klatki schodowej na przyklad.[/QUOTE] to musze tego spróbować współpracujac z kimś na dole, zeby pilnował drzwi od zewnatrz bo moze ktoś niespodziewanie otworzyc i wejsć a ona uciec. myslisz, że ta metoda zadziała z tą sunią? ja się boję, że ona sobie pomysli, ze chcę ją zostawić :( ona jest bardzo uległa, nie słyszałam jej jak warczy, szczeka.
-
nie puszczam jej ze smyczy bo ona jest bardzo wystraszona poza drzwiami mieszkania :( boje sie, że gdybym jej znikneła z oczu, to w panice uciekłaby i np. wpadła pod auto. raz wyciągneła głowe z obroży i musiałam wczołgiwać sie pod samochód po nią.(dobrze, że akurat mój bo mógłby ktoś wezwać policję :) )
-
[quote name='Pies Pustyni']Chyba, ze zamieni go na inny: Sa dwie mozliwosci - albo pies schodow nie zna (sam mialem taka panne ze schronu) i sie obawia nowej rzeczy, albo cos mu sie na schodach kiedys stalo. Z tym,ze ta druga opcja to raczej rzadkosc.[/QUOTE] no właśnie, moze tak być, że schodów nie zna bo ona mała wieśniaczka jest :) błąkała sie rok po wsi. po miesiacu mieszkania na pierwszym pietrze nadal jest wieśniaczką :)