Jump to content
Dogomania

perdusia1

Members
  • Posts

    387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by perdusia1

  1. Zosia jakaś duża na tych zdjęciach jest...
  2. Niestety przymiarka już była:cool2:
  3. Ja również. On jest taki kochany.
  4. Ojciec znalazł zapomniany przez wszystkich kaganiec, jest akurat na małego, więc teraz jak będzie chciał pobiegać z Luną i innymi psiakami to niestety będzie go zakładał, żeby nikogo nie miał okazji skubnąć.
  5. Ta sunia husky wygląda jak starsza wersja mojej Luny, mam nadzieję, że ten DT pewny.
  6. A ja kciuki trzymam najmocniej:thumbs::thumbs::thumbs:i mam nadzieję, że tym razem to ten właściwy domek.
  7. [quote name='Kaja10014']Nowa sunia, w schronisku od wczoraj. Bardzo przerażona, nie podchodziła do krat a na gwałtowniejszy ruch szczerzy ząbki. [URL=http://img863.imageshack.us/i/dsc5406.jpg/][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/1936/dsc5406.jpg[/IMG][/URL] Piękna sunia dziś zaczęła skubać paróweczkę i jadła mi z ręki :) Wykorzystałam ten moment, obejrzałam i wyciągnęłam jej kleszcza!!!! Dużego!!!! Należy ją bardzo dokładnie obejrzeć i obserwować, bo jest u nas dopiero drugi dzień, a już wiemy, że b. mało zjada i mało się rusza- może to wynik zmiany otoczenia. Kaja zrobiła zdjęcia i w najbliższym czasie zostaną umieszczone na forum. Jakie damy jej imię??? <EWA>
  8. Zawsze straszy i jest niedostępny. Ostatnio pozwolił mi podejść do siebie i całkowicie oddał się pieszczotom, dopiero wtedy mogłam poczuć jego jedwabistą sierść i potrzebę kontaktu z człowiekiem i... nagle oddany Słodzik całkiem nieoczekiwanie zaatakował mnie, moja czujność i zimna krew ocaliła mi nogę, która była celem ataku. Trwało to b.krótką chwilę, po czym pokazał zęby, warczał i szczekał, wrócił do budy. Nie wiem co mogło wyzwolić w nim agresję, na pewno należy zachować czujność przy bliższym kontakcie ze Słodzikiem, co nie znaczy, że powinno się go omijać, popracujemy i poobserwujemy go.<EWA>
  9. On jest fajnym psiakiem, zastraszona ta bieda nasza, ale pracujemy nad nim :)
  10. Feliks dziś był bardzo grzeczny, chyba hormony wracają do normy:)
  11. Gdy patrzę na pusty boks Wezyra, to trochę smutno... mam nadzieję, że teraz jest mu lepiej :) Sprawdźmy to.
  12. Lotka z Ziomką cały czas w ruchu, ogromna energia :) szczotki dziś poszły w ruch, dziewczynki zadowolone :) <EWA>
  13. Foksik był dziś pięknie wyszczotkowany :) <EWA>
  14. Wyszczotkowałam dzisiaj chłopaka:) jest piękny, ale mnie wyszarpał...był bardzo szczęśliwy...
  15. Luisek jest naj naj najpiękniejszy i bardzo mądrusi :) <EWA>
  16. Rufus na dziedzińcu schroniska już czuje się pewnie, początkowe spacery to przeczołgiwanie się i chowanie za budynek z karmą, proszenie, głaskanie i "przepychanie" go boczną bramą do lasu. Po ok. miesiącu sukces... Rufus samodzielnie, pozbawiony smyczy i bezpośredniej opieki wolontariuszy spaceruje sobie jak książę po posiadłości :) Szkoda, że tylko w soboty i niedziele, ale dodać trzeba, że spacer w lesie zalicza każdorazowo i wszyscy go kochają:) <EWA>
  17. Kochani, już biegnę Wam z pomocą :) Całkowicie rozumiem troskę Goldenka2 i Romki, jest w pełni uzasadniona :) Luis był u mnie niecałe 3 tygodnie i przyznaję się, że też spacerował w miejscach pozbawionych ruchu ulicznego bez smyczy. Przywołany każdorazowo bez problemu i dąsów przybiegał w przeciwieństwie do seterki. Są na to świadkowie, niemniej jednak zawsze istnieje ryzyko więc adresówka nie zaszkodzi. Pilnujcie go moi drodzy, cieszę się, że tak świetnie trafił, jest kochanym psiakiem i wiem, że wzbudza podziw otoczenia. Napiszcie jak się czuje po zdjęciu szwów.
  18. Wczoraj widziałam jak kleszcz spacerował Smykowi między oczami, niestety Smyk jest w kwarantanniku, a nam nie wolno tam wchodzić. Przekazałam info Edzi, która powiadomiła Romkę. Myślę, że Smyk był zakroplony ponieważ kleszcz spacerował po nim i nie wpiął się- przed wyjściem ze schroniska obejrzałam jego pyszczek. Niestety Smyk warczał na nas i oddalał się od kraty co utrudniało obserwację :( Niemniej jednak ja nie mam wiedzy na temat zakroplenia Smyka na kleszcze, ale na pewno jest to do sprawdzenia, prawda???
  19. Karmel jest sympatycznym, delikatnym psem, jest spragniony ciepłego dotyku, niestety przebywa jeszcze w kwarantanniku i nie byliśmy w stanie zabrać go na spacer i poświęcić mu więcej pieszczot. Oczywiście od soboty już będzie w boksie i obiecujemy dopieścić Karmelka:) <EWA>
  20. Super, ja też chcę ją odwiedzić, Romka pamiętaj o mnie :) <EWA>
  21. Wezyrku, powodzenia w nowym domu...<EWA>
  22. Czemu nikt nie zagląda do małego.
×
×
  • Create New...