A ja mam pytanie. Stan Moon´a sprzed roku dobitnie wskazywal na okrutne znecanie sie nad nim przez wlasciciela, poprzez zaniedbanie. Czy ktos pociagnal go do odpowiedzianosci, wniosl skarge, czy tymi bydlakami zajela sie prokuratura? Bo to przeciez niemozliwe zeby takie cos uszlo im na sucho. W Polsce karanie dreczycieli zwierzat kuleje, ale takie traktowanie zwierzat jest prawnie karalne i powinni oni za to odpowiedziec.