To oczywiste ,że to moja praca nad nim ,ale właśnie - mają predyspozycje do ucieczek . To pies gończy . Gończy! Podąża za tropem . Niby dlaczego akurat ma wracać skoro wie , że jak wróci to nie czeka go kolejna gonitwa z tym ,że teraz właśnie znalazł ten cudowny ślad? Może masz rację , może tu chodzi o moją pracę nad nim . Szkoda tylko ,że nie wrócił kiedy traktor zmiażdżył mu nogę. -.- Czasami ucząc beagla wracać ,sprzeciwiamy się losowi ( nie ma w tym oczywiście nic złego , ale czasami nie ma skutków ). To tak jak nauczyć yorka przeskoczyć 3 -metrową przeszkodę . Tak naprawdę powinniśmy o tym pisać w mojej galerii , ale pyt. zadałam do tej , bo to właśnie w tej galerii mnie to ciekawi.
Nie chcę wszczynać kłótni. ;)