Dziękuję za trzy ostatnie posty. Myślę, że na początku się nie zrozumieliśmy. Zadałam pytanie, jak wygląda poród u mopsa. Zadałam je, zanim ją zaszczeniłam. Jeżeli twierdzicie, że będzie cierpieć-to mnie przekonaliście. Mopsy miały być dla mnie i dla mojej rodziny. Więc w złe ręce nie trafiłyby. Rozumiem Wasze obawy co do rozmnażania poza hodowlami,tylko nie lubię, gdy ktoś psa bez rodowodu uważa za kundelka. Pewnie z Waszego"hodowlanego" punktu widzenia piesek bez papierów nie ma żadnej "hodowlanej" wartości, ale są ludzie, którzy chcą pieska bez rodowodu, i też potrafią dać im dobry dom.Czasem poprostu nie stać ich na takiego"pełnowartościowego". Prawdopodobnie tak jak mnie, która nie jest w stanie wyłożyć 2 000 zł za szczeniaka, tylko dlatego, że ma wspaniałych rodziców.
Stąd padło moje pytanie na początku tego tematu.
Skoro twierdzicie, że mopsik bardziej ucierpi na maleństwach, niż zyska, to kupię drugiego mopsa, najpewniej bez dokumentów i dam mu dom.
Chyba, że ktoś z Was ma małe mopsiki, i chciałby oddać je w dobre ręce.