witam
Jestem tym dziwnym i nieodpowiedzialnym facetem w pewnym wieku , który chce adoptować Neri .
Przeglądając to forum , postanowiłem włączyć się do dyskusji . Jestem mocno zażenowany niektórymi postami .Zastanawiam się skąd tyle arogancji u młodej [domyślam się ]osoby,której wydaje się,że ma prawo wypowiadać się na mój temat na podstawie jednej rozmowy telefonicznej .
Poza tym opowiadanie mi o tzw.teście na kota,który tak naprawdę wogóle nie miał miejsca jest zwyczjnym kłamstwem.Natomiast późniejsza sytuacja,podczas której Neri zaatakowała kota,została skrzęnie przemilczana.Gdyby nie fakt,że jestem dociekliwy i udało mi się dotrzeć na Wasze forum,pozostałbym w błogiej nieświadomości [i ktoś tu zamierza mnie uczyć odpowiedzialności ].
Dotychczas większość psiaków,które przewinęły się przez mój dom była adoptowana z bydgoskiego schroniska.w komfortowych warunkach dożywały u mnie starości.Starałem się przygarniać psy,które miały najmniejsze szanse na znalezienie nowego domu.Tym bardziej jestem ,,zniesmaczony,,tym co czytam na Waszym forum.
Mam tylko nadzieję,że zdajecie sobie sprawę z tego jak bardzo szkodzicie psom ,w imieniu których występujecie.Prowadzenie podjazdowej wojenki nawet na tak małą skalę zawsze kończy się destrukcją.
To smutne,że swoim zachowaniem zniechęcacie wielu potencjalnych ,przyszłych właścicieli bezpańskich psiaków.Ja w każdym razie czuję się wyleczony.
Przepraszam wszystkich,którzy poczuli się urażeni moją wypowiedzią,natomiast osoby,które przyczyniły się do niej powinny sobie sporo przemyśleć.
Pozdrawiamy
Hanna i Artur Olszewscy