-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by merciful
-
8letnia bokserka pilnie szuka domu - grozi jej eutanazja
merciful replied to merciful's topic in Już w nowym domu
No i stało się... Zdrowy pies został uśpiony... :/ Weterynarz to zrobił za podwójną stawkę. Co się dzieje z tymi ludźmi.... !!! -
8letnia bokserka pilnie szuka domu - grozi jej eutanazja
merciful posted a topic in Już w nowym domu
Witam. Poszukuję domu dla 8letniej suczki boksera. Nelly jest bardzo żwawym, wesołym psiakiem. Wysterylizowana, ale niestety ma posterylne nietrzymanie moczu, ale wystarczą tanie tabletki i problem rozwiązany. Jesteśmy w stanie wspomagać finansowo utrzymanie. Suczka jest u starszej kobiety, która nie chce z nią wychodzić na spacery. Pies całe dnie spędza w ciasnej kuchni. Nelly jest bardzo łagodna, lubi dzieci i toleruje inne psy. Na dniach wstawię jej zdjęcia. Bardzo proszę o pomoc. Ja nie jestem w stanie wziąć psa do siebie, bo mój jest agresywny w stosunku do innych. Kobieta zagroziła, że jeśli weterynarz jej nie uśpi to poda jej leki na zwolnienie akcji serca, które posiada. PS. Suczka jest w Bydgoszczy e-mail : [email]agatakami@op.pl[/email] ; tel. 510 280 477 -
Przeurocza !!! :))
-
Jest tu jakaś dobra duszyczka, która potrafi zrobić banner ? :) Chciałam jakiś ładny z Douglasem, ale photoshop i inne cuda nie dla mnie :(
-
Oszalałam!!!! Przecudowne szeleczki ! :) Wycałuj Abby :)
-
Stajni nie mam własnej. Konia trzymam w pensjonacie :) Douglas: [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4750/0mgl.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4619/ksiw.jpg[/IMG] Ramirez: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4571/lp92.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5117/6miq.jpg[/IMG] Douglasa roznosi energia, a na zewnątrz wichura i ulewa :(
-
Canon EOS 450D Robię na Programie. Pozdrawiamy :D
-
Mój pies laaata :D [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7668/8nku.jpg[/IMG]
-
Oczywiście, że przeważnie to ręce są brutalne. Nawet na halterze można zrobić krzywdę. Nie wiem czy śmiać się czy płakać gdy widzę kogoś jeżdżącego na halterze na maxa ściągniętym żeby konia skręcić lub zatrzymać. Gdzie jest dosiad ??? Zajeżdżając młode konie od razu utrzymuję stały kontakt na wodzy, ale zawsze na szyi jest uwiąz żeby w razie nieposłuszeństwa koń nie dostał po zębach. A co do siodeł to nie raz widać brak dopasowania. Za szerokie, za wąskie, na łopatkach. I tego nie toleruję, aczkolwiek niektóre wady można skorygować podkładkami itp.
-
Jeżdżę konno 13 lat i trenowałam z wieloma ludźmi. Nawet z osobami, które jeżdżą typowo "naturalnie". I KAŻDY, nawet ten co jeździ na cordeo uważa, że dobrze dopasowane i prawidłowo używane wędzidło nie szkodzi koniowi. I uwierzcie, że zbyt mocny kontakt (oczywiście nie przesadzając) jest mniej bolesny od bardzo niestabilnego. Jestem instruktorem i zawsze zwracam uwagę na rękę. I nie mogę znieść gdy ktoś zaczyna "zbierać" konia od przodu do tyłu. Mój koń o niebo lepiej chodzi na wędzidle niż na hackamore. I nie chodzi mi o sterowność, ale o rozluźnienie i zaangażowanie.
-
Dziękujemy :) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4381/67at.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5231/9pug.jpg[/IMG] A tu moje trochę większe dziecko : [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5852/3z4e.jpg[/IMG]
-
Witam. Przedstawiam Douglasa. Obecnie ma około roku, ale ponad pół życia spędził za kratami schroniska. To istny wariat. Ze swoim frisbee się nie rozstaje. Trenujemy dogtrekking i canicross :) Zdjęcia z wczorajszego spaceru: [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9499/z9zr.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6595/mr4a.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3851/sac7.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9054/8njr.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/1577/inqq.jpg[/IMG] POZDRAWIAMY :))
-
Miałam taki sam przypadek niedawno w Dębinie (koło Rowów) . Może coś jest w tej wodzie ?
-
Czyli jak ? :) Mieszkam na wyżynach. Każdy dzień i miejsce nam odpowiada :)
-
Poszukuję chętnych na spacery :) Mieszkam na Wyżynach, ale cała Bydgoszcz mi odpowiada. Psiak to 1,5 roczny kundelek ze schroniska. Bardzo żywiołowy. Uwielbia się bawić. Pozdrawiam :)
-
Pamiętaj żeby przy Cushingu dużo z psem ćwiczyć. Mój też ma i obecnie porusza się na wózku inwalidzkim. Ma zwyrodnienie kręgosłupa a Cushing spowodował zanik mięśni.
-
Dzisiaj mój psiak miał pierwszą jazdę w wózku wykonanym własnoręcznie :) Koszt wyniósł całe 40zł a robienie zajęło jakieś 3-4 godziny. [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/4008/02042013147jakzmniejszy.jpg[/IMG]
-
[COLOR=#3E3E3E]Witam. Przepraszam, że piszę tu a nie w samych ogłoszeniach, ale dla mnie to bardzo ważne. [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]W zeszłym roku mojego psiaka dopadł zespół Cushinga oraz syndrom końskiego ogona. Niestety nie stać mnie na bardzo kosztowny vetoryl. Z dnia na dzień patrzyłam jak choroby postępują. Niestety od niedawna tylne łapy całkowicie odmówiły posłuszeństwa. Przez ciągłe noszenie Spike'a mój kręgosłup również choruje. Jest mi bardzo ciężko, ponieważ pies wymaga ciągłej opieki. Jedynym wyjściem jest wózek. Niestety nie stać mnie na kupno nowego, drogiego urządzenia. Wiem, że od tego zależy życie mojego najkochańszego, bo naprawdę nie jestem w stanie poruszać się ciągle w pozycji pochylonej i ruszać jego nogami. [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Psiak waży 20kg. [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Gdyby ktoś miał wózek na zbyciu, albo sprzedał taniej to bardzo proszę o kontakt.[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Spike jest moim najlepszym przyjacielem. Nie mogę się pogodzić z tą sytuacją.[/COLOR]
-
W Bydgoszczy są co roku i ostatnio udało się Spike'owi zajać I miejsce :) Polegalo to głównie na wyjściu na scene, opowiedzeniu o psie, odpowiedzeniu na pare pytań i przedstawieniu kilku sztuczek :) Bardzo sympatyczna impreza.
-
Jakiś czas temu byłam na wsi z moim psem. Spacerowaliśmy sobie przy domkach gdy nagle z ogródka wybiegł pies. (Wyszedł dziurą pod ogrodzeniem) Było to naprawdę wielkie psisko. Coś pod tym wyrośniętego mieszańca owczarka niemieckiego. I całkiem bez powodu rzucił się na mojego psa. Próbowałam jakoś odciągnąć tego kundla, bo widziałam, ze Spike jest już we krwi. Wołałam pomoc, ale nikt nie przyszedl, a moj pies wył strasznie więc tego kundla zaczęłam bić jakimś kijem i w tym momencie pies naskoczył na mnie, ugryzl w rękę i uciekł. Nie była to jakaś wielka rana, bo miałam tylko ślad szczęki na ręce, wielkiego siniaka no i troche krwi. Spike za to miał bardzo dotkliwie pogryziony brzuch, rozcięty odbyt i łapę. Szybko pojechałam z nim do weterynarza. Zapłaciliśmy dosyć sporo pieniędzy. Tego samego dnia pojechałam do właścicieli psa, żeby zobaczyć szczepienia. Jak mi ludzie odpowiedzieli "Pies nie był szczepiony bo miał chore ucho". Tylko, ze pies ma 5 lat i ani razu nie miał szczepionki. Przyjechała policja i tylko zabrali psa na kwarantanne, a ludzie dostali 500zł mandatu. Czy to nie jest za mało ? Mogę walczyć o to, żeby oddali mi pieniądze za leczenie psa, które wyniosło więcej niż ten mandat ?