Jump to content
Dogomania

Paula95

Members
  • Posts

    4390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paula95

  1. [quote name='EVA2406']A ona ma jakieś ogłoszenia? Może trzeba jakiś świeży pakiet zrobić?[/QUOTE] Właśnie nie ma. :(
  2. Olena, przemyśl wszystko, zastanów się, czy jesteś już gotowa. A my będziemy czekać na Twoją decyzję. :)
  3. Agnieszka, ale nam tutaj pięknie i kolorowo Rico podrzucasz:)
  4. Dokładnie, tutaj każdy chciałby, żeby Sabcia znalazła dom, a jeśli u Ciebie, to byłoby rewelacyjnie, ale to jest Twoja decyzja i musisz być na nią gotowa.
  5. Ale teraz jakoś mi ogonek zniknął. :)
  6. No tak, ale wiesz:) Trzymam kciuki za przekonywanie rodziny! Z całych sił! Dzisiaj to ja chyba nie zasnę...
  7. Tak, jest z Puszkiem. To mały, mniej więcej wielkości Ledzi, psiaczek.
  8. Olena, Ty to jesteś kochana! Masz wielkie serducho! Gdyby takich ludzi było więcej...
  9. Tak... i mnie to bardzo denerwuje, bo nie mogę nigdzie wejść...
  10. [quote name='Olena84']Ale i tak mam wrażenie, że to taka zdrada brać czy myśleć o nowym psie tak szybko, Tusia by mi chyba nie wybaczyła, tym bardziej że to był specjalny pies, smutny i przerażony, przytulać mogłam ją tylko ja, nawet nie chciałam wyjeżdżać nigdzie, bo wpadała w depresje, ale machałam na to ręką. Nie chce nawet mysleć co takei psy przeżywaja w przeszłości, że nawet przez ponad 3 lata wszystkiego sie boją:(. Chciałabym takiego starszego psiaka, w sumie przez ta łapkę - bez szans na adopcję, ale nie juz aż takiego strachulca, bo nie wiem czy damy rady:(. A Sabcia wygląda na pełną życia, wydaje mi sie, że nawet na młodszą niz te 10 lat.[/QUOTE] Jeszcze nigdy nie przeżyłam straty psa... Tzn. przeżyłam, ale miałam wtedy 5 lat... I naprawdę Ci Olena współczuję, bo jak tylko myślę sobie co będzie, jak zabraknie mojego psa...to łzy same mi do oczu napływają. To jest straszne:( Ale nie potrafiłabym żyć bez psa. Tusia na pewno bardzo była Ci wdzięczna za to, co dla niej zrobiłaś, za to, że ją pokochałaś...
  11. O Ledzie nadal nie pytana nikt.... :(
  12. Pewnie, jak tylko skończy kwarantannę, to dam Ci znać i będę rozglądać się za fundacjami. :)
  13. W schronisku od 26 marca jest nowy psiak- Bert [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2011/03/Bert.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Olena84']Sabcia zauroczyła mnie juz dawno. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy naszą kochana sunię, tez starsza i strasznie strachliwa, była u nas 3,5 roku. Nie wiem, czy jestem juz gotowa na nowego psiaka, ale bardzo bym chciała zaadoptować Sabcie, bo mam słabość do starszych piesków, a to że jest jeszcze wesoła daje nadzieje, że pobryka jeszcze troche. Kombinuje jeszcze z rodziną, (zgodzą sie - nie maja wyjscia;)), noi remoncik szybki w pokoju musze przeprowadzic. Jesli Sabcia znalazłaby w ciagu miesiaca dom, to byłoby wspaniale, jesli nie, mam nadzieje, ze uda mi się ją zaadoptować i np pojechac po nia w weekend majowy. To na razie gdybania!!!, ale moze sie uda![/QUOTE] Olena... Wiesz jak bardzo bym chciała, żeby Sabci się udało... A jeśli miałaby cieplutki kącik u Ciebie... to by było moje marzenie... Tak bardzo bym chciała... Teraz z całych sił chciałabym przyspieszyć czas do tego maja... Wiem, że to nie jest pewne, ale ja mam nadzieję, że uda Ci się namówić rodzinkę. :) [quote name='azalia']Czy to schronisko w którym przebywa Sabcia jest w miarę przyzwoite,czy pieski są regularnie wyprowadzane?[/QUOTE] Schronisko jest niewielkie. Z początku, gdy zaczynałam chodzić do schroniska było z nami około 20 psów, teraz średnio jest 35. Kojce nie są ogromne, ale nie są to również małe klitki, gdzie psy nie mogą się obrócić. W kojcach jest zawsze czysto, psy mają świeżą wodę i jedzonko. Są zawsze odrobaczone i zaszczepione. Sabcia mieszka w baraczku i śpi na fotelikach. :) Niedługo warunki schroniskowe się polepszą- w czerwcu będziemy mieli nowe schronisko. Zdjęcie obecnego możecie zobaczyć w pierwszym poście na ogólnym wątku naszych bidul: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198851-Pieski-ze-schroniska-w-Gostyniu-szukaj%C4%85-domu!Prosz%C4%99-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu-i-szukaniuDS[/url] W schronisku wolontariat działa codziennie. Psiaki zawsze wychodzą na spacery. :)
  15. Dziękuję ciocie, że podrzucacie "moje" pieski. Ja mam teraz bardzo mało czasu i zaglądam na dogo tylko na chwilkę, ale niedługo się to zmieni. :)
  16. Zapytam Bjutę. Ona dorzuciła kaskę dla naszego Kubusia, który jest już w domu, a za transport zapłaciła jego właścicielka i pieniądze ciągle są na koncie, więc muszę Bjutę o zgodę zapytać. Ja sama finansowo wspomóc nie mogę. :( Edit:) Bjuta się zgodziła:) Proszę o numer konta na PW- pieniądze znajdują się na koncie Syli, poproszę żeby wysłała 25 zł, które wpłaciła Bjuta. :)
  17. [quote name='nika28']Dawno tu nie zaglądałam, a Leda dalej bez domu :( Trzymam kciuki żeby wreszcie ktoś się odezwał... Przy okazji zapraszam na wątek szczeniaków, mamy tragiczną sytuację, maluchy są podrzucane jeden za drugim... a adopcji zero :( : [url]http://www.dogomania.pl/threads/204997-Wysyp-maluch%C3%B3w-zero-adopcji%E2%80%A6-B%C5%82agamy-o-DT-[/url]!!![/QUOTE] U nas w schronie też są szczeniaczki, ogłoszone, ale nikt nie pyta. :(
  18. To rewelacyjnie, że wszystko jest w porządku. :) A Koleś taki grzeczny. :)
  19. Ja yorki osobiście lubię. :) Takie pocieszne malizny, ale ludzie mają je za "pluszaki" przez ich właścicieli...
  20. Tak, z tego co wiem tak. Nigdzie nie widziałam u mojej sąsiadki ani kojca ani budy.
  21. [quote name='haliza']Witam, dziewczyny, niestety mogę tylko zaglądać :oops: - Kitka to mały terier zgłoście ją na terierowate :p[/QUOTE] Kitka po zakończeniu kwarantanny ma zapewniony dom :) Więc nie trzeba jej ogłaszać.
  22. [quote name='phase']Dobrze że na spacerkach chociaż jest radosna i ma kogoś kto daje jej spacerki...[/QUOTE] Na całe szczęście wolontariat w naszym schronisku działa bardzo dobrze i każdy piesek wychodzi codziennie na spacer. :)
  23. Weronia, ile potrzeba funduszy na transport?
  24. Iga jest niewielka. Nie wiem, ile dokładnie ma lat, ale jest w schronisku chyba od początku... Czasem zdarza się jej, że podejdzie do człowieka i da pogłaskać się po nosie, ale to zdarza się bardzo rzadko... Jak tylko wejdzie się do kojca, to ona od razu chowa się do budy i b.się boi. :(
×
×
  • Create New...