[QUOTE]Wedel, jeśli twoje psiaki są zaszczepione, to nic im nie grozi.
Odosobniony pokój w niczym by Ci nie pomógł. Zarazki możesz przynieść sama np. z dworu, od weta.
Ja, biorąc "tymczasy", bardziej się boję o nie, że niezaszczepione, nieodporne i mogły złapać choróbsko w schronie, aniżeli o swoje zwierzaki. [/QUOTE]No w porządku,rozumiem, nigdy nie miałam żadnego psa na tymczasie, ani nie adoptowałam, wszystkie moje dotychczasowe yorkowate miałam od szczylka :)
Muszę jeszcze to przetrawić nim będę gotowa na 100%bo to wielka odpowiedzialność i jak już się zdecyduje, żeby to było wszystko jak należy :)
Dzięki za info.
ed. Z ciekawości, czy Timon reaguje na to imie w jakikolwiek sposób, czy po prostu Wy nadajecie imionka wszystkim psiaczkom schroniskowym, żeby nie byłu 'numerkami'. Może głupie pytanie, ale nie orientuje się na prawdę jak to jest ^^