Marysi
Members-
Posts
28 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marysi
-
Olga, nie mogę wziąć pieska, u mnie w tej chwili jest moja 6-miesięczna scotka przed pierwszą cieczką i 9-letni kastrat rodziców, zresztą wszystko wyjaśniłam Dudson na PW, ona wie o co chodzi i dlaczego tylko takie rozwiązanie, poza tym to byłaby ostateczność. Nie chcę wdawać się w szczegóły jeszcze raz, wyjaśniłam wszystko na PW :)
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
Marysi replied to anhata's topic in Już w nowym domu
podnoszę, bardzo mi przykro -
zapisuję i również mogę pomóc z transportem, poza tym poproszę o nr konta do wpłaty, jednorazowo mogę coś podesłać, chyba że bardziej potrzebna karma dla juniorów lub jakieś lepsze puszki na dokarmienie tej czarnej chudzinki, piszcie co najbardziej potrzebne, bo jak doczytałam wet i leki załatwione. PS. poproszę też o lepsze zdjęcie tej małej suczki, jak rozumiem psiaki raczej nieobyte z domem i domowymi zasadami ?
-
podnosimy, taki przystojny chłopak :)
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
Marysi replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
zmuszona ;) wpisem w innym wątku melduję, że po rejestracji ja również oddałam swój głos na P.Alę, chociaż tyle mogę zrobić -
[quote name='gameta']Podzwoń po znajomych, może ktoś się zaoferuje pomóc w poszukiwaniach. Jak możesz tak po prostu siedzieć i czekać? Jak mogłaś nie wyjść za nim, gdy uciekł, bez obroży nawet? Bo gorączka? No proszę cię, jak byś wyszła od razu, nie było by teraz problemu. Ja w dużo gorszym stanie szukałam psa. Czyżby "łatwo przyszło łatwo poszło" ?[/QUOTE] gameta ma sporo racji, nie można liczyć, że nowy pies w domu tak po prostu sobie wróci, jeśli widziałaś, że ucieka, dlaczego go nie zatrzymaliście ? trzeba było od razu go czymś zwabić, czy było tak, że pies został wypuszczony do ogrodu i zwiał bez waszej wiedzy ? tak czy inaczej na pewno musisz wydrukować plakaty ze zdjęciem psa i tel. do siebie, może masz w okolicy jakichś bliższych znajomych, przyjaciół, rodzinę którzy pomogą, gdy się do nich zwrócisz ? można nawet zadzwonić do schroniska, jeśli macie w okolicy i poprosić o kontakt z wolontariuszami, nie wierzę, że odmówią wywieszania plakatów ? ewentualnie pozostaje zwrócenie się do sąsiadów, może mają dzieci w wieku szkolnym, które w drodze do szkoły mogłyby porozwieszać plakaty ? jakaś lokalna gazeta ? na pewno warto wysłać maila ze zdjęciem i prośbą do policji/straży miejskiej, może któryś patrol natknie się na psiaka ? plakaty najlepiej wieszać na przystankach autobusowych, sklepach, przychodniach zdrowia, aptekach, szkołach, przedszkolach, koło placów zabaw, nawet w kościele poprosić księdza, jeśli jest spoko - my tak kiedyś ze znajomymi szukaliśmy i na szczęście się udało pozostaje trzymać kciuki, że ktoś się z psiakiem jednak do Was zgłosi, szukanie samemu po okolicy niestety najczęściej niewiele daje, bo on może być już dość daleko od waszego domu