[quote name='gameta']Podzwoń po znajomych, może ktoś się zaoferuje pomóc w poszukiwaniach. Jak możesz tak po prostu siedzieć i czekać? Jak mogłaś nie wyjść za nim, gdy uciekł, bez obroży nawet? Bo gorączka? No proszę cię, jak byś wyszła od razu, nie było by teraz problemu. Ja w dużo gorszym stanie szukałam psa. Czyżby "łatwo przyszło łatwo poszło" ?[/QUOTE]
gameta ma sporo racji, nie można liczyć, że nowy pies w domu tak po prostu sobie wróci, jeśli widziałaś, że ucieka, dlaczego go nie zatrzymaliście ? trzeba było od razu go czymś zwabić, czy było tak, że pies został wypuszczony do ogrodu i zwiał bez waszej wiedzy ?
tak czy inaczej na pewno musisz wydrukować plakaty ze zdjęciem psa i tel. do siebie, może masz w okolicy jakichś bliższych znajomych, przyjaciół, rodzinę którzy pomogą, gdy się do nich zwrócisz ?
można nawet zadzwonić do schroniska, jeśli macie w okolicy i poprosić o kontakt z wolontariuszami, nie wierzę, że odmówią wywieszania plakatów ? ewentualnie pozostaje zwrócenie się do sąsiadów, może mają dzieci w wieku szkolnym, które w drodze do szkoły mogłyby porozwieszać plakaty ? jakaś lokalna gazeta ? na pewno warto wysłać maila ze zdjęciem i prośbą do policji/straży miejskiej, może któryś patrol natknie się na psiaka ?
plakaty najlepiej wieszać na przystankach autobusowych, sklepach, przychodniach zdrowia, aptekach, szkołach, przedszkolach, koło placów zabaw, nawet w kościele poprosić księdza, jeśli jest spoko - my tak kiedyś ze znajomymi szukaliśmy i na szczęście się udało
pozostaje trzymać kciuki, że ktoś się z psiakiem jednak do Was zgłosi, szukanie samemu po okolicy niestety najczęściej niewiele daje, bo on może być już dość daleko od waszego domu