A z Willerem nie jest za dobrze - łapka mu się paprze.
Pobrali mu dzisiaj próbkę na antykobiogram, żeby zobaczyć co to za bakteria, która wywołuje u niego ta ropę. Przyczyną najprawdobodobniej jest wbity i wędrujący kłos.
Najbardziej boimy się tego, że jeżeli będą mu go wyjmować i go usypiać to może sie juz nie obudzić...
albo, że nie daj Boże dojdzie do zakażenia całego organizmu i będzie już po psie...:-(