czy ktos sie moze orientuje jaka jest sytuacja w tym schronisku?ktos tam zaglada czasami?a moze potrzebuja jakichs wolontariuszy do pomocy?od niedawana jestem w Kielcach,czytalam kilka Waszych watkow w sprawie zwierzat w wojewodztwie,chcialabym jakos Wam pomoc tylko nie wiem jak:oops: