[quote name='caromina']post nr 159, ciekawe czy ta kumpela, której domik tak ufa jeździłaby po całej Polsce, sprawdzając domy czy też domik wszystkim z HA tak ufa? Normalny człowiek przez całe życie ufa zaledwie kilku osobom, ale domik to dusza na ramieniu, a ryzykuje w końcu tylko schroniskowym psem.
O śmierć psa zgodnie moimi założeniami nikt ze schronu nie zapytał.
Spadam z wątku.
Cieszyć się domem Lany będę za jakiś czas, kiedy ludzie poznają jej możliwości i zaakceptują ją z jej wadami. Tym bardziej, ze co to była za wizyta nie wiaodmo
Jestem oburzona potraktowaniem tak wspaniałego i oddanego wolontariusza[/QUOTE]
Droga Caromino! Nie rozumiem kompletnie Twojej wypowiedzi!!Ja wiem co to była za wizyta i zaręczam Ci że Lana trafiła do odpowiednich osób..poprosiliśmy o wizytę przed adopcyjną i się wszystko udało..ja ufam Marcie jako pracownik schroniska..i wiem że Lana trafiła dobrze..myślę że czepianie się Dominiki czy wcześniej Sekkmet to jest nie na miejscu bo chyba Ty wolisz skakać po osobach a nie patrzeć na zwierzaka...Ja znałam Lane bardzo dobrze i wiem że w nowym domku będzie szczęśliwa..była propozycja by ten wolontariusz poszedł razem na tą wizyte nie skorzystał więc o co chodzi??Prędzej zaufam osobom które znam niż komuś kogo nie znam..nie znałaś tak naprawdę ani Lany..ani nie znasz tak naprawdę Dominiki więc nie osądzaj jeśli kogoś nie znasz...