Gorgo ma rodowod, jest spod warszawskiej hodowli psow; dostalam go w prezencie, miual wtedy 2 mies. by byl moim towarzyszem. gdy mieszkalismy sami i byl maly uczylam go podstaw: siad, podaj lape, zostan. potem pojawil sie moj chlopak i razem cieszylismy sie naszym towarzystwem; ucze w szkole wiec po pracy zabieram go na spacer- troche biegania, skoki po patyczek, ganianie sie; w domu przeciaganie, linki ganianie sie po pokojach.
czy labki wymagaja szkolenia przez cale zycie? dla mnie to on nie musi uczyc sie juz niczego wiecej ....