Pani Małgosia pojechała po Barta, o 12 : 30 odebrałam info i Wojtek Wam przekazał.
na razie dam spokój bo zapewne Bart jest teraz urządzany, odkarmiany itp itd, ale zadzwonię później i się dowiem.
czuję się bardzo oszukana, bo to ja tam Barta zawiozłam, byłam na wizycie p/a. Kaśka wydawała się osobą zakochaną w psie :(
Zostawiliśmy wszystkie dostępne telefony, do Mokrego Noska, do mnie, że jak tylko coś się wydarzy, żeby poinformowali, a my na pewno psa zabierzemy :( ku...a