Uprzejmie donoszę, że pies ma się doskonale, dostał na imię Skiper, został wyczesany, wykąpany i zaczyna wyglądać jak normalny chudy pies, a nie jak kupa nieszczęścia :)
Jest bardzo posłuszny, bardzo się nas pilnuje i słucha, stara się odgadywać wszystkie nasze polecenia. Przez pierwszą dobę nie spuszczał nas z oczu, teraz już może leżeć w legowisku nawet jeśli znikniemy na chwilę z pola widzenia. Żre jak odkurzacz, ale pije już normalnie (bo na początku nie mógł przestać). Na spacerze pięknie idzie na smyczy, bardzo cywilizowanie traktuje inne psy. Dziś pierwszy raz szczeknął (na odkurzacz).
Przekonał już do siebie wszystkich sąsiadów, którzy początkowo byli pełni obaw, że przeskoczy przez płot i będzie im pożerał koty bez omasty ;)
Z naszym kotem na razie traktują się na dystans, ale bez zbędnych emocji.
Pierwszy "prawdziwy" spacer:
[U][IMG]http://lh4.ggpht.com/_pwYXUG_9qAg/TGj1s_y0TcI/AAAAAAAACxA/xXhR4IFFnFo/s512/IMG_6268.JPG[/IMG][/U]
Po kąpieli:
[IMG]http://lh4.ggpht.com/_pwYXUG_9qAg/TGm0KanNtuI/AAAAAAAACys/q94XH9za4RY/s640/2010-08-16%2023.51.34.jpg[/IMG]
Reasumując: jest DOBRZE :) Jutro kontrolna wizyta u weta.
Pozdrawiamy :)
Evva i reszta