strasznie żal mi Piórka (nr 294/2012), gdyż znam go "z widzenia" i wiem, że miał dom. Piórek był psem jakich wiele na wsi - czyli chodził luzem, nie pilnowany, a właściciele pewnie nie pomyślą, że biedak znalazł się w schronisku i sprawią sobie następnego, który też będzie biegał po wsi...