Witamy serdecznie!
Przepraszamy, że dopiero teraz ale cały czas nasza uwaga skupia się na Blance:)
Dla uspokojenia wszystkich informujemy, że Blanka podchodzi z każdym dniem bliżej. Zagląda już do domu, nie chowa się już w trawie tak jak to było na początku, tylko siedzi sobie pod drzewem i obserwuje. Na widok żony już nie ucieka. Mnie jeszcze się boi, ale to ze względu na to, że ja więcej czasu jestem w pracy niż w domu. Nie ma problemów jeśli chodzi o jedzenie, wie gdzie stoi jej miska i często do niej zagląda. Bawi się również z naszym psem i często podchodzi do samochodu, którym zostałą przywieziona. Mamy nadzieję, że niebawem będzie z nami w domu. Co do naszej determinacji to zapewniamy, że jest ona większa jeszcze niż była na początku. Blanka jest dla nas wyzwaniem, z którym sobie poradzimy, bo bardzo nam zależy, aby w końcu była szczęśliwym psiakiem. Dziękujemy Kasi za obdarzenie nas zaufaniem - obiecujemy, że nie zawiedziemy. Pozdrawiamy Eliza i Grzesiek.