-
Posts
20 -
Joined
-
Last visited
bennio's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='sybillas']Niestety nie jest zakazane. Żeby była jasność- sama mam 4 psy i żaden z nich nie jest trzymany na łańcuchu. Mieszkam na wsi i 99% psów tak właśnie żyje - od szczenięctwa aż do śmierci. Ludzie nie widzą w tym niczego złego, a prawo na to pozwala. Uwierz! Co do zapchlenia i wychudzenia, to jedno nie ma nic wspólnego z drugim, ale to juz zupełnie inny temat.[/QUOTE] A czy ktokolwiek próbował sytuacje psa trzymanego od szczeniaka do śmierci na łańcuchu zgłosić do organizacji prozwierzęcej ? zapchlenie - chodziło mi głównie o wszelkie pasożyt tj: kleszcze itp.
-
[quote name='Pies Pustyni']To dobrze,ze taki dla siebie.Ale jak bedziesz kiedys pisal nie dla siebie (chociaz mam nadzieje,ze nie) to zbierz tez troche informacji z innych zrodel niz takie o podlozu...fanatycznym (zeby nie bylo - nie jestem zwolennikiem walk psow).Tak dla rownowagi,zeby byc bardziej wiarygodnym. Niczym mnie nie obraziles z prostej przyczyny - nie traktuje Cie powaznie. Na razie.[/QUOTE] Artykuł został bardzo dobrze napisany. To co Ci napisałem to tylko część dotycząca ras. Reszta artykułu oparta była na sondzie, opiniach ekspertów, zdjęciach, i wywiadach. A co do powagi, to niestety ja Cię od kilku art. też poważnie nie traktuje. :-(.
-
[quote name='Pies Pustyni']No wlasnie... Inteligentny czlowiek postaralby sie tez bardziej logicznie skladac zdania,nie wypowiadac sie "na pewniaka" w tematach,ktorych nie ogarnia itd.[/QUOTE] Myślisz o sobie ?? A w ogóle to dlaczego zaczynamy się obrażać. Zmieniamy temat. Jeśli poczułeś obrażony się czymś co napisałem to przepraszam.
-
[quote name='Martens']Dobrze, ale to że takowe przepisy obowiązują w Polsce, nie znaczy że są one zgodne ze stanem faktycznym i używanie ich jako argumentu w dyskusji "ta rasa jest agresywna, bo jest na liście", nie najlepiej świadczy o kompetencjach mówiącego. Encyklopedia a rzeczywistość to też często dwie różne sprawy, bo wiele opisów ras można by było w nich pozamieniać i nikt by nie zauważył różnicy - tak rzeczowe i wyczerpujące są... Lista ma mnóstwo dziur, zabawne jest choćby to, że wisi na niej pitbull, a nie ma amstaffa, choć w USA przykładowo te same psy mogą być rejestrowane w różnych organizacjach jako obie rasy. Brakuje też kilku, które biorąc pod uwagę stan populacji w Polsce powinny sie na niej znaleźć, a byłyby to dla mnie m. in. ONki i dobki - jeżeli są rotty, to i one powinny być. Pozostaje jeszcze rzesza psów małych o wysokim poziomie agresji - jak większość terrierów, czy nawet jamniki, ale jakoś na liście owej nie ma ani jednej mniejszej rasy - więc co, małe psy nie są agresywne? Ktoś chyba pomylił pojęcie "agresywny" i "niebezpieczny". Jak już chcesz dyskutować na temat agresywności ras, to weź jako argument choćby statystyki pogryzień, czy też jeszcze lepiej badania zoopsychologów, np. Corena, na dużej grupie psów w wielu rasach - a nie wysuwaj jako argument taki gniot merytoryczny jak to rozporządzenie.[/QUOTE] Ty piszesz o USA niestety żyjemy w kraju który nie dorównuje USA w żadnym stopniu. Już pisałem że nie można mówić że rasa jest agresywna bo jest na liście i za to że w jednym poście tak napisałem przeprosiłem, można powiedzieć że według rozporządzenie \ listy jest zaliczana do ras agresywnych. Oczywiście są w tej liście luki i zgodzę się z toba że powinien być tam amstaf, rottwailer, doberman itp. Co do ras agresywnych to ugryzienie psa rasy np: latlerek nie może być tak groźne jak ugryzienie pit bulla. Myślę że to dlatego nie wymienili Oni tych ras. Moje zastrzerzenie jest jeszcze do ras tj: Pies z Majorki (taka rasa w Polsce występuje raczej rzadko, ja osobiście jeszcze jej nie widziałem) Pies Kanaryjski (tak samo jak z Majorki). Nie wiem o kim myślisz, pisząc "Corena" . Pisałem wcześniej artykuł na temat "walk psów" (taki dla siebie) zbierałem informacje z różnych źródeł, m.in z organizacji prozwierzęcycch, ale także behawiorystów, z ich opini wynika że większość psów które zostały wykorzystane do walk, przed walkami mogły być zwykłymi dobrymi psami. Niestety pies po walkach przeważnie musi zostać uśpiony nie nadaje się już do normalnego życia ponieważ ma zmarnowaną psychikę, i może w każdej chwili stać się nieobliczalny. Sądzę że psy z tej listy moga być prawdziwymi przyjaciółmi człowieka, jeżeli są odpowiednio wychowane.
-
[quote name='Pies Pustyni']Blad kolezko.Ty moze masz wiedze o rozporzadzeniach i ustawach nie o psach,bo definicji o charakterze wyjetych z encyklopedii nie moge Ci zaliczyc.[/QUOTE] Źle interpretujesz moją wiedzę, posiadam wiedzę na temat ras ale oczywiście nie wszystkich, inteligentny człowiek potrafi skorzystać z źródeł tj: encyklopedia. Bo w końcu od tego to jest. Niestety rasa tJ. Owczarek kaukaski nie jest moją ulubioną rasą więc nie muszę mieć wiedzy na jej temat. Mam natomiast wiedzę na dużo innych ras, które lubię. W mojej rodzinie było ok. 6 psów, owczarek niemiecki, owczarek podhalański, nowofundland, kundelek ze schroniska, buldog, a teraz aktualnie mam także kundelka wziętego z ulicy. Więc proszę nie zarzucać mi braku wiedzy na temat psów. Poza tym zamiast powiedzieć że nie mam wiedzy o psach powinieneś napisać o rasach. Bo niestety wiedzę o psach mam bardzo dużą, dużą w praktyce troszkę mniejszą w teorii. Poza tym jestem działaczem na rzecz zwierząt, ich przyjacielem i opiekunem a nie kynologiem który to powinien posiadać wiedzę na temat wszystkich ras. W moich wypowiedziach definicja wyjętą z encyklopedii była tylko charakterystyka zachowań owczarka kaukaskiego, jeśli napisał bym ci co ja o tym sądze, napisał być że jest to niepotwierdzone.
-
[quote name='Karmi']Jeszcze raz... Ustawa o ochronie zwierząt: [I]Rozdział 2 Zwierzęta domowe Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu. Art. 4. Ilekroć w ustawie jest mowa o: 14) „uwięzi” – rozumie się przez to wszelkie urządzenia mechaniczne krępujące swobodę ruchów zwierzęcia, w zakresie możliwości przemieszczania się ponad ustalony zakres, jak też niektóre urządzenia do kierowania ruchami zwierzęcia w sposób zamierzony przez człowieka;[/I] Każda uwieź (z definicji) powoduje ograniczenie ruchu zwierzęcia. Jak wynika z art. 9 ustawodawca nie zakazuje trzymania zwierzęcia na uwiezi. Określa jedynie (bardzo ogólnie) jakie wymogi ta uwieź powinna spełniac. Tu leży problem. Brak bowiem zapisu mówiącego jednoznacznie co ustawodawca rozumie pod pojęciem ,,niezbędnego ruchu" jaki zwierzę powinno miec zapewniony będąc na uwięzi. Żaden przepis nie określa również czasu jaki zwierze może spędzic na uwięzi. Wg ustawy nie ma znaczenia czy pies przebywa na na łańcuchu na stałe czy tylko tymczasowo. Na jakiej więc podstawie, w przypadku samego faktu trzymania psa na łańcuchu , ktokolwiek mógłby interweniowac? Czy ktokolwiek interweniuje? Czyli jakie? Wskaż mi przepis, który to reguluje.[/QUOTE] Tak podejmowane są interwencje związane z długotrwałym trzymaniem zwierzęcia na łańcuchu. A co do wielkości klatki oto przepis który mówi że powinna mieć konkretne wymiary: "Przez znecanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu, lub cierpienia a w szczególności: ... 10. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach [B]albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji ciała[/B].(jeśli pies rasy nowofundland będzie miał klatke jak pekińczyk to chyba takowej pozycji nie zachowa) 12. stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt. ( okrutnych metodach w chowie i hodowli zwierząt - rozumie się przez to działania lub zaniechania człowieka prowadzące w sposób oczywisty do zmian patologicznych w organizmie zwierzęcia (somatycznych lub [B]psychicznych)[/B], zwłaszcza w postaci skutków znoszenia dotkliwego bólu, przymuszania do określonego zachowania się (uległości) głodem, pragnieniem, działaniem prądu elektrycznego (z wyjątkiem używania pastuchów elektrycznych, treserów oraz urządzeń elektrycznych służących do przepędu zwierząt) bądź innymi zabiegami tego rodzaju, w szczególności karmienie i pojenie zwierząt przemocą,)" Art. 4, pkt. 11 mówi "rażącym zaniedbaniu - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nie leczonej choroby, [B]w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie[/B]," Oczywiście Ustawa nie określa dokłądnych wymiarów klatki, kojca, łańcucha, lub innej uwięzi (w metrach, itd.) Jednak podczas interwencji można kierować się zdrowym rozsądkiem.
-
[quote name='Pies Pustyni']Niby to ma byc ta wiedza? To gdzie Ty bys biedaku uciekl w takiej kawalerce gdyby psu sie nagle cos nie spodobalo? [B]bennio[/B] nic nie wiesz o psach,nie rozumiesz o czym piszesz,mieszasz wypowiedzi,ale czytaj sobie dalej jakies rozporzadzenia.[/QUOTE] Co do mojej wiedzy na temat psów, to napewno jest Ona wieksza niż twoja. Jeśli chodzi Ci o ten wytłuszczony fragnent w mojej wypowiedzi, to wniosek taki że właściciel powinien znać rasę, nie powinien szkolić jej pod względem agresji, i odpowiednią ja wyszkolić powinien stać się przyjacielem psa. Zdanie które umieściłem w cytacie jest to opis rasy, z encyklopedii, psychiki tej rasy.
-
[quote name='Martens']Ras stworzonych do towrzystwa to akurat jest garstka. Po prostu większość udało się z lepszym lub gorszym skutkiem z upływem czasu przystosować do takowej funkcji. Klasyfikowanie rasy jako agresywnej na podstawie tego bzdurnego i niekonsekwentnego rozporządzenia, w gronie osób mających pojęcie o kynologii, to dla mnie szczyt kompromitacji w temacie wiedzy o psach.[/QUOTE] Psy zostały udomowione. I teraz są towarzyszami rodziny. Niestety w Polsce obowiązuje to rozporządzenie i trzeba się go trzymać. Jedne rasy są tam prawidłowo inne w\g mnie nie.
-
[quote name='Pies Pustyni']To maja w koncu te rasy wymagania czy nie? Przeciez twierdzisz,ze wszystkie moga mieszkac w mieszkaniu,pod warunkiem zapewnienia im spacerow. A spelnieniem jednego z wymagan rasy takiej jak np. kaukaz,bedzie zapewnienie mu mozliwosci pilnowania terenu,gdyz do tego zostal stworzony.Terenu znacznie wiekszego niz 40mkw.Ten pies lubi przebywac na zewnatrz bez wzgledu na pogode czy pore roku,bo do tego zostal wyhodowany. A co do propozycji - ja Ci proponuje zapoznac sie z psami. Rozporzadzenie mowi mi tyle,ze stworzyli je ludzie nie majacy powalajacej wiedzy kynologicznej;nie czerpie z niego wiedzy na temat agresji i ras. Jestes pewny,ze to ja sie kompromituje? Bez zmian - jestes marnym teoretykiem.[/QUOTE] [quote name='Pies Pustyni']To maja w koncu te rasy wymagania czy nie? Przeciez twierdzisz,ze wszystkie moga mieszkac w mieszkaniu,pod warunkiem zapewnienia im spacerow. A spelnieniem jednego z wymagan rasy takiej jak np. kaukaz,bedzie zapewnienie mu mozliwosci pilnowania terenu,gdyz do tego zostal stworzony.Terenu znacznie wiekszego niz 40mkw.Ten pies lubi przebywac na zewnatrz bez wzgledu na pogode czy pore roku,bo do tego zostal wyhodowany. A co do propozycji - ja Ci proponuje zapoznac sie z psami. Rozporzadzenie mowi mi tyle,ze stworzyli je ludzie nie majacy powalajacej wiedzy kynologicznej;nie czerpie z niego wiedzy na temat agresji i ras. Jestes pewny,ze to ja sie kompromituje? Bez zmian - jestes marnym teoretykiem.[/QUOTE] Czy ja napisałem że jakaś rasa nie ma wymagań ??? Tak każdy pies może mieszkać w mieszkaniu, pod warunkiem zapewnienia mu odpowiednich spacerów, karmy, a także w przypadku ras tj: nowofundland wypadów nad wodę. BO niby dlaczego miałby nie mieszkać w mieszkaniu ? Co do rasy Kaukaza, kto powiedział ci że ta rasa w mieszkaniu przebywac nie może ? Bo lubi obserwować, pilnowac terenu ? Wiele osób traktuje go jak włochatego przyjaciela, którego trzyma się w domu. Prawda jest taka że po pierwsze każdy kto ma Owczarka kaukaskiego powinien mieć na niego pozwolenie ! po drugie powinien go odpowiednio wychować. Rozporządzenie MSWA z dnia 28 kwietnia 2003 r w sprawie wykazu [B]ras [U]uznawanych[/U] za agresywne,[/B] obowiązuje w Polsce, i mimo że wiele osób się z nim nie zgadza (ja także mam uwagi na jego temat) to należy go przestrzegać, niezależnie przez kogo zostało stworzone. Nie zgodzę się z tobą że nie mają Oni wiedzy na temat agresj i ras, ponieważ np: owczarek kaukaski umieszczony w wykazie jako 11, " Owczarek kaukaski nawet wtedy gdy sprawia wrażenie spokojnego, może błyskawicznie zaatakować zarówno człowieka jak i zwierzę, jeśli uzna że sytuacja tego wymaga". Owczarek kaukaski nie jest także psem dla początkujących. Tak jestem pewien. Proponuje zapoznać Ci się z Polskim prawem dotyczącym zwierzaków. BO narazie widzę że u CB z tym kruchutko.
-
[quote name='Pies Pustyni']Przeciez tam jest wyraznie napisane "do klatki",a Ty mi tu wyskakujesz ze spacerami,ruchem itp.Na koniec dodajesz slowo o rozmiarze,ale psy nierasowe tez roznia sie wielkoscia. Jesli jakas rasa zalicza sie do agresywnych (w domysle "grupy ras agresywnych") to znaczyloby,ze jest to rasa agresywna.A skoro nie ma rasy agresywnej (co akurat jest prawda) to ani jedno ani drugie nie jest okresleniem poprawnym.Mozna jedynie powiedziec ze psy jakiejs rasy moga miec wieksze sklonnosci do agresji od innych. Jest taka rasa gonczy polski;jest tez gonczy slowacki,istryjski,wendejski,bretonski czy szwajcarski - nota bene rasy o waskiej specjalizacji wyselekcjonowane do pomocy mysliwym w tropieniu,odnajdywaniu,osaczaniu zwierzyny,a nie do towarzystwa.Piszac "gonczy" myslalem,ze zrozumiesz o co chodzi. Krotko mowiac - naczytales sie kolezko artykulow,nie wszystko z tego zrozumiales i efekty widac golym okiem.[/QUOTE] Klatka winna spełnić wymaganie o wielkości. Wątek dotyczy psa rasowego Alaskan Malamuta, dlatego piszę tu o wymaganiach "danej rasy", równie dobrze mogłem napisać "danego zwierzęcia". Dla osoby która troszkę myśli (nie chce byś poczuł się obrażony) jest to chyba logiczne że chodzi o konkretnego psa w przypadku wątki danej rasy m.in. Alaskan Malamuta Nie ma rasy "gonczy" jak piszesz tylko "Gończy" :) . Pierwotnie pies rasy "Gończy ..." został stworzony do wymienionych przez Ciebie rzeczy. Powiem tylko tyle Bóg stworzył wszystkie istoty żyjące wolne (także zwierzęta), zostały One "ubezwłasnowolnione" przez człowieka. Dlatego nie można powiedzieć że pies został stworzony do danych rzeczy. Poza tym psy zostały udomowione !!!!. A czy wiesz że często nawet wymienione "Gończe ..." nie są wykorzystywane jak to ty napisałeś do tego do czego zostały stworzone. Rozporządzenie ... odnośnie ras agresywnych mówi ci to coś? Można więc powiedzieć że rasa zalicza się do ras agresywnych chyba każdy rozumie że chodzi odpowiednie rozporządzenie ! Ty akturat jesteś w grupie która nie rozumie. Proponuje zapoznać Ci się z RM odnośnie ras agresywnych, a także książkami na temat psychiki, i zdrowia zwierząt, a także wymagań ras. CO do ostatniej linijki. To się kompromitujesz. Pozwolisz że nie będę tego komentował.
-
[quote name='Pies Pustyni']a troche wczesniej,ze [B]bennio[/B] wypisujesz jakies niestworzone rzeczy O jakich wymaganiach rasy piszesz,skoro twierdzisz,ze kazdy pies zostal stworzony do towarzystwa? Skoro tak,to wszystkie powinny miec takie same wymagania.I jak w ogole klatka mialaby spelniac wymagania rasy?Dla border collie owieczki bys na scianach namalowal,a dla gonczego jelenie na rykowisku? Ty tu jakies herezje szerzysz kolego.[/QUOTE] Przyznaje że ja także popełniłem błąd pisząc że owczrek kaukaski to rasa agresywna, powinienem napisać ze zalicza się do agresywnych. Jednak dalszą kwestie tłumaczę: Wymagania ras np: odnośnie jedzenia, potrzeby ruchu itp. O takie potrzeby mi chodziło, nie wiem wiec co z tym wspólnego ma to ze pies powinien być towarzyszem rodziny a nie jej niewolnikiem. Nadal utrzymuje że pies stworzony jest do towarzystwa, ale ma swoje "wymagania" tj: odpowiednia karma, większa lub mniejsza częstotliwość ruchu, poza tym kojec może nie spełniać wymagań danej rasy poprzez swój rozmiar, nowofundland nie moze mieć kojca jak sznaucer. Psy rasy Border Collie potrzebują większej ilości ruchu niż pies rasy leniwej, który woli leżeć niż biegać. [B] Niestety muszę stwierdzić ze twoje cytaty są wyrwane z kontekstu. [/B] Następnym razem proponuje przeczytać tekst ze zrozumieniem :-) . Chciałbym Ci jeszcze zwrócić uwagę ze nie ma psa rasy Gończy, jest Gończy Polski, .... itd. Dlatego jeśli piszesz część nazwy to postaw trzy kropeczki. Jeśli masz jeszcze jakieś sugestie to napisz, chętnie odpowiem. Chciałbym przedstawić Ci jeszcze odnośnie tego Border Collie - go wymagania: Rasa ma bardzo wysoki poziom wydatkowania energii, więc potrzebuje możliwości wybiegania się, popracowania itd. natomiast np: Pekińczyk, poziom wydatkowania energii ma bardzo niski więc nie potrzebuje aż tyle ruchu co poprzedni psiak. Pozdrawiam.
-
Ja nie wypowiadam się na temat zwierząt spuszczanych z łańcucha lecz na temat tych które całe życie lub wiele miesięcy na nim spędzają. Ważne jest aby psa dobrze wychować. Ludzie którzy chcą być dobzi dla swojego psa nie powinni z łańcucha przenosić go do klatki niespełniającej wymagań danej rasy. Nie można mówić że jakaś rasa jest agresywna, tylko zaliczana do agresywnych. Agresywny może być latlerek, a łagodny może być amstaf. Każda rasa może agresywna się stać (kunelek też) dlatego ważne jest umiejętne wychowanie bez przemocy.
-
Martens - zgodzę się z tobą że do małego mieszkania nie powinno brać się psa który nam sie podoba, jeżeli wymaga On dużego ruchu, czy też dużo miejsca. Jednak tak jak wcześniej podałem przykład pies rasy nowofundland nie potrzebuje dużo miejsca, i może być trzymany w mieszkaniu mimo swoich gabarytów. Każdy pies dużej rasy najlepiej jak ma możliwość przebywania na świeżym powietrzu, bo większość psów to lubi, jednak nie na łańcuchu. Pies jest towrzyszem rodziny, powinien mieć możliwość biegania itd. dlatego sądzę że najlepiej jak nie jest na żadnej uwięzi. I może swobodnie pobiegać, pobawić się. Ja myśle natomiast że lepiej mieszkać z owczarkiem np: podhalańskim w mieszkaniu, i zapewnić mu dużo rozrywek na świeżym powietrzu, niż mieszkać z nim w domu i trzymać go na łańcuchu, lub całe życie w domu bez żadnych rozrywek.
-
[quote name='olekg89']Senitus-najlepiej to jak pies gania sobie po całym podwórku.Ale jeśli pies ma 24h/7dni w tyg/365dni w roku być uwiązany to lepszy łańcuch podpięty do liny i wtedy ma możliwość ruchu.Szczerze to mam rodzinę na wsi i jedni mają psa w kojcu 2/3m non stop.Inni mają psa na łańcuchu podpiętym do liny od stodoły do chlewa łącznie jakieś 20-30m ma do biegania.I co lepsze?Uważam ,że w tym wypadku łańcuch. Pies został stworzony do ganiania kotów?Padłem.I kończę z Tobą dyskusję ,bo Twoj poziom wiedzy kynologicznej jest żenująco niski jeśli nie znikomy. Psy zostały stworzone do pracy ,pilnowania ,zaganiania i towarzystwa. Moja droga Bennio-mam w kawalerce 2 psy prawie ON i suke wielkości bordera.A psy typu kaukaz ,OSA zostały wyhodowane do stróżowania.I nie pisałem ,ze mają siedzieć na łańcuchu.Naucz się czytać[/QUOTE] To raczej twoja wiedza na temat psiej psychiki, ich potrzeb i Ustawy o ochronie zwierząt jest znikoma. To że pies ma biegać za kotem to była przenośnia. Zgodze się z toba że pies został stworzony do pilnowania zaganiania ale przedewsazystkim towarzystwa. JAk pies przypięty do łańcucha może pomóc włascicielowi. Wystarczxy że ktoś rzuci zatrutą kiełbase którą pies zje. Napewno bardziej przydatny jest pies trzymany w domu. W jakim celu w towjej rodzinie pies trzymany jesrt na łańcuchu 30 m, przecież również dobrze może biegać luzem. Pies na łańcuchu krótkim czy długim to nadal pies na uwięzi. A w twojej wypowiedzi wyczuwam nutkę fałszu. Poza tym mały niedojrzały pies uwiązany na dopasowanym łańcuchu, czy nawet sznurku cierpi jak dorośnie. Ponieważ łańcuch sam się nie powiększy wraz z powiększeniem się szyi szczeniaka i często dochodzi do wrośnięcia. Skoro uważasz że lepiej żeby pies był na łańcuchu (nieważne jakim) niż w kojcu (kojec powinien także mieć odpowiedni wymiar i z tym jestem zgodny) to może wpadniesz na pomysł by wkrótce jak rodzice na zakupy będa wychodzili żeby dzieci na łańcuch przywiązać zamiast zabrać je ze sobą, albo żeby same siedziały.
-
TO co pisze wnioskuje z twoich wypowiedzi. Według twoich wypowiedzi: KOJEC jest gorszy od łańcucha. Psy ras dużych nie powinny mieszkac w domu. Pies na łańcuchu nie jest aż tak zły. Dlaczego niby owczarek kaukaski nie ma mieszkac w domu ? Lepiej na łańcuchu ? Jeśli pies ma zapewnione długie spacery, to według mnie wszystko jest ok. Pozatym pies tj: Nowofundland nie potrzebuje mieć domu z ogrodem, wystarczy mu średnie mieszkanie, długie spacery i wyprawy nad wodę. Skoro już mówimy o tym do czego stworzony jest pies. Pies został stworzony do biegania, szczekania, ganiania kotów itp. - NIE DO TRZYMANIA NA ŁAŃCUCHU.