Po półrocznej walce z wyniszczającymi skutkami depresji w dniu 30.04.2022 pozwoliliśmy odejść Abi za tęczowy most, do ukochanej SZELMY.
Po śmierci Szelmy - Abi wpadła w depresję, całkowicie straciła chęć do życia, próbowała się zagłodzić.
Ostatnie pół roku spędziliśmy na kilkudziesięciu wizytach u wetów, przetoczeniu krwi, 8 tabletkach na śniadanie i 7 innych na kolację, niezliczonej ilości pobrań krwi i walce z różnego rodzaju infekcjami.