O jejku jak mnie tu dawno nie było:crazyeye: Przynosze wieści o Jasiu- jest super. Tak pokochał naszą Zosienke, że jak kiedyś mąż wziął ją na przejażdżkę a janko jeszcze spał to chodził i szukał jej po całym domu, a później stał pod drzwiami albo oknem i piszczał za nią. Zima- napadało śniegu więc łobuzy wychodzą na chwilke i z powrotem do domku no chyba, że wychodzimy po za podwórko- wtedy biegają po polu. A co do jazdy samochodem to nawet zima im nie straszna. Zakładam czapke lub kaptur na głowe i otwieram im okno. Do zobaczenia wszystkim i obiecuje, że wkrótce znów tu zajrze:lol: