piesek jest samcem, mieszkał całe życie z ludzmi starszymi, nie jest agresywny ale powarkuje na dzieci/podobno/, włascicielka nie chce go dac na DT, bo twierdzi ze pies będzie cierpiał, co do zdjec to w tej chwili nie mam, ale widziałam go , jest typowym westem, jak najbardziej wzorcowym, rodzice z rodowodami,co do innych zwierząt to nie wiem za bardzo ale na spacerach nie jest agresywny, więc myślę że jakby mu dac szansę to się dogada, mam stały kontakt z właścicielka i wstrzymuje eutanazję ale nie wiem jak długo mi sie to uda bo kobieta jest chora i zdesperowana:(