Jump to content
Dogomania

Corteccia

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Corteccia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. 1. Myślałam, że dostane odpowiedź na zadane pytanie, jednek myliłam się co do tego forum. Jesteście kolejnymi właścicielami zwierząt którzy nie wiedzą co zrobić ze swoimi zwierzakami. 2. Kotke dopuściłam specjalnie. I nie wylądują na ulicy jak podejrzewam wy byście postąpili. Mają już dom. 3. Jakim prawem oceniacie innych? W pierw popatrzcie na siebie.
  2. Kotka nie siedzi cały czas w domu, wychodzi na dwór a nie zamierzam jej okaleczać tak samo nie zamierzam podawać jej żednych tabletek. Zresztą co to ma wspólnego z moim pytaniem?
  3. Mam pytanie. Mam kotkę, w tej chwili roczną. Mam ją od małego, kotka jest kotna. Od tygodnia mam psa - owczarka niemieckiego. Piesek w tej chwili ma 4 miesiące. Kotek wychowywał się z psami natomiast piesek niemiał kontaktu z kotami. Pierwsze spotkanie już było (pod nadzorem), kotek zareagował spokojnie. Jest chętna do poznania pieska. Natomiast druga strona reaguje dość gwałtownie. Nie wygląda to na to, że chce zaatakować kotka. Szczeka, piszczy ale macha ogonem. Obydwoje nie są do końca do siebie przekonani nie wchodzą sobie w drogę, bo mieszkam w domku jedno rodzinnym - piętrowym. Więc kotek zajmuje góre a piesek dół. Pies jak zobaczy kota to odrazu za nim pędzi. Jak obydwoje są na górze to kot sie chowa a pies go szuka. Czasami kotka bywa złośliwa i chowa się za drzwiami a jak pies przechodzi koło nich to wyskakuje. Pies natychmiast ucieka i chowa się gdzieś w kącie. Wtedy Clara (kotka) chodzi zadowolona. Wykorzystuje to, że Rex (pies) się jej boi. Jak pies zbliżył się za nadto do kota to dostał raz po pysku. Bez pazurków. Jak myślicie czy oni się po lubią na tyle, że nie będzie trzeba ich kontrolować. Nie mówie tu o przyjaźni, że bez siebie nie mogą żyć ale o tolerowaniu siebie. Może narazie to wina ciąży kotki? Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
×
×
  • Create New...