Kupiłam kilka miesięcy temu spodziewając się kolejnej książki typu ,,Marley i ja" czy ,,Moje życie z psem...",a osobiście lubię takie "leciuchne" książki od czasu do czasu przeczytać. Spotkała mnie przemiła niespodzianka. Owszem jest to wspomnienie, ale nie po prostu opis życia jakiegoś psiaka, autor uchwycił coś co np. P. Groganowi się nie udało: magię wyjątkowości jaką zawsze dla każdego cechuję się ten Pierwszy w życiu Pies (zdecydowanie przez duże ,,P") oraz przemianę jaka zaszła w ludziach po wkroczeniu w ich życie tego Jedynego psiaka.
Jakby tego było mało autor narobił mi ochoty na książkę którego autorką jest niby ta sunia Trixie Koontz, ale nie wydana jest jeszcze w Polsce...Nawet chciałam kupić wersję angielską, ale znalazłam tylko kryminały tego autora w oryginale...:roll:
Szkoda, bo podziewam się mądrej książki o tym ,,czemu to ludzie nie cieszą się życiem jak psy":evil_lol:
A właśnie autor opisuje, że wydano całą serię gadżetów i zestawów pielęgnacyjnych sygnowanych przez jego psa--> czyżby chodziło o serię Trixie?:cool1: