Witam wszystkich!!!
Pierwsze dni były dla Etny trudne, bo miała przed nami jeszcze stracha i z niepewnością podchodziła do nas. Teraz jest zdecydowanie lepiej...jest radość, skoki, mizianie. Mieszka z kolegą Reksiem pięknie się zgadzają. W pierwszych dniach miała biegunkę ale to pewnie przez zmianę karmy, stres, po zabiegu i jeszcze odrobaczenie miała. Teraz pomału wszystko sie stabilizuje. Etna jest bardzo kochana mimo jej smutnego spojrzenia to jest ta radość w niej. Na smyczy chodzi spokojne ma czasem chęc polecieć za ptakiem albo coś ja zainteresuje, bo ciekawska jest bardzo, ale jeszcze boję się jej spuścić ze smyczy. Resztę Etny widzicie na zdjęciach. Pozdrawiamy.