Wczoraj wróciłam z wystawy z Koszalina, pan Siejkowski sędziował grupę VI. Sędziowanie zaczęło sie o 10. Do 11:30 ocenił 3 psy!!! Uważam, że temu sędziemu totalnie brak podejścia do psów, praktycznie przedstawiciele każdej rasy reagowały lękiem, podkulonym ogonkiem czasem warczeniem. Widziałam jak dwa psy wyprosił z ringu( psy, które mają duże osiągnięcia wystawowe i na innych sędziów tak nie reagowały!). Brak kompetencji, podejścia do psów i właścicieli! Pomimo tego, że moja suka w rasie zgarnęła wszystko jestem oburzona zachowaniem tego Pana. Ja więcej na wystawę sędziowaną przez niego nie pojadę.