Jump to content
Dogomania

ruciniak

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruciniak

  1. Tak, zostaje u nas :)
  2. Felix jest już po amputacji ogona i wyleczeniu rany. Jest zdrowy i aktualnie przebywa u nas. Dziękuję wszystkim za pomoc. Sprawa zamknięta.
  3. Hej, tu mama ruciniaka. Dzisiaj w zastępstwie bo ruciniak ma szlaban na komputer :evil_lol:. U Felixa nerwowo. Rana na szyi elegancko zagojona, została tylko blizna i leczenie się zakończyło ale dał znać o sobie najgorszy wrog psiaka - jego ogon. Leczony i bandażowany był od dłuższego czasu, ale to co felek z nim zrobił przedwczoraj nawet weterynarza wprawilo w osłupienie. Mianowicie psiak po prostu odgryzl sobie kawalek ogona tak, że fragment wisiał na kilku włoskach. Poszarpał nerwy, naczynia krwionośne i ścięgna. Z amputacją nie można juz czekać ani chwili dlużej - jutro jedziemy na badania a we wtorek o 9.15 na zabieg. Zmieniliśmy przychodnię i cena zabiegu z 350 spadła do 250 zl. Później oczywiście czeka nas długotrwałe opatrywanie rany. Wszystkim którzy nas wspierają bardzo bardzo dziękuję. Każdy grosik będzie nam potrzebny bo leczenie Felka trwa już bardzo dlugo i niestety szybko się nie skończy. Dziekuję też za starania w znalezieniu nowego domu dla pieska. Mam nadzieję, że sie uda - teraz bez ogona będzie przecież jeszcze piękniejszy ;)
  4. DO tej pory nie mieliśmy jak sprawdzić. Dopiero w poniedziałek będzie można zobaczyć. Pytajcie swoich znajomych, wysyłajcie linki gdzie się da, proszę :-( Nie chcę żeby trafił na ulicę.
  5. Felix nosi już tylko opatrunek na ogonie :multi: Rany praktycznie nie ma lecz będzie amputacja. Kosztuję 340zł! Proszę o wpłacanie na konto. Felix po amputacji musi gdzieś trafić - w przeciwnym wypadku ulica :-(
  6. Felix zamachał ogonem i pozdrawia wszystkich swoich wielbicieli :D
  7. U Felixa na razie bez zmian. Podnościę psiaka!
  8. Bardzo przepraszam że tak długo mnie nie było. Dostałem wiadomość od pewnej pani która wyraża chęć wsparcia finansowo tego pieska pod warunkiem że ktoś z dogo przyjedzie na miejsce i potwierdzi. Kinia, ty wyrażałaś taką chęć więc wysyłam ci adres na PW. Z psem jest dobrze, rana goi się bardzo szybko, obecnie jest już dużo mniejsza. Niestety ogon najprawdopodobniej będzie amputowany :(.
  9. [quote name='Kinia1984']jestem jestem...Ruciniak dla mnie ta rana to dzielo czlowieka a nie psa...napisz do jakiego weta jezdzisz do wolomina...moze jakis znajomy to pogadam z nim o znizce...moge tez podjechac jutro albo pojutrze i zerknac na psa i porobic zdjecia...[/QUOTE] Jutro ani pojutrze nie bo nie ma mnie w domu. Najwcześniej w sobotę... Jeździmy do weterynarza w Wołominie przy rondzie skrzyżowanie 1 Maja i Fieldorfa
  10. Podnoszę cię Felix
  11. [quote name='idusiek']ale to Wasz pies ruciniak? czy jaki>?[/QUOTE] Przybłęda któremu trzeba pomóc.
  12. Weterynarz nie zszył tej rany ponieważ trzeba codziennie oczyszczać. Dlatego pies ma bandaż. Tkanka martwicza jest już usunięta. Felix czuje się dobrze, leczenie przebiega prawidłowo :)
  13. A tam w tle to ja :)
  14. Zdjęcie wykonane po 5 dniach leczenia więc jest już lepiej. Niestety wielkości tej rany nie da się dobrze uchwycić. Naprawdę jest dużo gorzej.[IMG]http://img30.imageshack.us/img30/969/p1010285p.jpg[/IMG]
  15. Przepraszam że tak długo ale już jestem. Więc tak zdjęcia rany będe miał i wstawię jeszcze dzisiaj wieczorem po wizycie w lecznicy. Pies przebywa w zamknięciu u mnie na podwórku (Lipka koło Wołomina). Niestety nie może u nas zostać na stałe gdyż jakieś 2 miesiące temu przygarneliśmy już psa przybłęde i oba pieski nie bardzo się tolerują. Jesteśmy po 4 wizytach w lecznicy - rana na szyi jest codziennie oczyszczana ale jak mówią leczenie potrwa "ruski miesiąc" bo Felix ma duży ubytek mięśni. Na razie usuwane są martwe tkanki i czekamy z nadzieją że tkanki zaczną ziarninować. Po za tym psiak dostaje leki przeciwbólowe i antybiotyk. Co do ogona to od kiedy Felix się u nas pojawił (jakiś miesiąc temu) zawsze go atakował traktując jak wroga albo obcego. Jest to jedyna sytuacja kiedy pies staje się agresywny - oczywiście jedynie w stosunku do swojego ogona a nie do ludzi. Codziennie ogon jest oczyszczany i odkażany (co wywołuje u psa ogromne protesty ;)) i możliwe że konieczna będzie amputacja. Nie ukrywam że najbardziej potrzebne nam są środki finansowe bo każda wizyta kosztuję około 40-50 złotych a nie wiadomo jak długo potrwa leczenie. Oczywiście szukamy też domu dla Felixa bo zasługuję na bezpieczeństwo i fajną przyszłość.
  16. Mogę wiedzieć co znaczy podnoszępsiaka? Bo ja jestem tu nowy i zarejestrowałem się tylko po to by poszukać nowego domu dla Felixa.
  17. Miał oczyszczanie rany 3 razy i usuwanie martwicy. Kosztowało to 150 zł. Codziennie trzeba jeździć z nim do weterynarza. Jedna wizyta to około 50 zł. Będzie miał codzienne oczyszczanie rany i możliwe że amputacje ogona. Jeżeli rana będzie się dobrze goiła to mu zaszyją.
  18. Ma ponieważ sam się tam gryzł przez tą chorobę.
  19. Rana jest bardzo głęboka, widać żyły i wnętrzności. Po prostu dziura w szyi. Wymaga codziennego jeżdzenia do weterynarza na zmianę opatrunku i oczyszczanie. Pies przebywa w miejscowości Lipka w gminie klembów powiat wołomiński. Felix to był taki piesek który przychodził do nas zjeść, napić się, poleżeć i polecieć dalej. Było by tak dalej gdyby nie rana która pojawiła się po jednej z jego wypraw. Najprawdopodobniej powodem była cieczka jakiejś suki. Musieliśmy zareagować - trzeba mieć serce dla cierpiących zwierząt nawet jeżeli nie są twoje. Musi przebywać w zamknięciu żeby gdzieś nie uciekł. Zapomniałem napisać że ma sympton końskiego ogona. Oznacza to że biega jak wściekły za ogonem i powinien brać leki psychotropowe.
  20. Właśnie o to chodzi. To jest przybłęda w wielkiej potrzebie i szukamy dla niego domu :-( ma ok. 6 lat i jest nieduży.
  21. Nie umiem zmniejszyć zdjęć, niestety. Jeżeli chcecie obejrzeć je mniejsze to trzeba zapisać na dysku, nie będą takie duże. Felix znajduje się aktualnie pod Wołominem. Psy pogryzły go gdy poleciał do suki która miała cieczkę. Znajduje się aktualnie pod Wołominem, w gminie Klembów. Nie jest z nim źle. Biega, je, pije. Lecz żeby ten stan rzeczy się utrzymał potrzebne są pieniądze na leczenie których niestety nie posiadamy. No i potrzebny jest czas żeby codziennie jeździć z nim do weterynarza. Jeżeli ktoś jest zainteresowany adopcją to proszę pisać na e-mail który podałem w pierwszym poście.
  22. Psa Feliksa pogryzły inne psy. Wymaga on leczenia na które nie możemy sobie pozwolić :-( Jest to miły i szalony psiak który na pewno was rozweseli. E-mail [EMAIL="ruciniak@op.pl"]ruciniak@op.pl[/EMAIL][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7743/img2620vt.jpg[/IMG][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4149/img2618zi.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...