Jump to content
Dogomania

Elka_Ka

Members
  • Posts

    1066
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elka_Ka

  1. mrs.ka fajnie, że jesteś:multi: Już myślałam, że zrezygnowałaś z bywania na dogo. Wieki całe mnie tu nie było i chyba się trochę pozmieniało. Muszę nadrobić zaległości.
  2. Wysłałam dziś odrobinę kaski dla Oskara. Postaram się za jakiś czas znowu coś podesłać
  3. No wreszcie udało mi się zalogować na tym cholernym forum :angryy: Nie wiem co się dzieje czy mój komp juz całkiem pada czy jakieś siupy się tu dzieją. Wszystkie konta miałam w prywatnych wiadomościach i prawie wszystkie wiadomości mi zniknęły :angryy: Ledwie odnalazłam konto Erki i wysłałam ciupinkę kaski dla Oskarka. Potem wyślę jeszcze troszkę. Biedny psina dobrze że chociaż na starość tak mu się fartnęło i trafił do Jaagi. Większość nie ma tyle szczęścia :-(
  4. Hej! Wróciłam z niebytu a tu od razu mocne uderzenie :shake: W tym kraju nie ma szans na zmiany na lepsze. Czemu mrs.ka nie chce już prowadzić wątku?
  5. W związku z tym że z przyczyn techniczno - ekonomicznych dawno mnie nie było na dogo mam pytanie: czy ŚTOZ jest już OPP? Można przekazywać 1%?
  6. Jaaga przypomnij mi konto na które mogę coś wpłacić dla Oskarka. Powstałam z popiołów, stanęłam trochę na nogi to mogę trochę pomóc.
  7. hmm... to może jak im jedną aukcję zgłoszę 15 razy to zaczną uważać :mad:
  8. [quote name=':**']zgłoś naruszenie. Powinno byc po prawej stronie[/QUOTE] No tak właśnie zrobiłam wczoraj i chała ogłoszenie jest dalej :shake:
  9. Mam pytanie za 100 pkt. Znalazłam w ciągu kilku minut kilka "lewych" psich aukcji na allegro. Jak u licha mam to zgłosić do serwisu? Próbowałam już wczoraj ale dziś aukcja dalej jest wystawiona a dziś odnalazłam kilka kolejnych :roll::angryy:
  10. [quote name='Potter']Off Pies, debil i petarda - prosimy Was o podpisanie petycji: [URL="http://www.photoblog.pl/marilynrosa/...i-petarda.html"]http://www.photoblog.pl/marilynrosa/...i-petarda.html[/URL][/QUOTE] Jezu! Potter ostrzegaj przed takimi obrazami :-( Poryczałam się jak to zobaczyłam. Już nie mam odwagi żeby obejrzeć cd. Debil? to za mało powiedziane! Jakim trzeba być sk...rwielem żeby coś takiego zrobić :angryy::angryy::angryy: Brak mi słów :-( I co da podpisanie petycji? Co takiemu s.... zrobią? Grzywnę mu dadzą? Strasznie się nią przejmie. Trzeba by tak samo wepchać mu w mordę petardę i odpalić żeby mu pół ryja z uchem urwało i nie usypiać farmakologicznie tylko czekać aż sam zdechnie :angryy::angryy::angryy: Wtedy może innych by odstraszyło od realizowania podobnych pomysłów.
  11. makot'a a gdzie ona teraz jest w S-ku czy Krakowie? Zapytam jednego sąsiada, niedawno stracili psa, może się skuszą na bidę. Śliczna jest :loveu: ech... żebym tak była w lepszej sytuacji :wallbash:
  12. [quote name='Zuzka2']Sorry Elka_Ka,ale powiem Ci,że o Wrzosowej mam jak najgorsze zdanie-musiałaś mieć farta,że coś tam porządnie zdiagnozowali,bo u mojego kota zakasowali za czyszczenie uszu,a przetarli wacikiem dosłownie brzeg-nie zauważyli sypiącego się świerzbowca z uszu,co zauważyłby każdy;wiek określili pi razy drzwi z dokładnością do miesiąca u kota 10tygodniowego:cool3:No i najgorsza rzecz-2kocice po sterylce się otwarły w 6dobie-w ostatnim momencie zostały uratowane. W Kielcach to chyba tylko p.Pierzakowa,p.Steinhoff i weci z Kaczmarka są godni zaufania (wg mnie;-))[/QUOTE] To nie był mój jamnior tylko sąsiada i działo się to już parę dobrych lat temu. Wtedy słyszałam z wielu źródeł dużo dobrego o tej lecznicy i o Kwiecińskim. Z tego co słyszałam pomógł wielu psom na których inni weci postawili lachę. Złazili się do niego z całego województwa. No ale widocznie teraz jadą już tylko na opinii sprzed lat i olewają sobie wszystko, bo jesteś kolejną osobą, która ma złe zdanie na ich temat. Skarżysko to już kompletna porażka pod względem weterynarzy i lekarzy i ogólnie wszystkiego :roll: aż strach mieć jakiegoś zwierzaka.
  13. [quote name='Zuzka2']Ale kabaret-wet nie pozna płci u kotka 6-8tyg???:crazyeye:No i wiek też w widełkach podaje???:razz:Przecież płeć już u 3tygodniowca można rozpoznać,a u 4tygodniowca to już na pewno:razz: Katarzyna,jak już kicia dojdzie do siebie to podeślij fotki,spróbujemy ją posłać w świat:lol: Na nasz region nie licz,trzeba się nastawiać na Śląsk (tam ciągle zamawiają kociczki,nie kocurki),na Kraków i ew.Warszawa-trzeba będzie się przykleić do jakiegoś transportu;-)No i poproszę p.Anię kociarę o weryfikację ludzi-ona się na tym zna:-) [/QUOTE] Tiiaa, ale za to potrafił wypatrzeć w oczach jamnika wirusa, który miał mu zaatakować nieuleczalnie mózg :stupid: Jamnika leczył na zapalenie gardła i walił mu zastrzyki a tego wirusa stwierdził jak właściciel zwrócił uwagę, że leczenie nie daje efektów. I nie mogło dać bo gdy piesek trafił w końcu do Kielc na Wrzosową to Kwieciński jeszcze przed zrobieniem USG stwierdził niedrożność jelit. Okazało się jamnior połknął kasztana czy tam żołędzia, który mu utkwił w jelitach. Na Wrzosowej go zoperowali i psiak wyzdrowiał.
  14. [quote name='katarzyna1988']Hihi no to ładnie, chyba kicia się urodziła pod jakąś dobrą gwiazdą:) Do Tuśnio chodzę z królikiem na szczepienia i w sumie to innych sierściuchów u niego nie leczyłam. Cichoń...może nie będę komentować, byłam raz z zającem i o jeden raz za dużo. Kici raczej będę szukać nowego domku..jak na razie trwają rozmowy wstępne z siostra:) jak nic z nich nie wyniknie to będę się bardzo ładnie i szeroko uśmiechać do Zuzki2 :)[/QUOTE] Uśmiechaj się, uśmiechaj :) Zuzka2 ma dobrą rękę :happy1:
  15. Majaa a Ty sypiasz czasem? Po przeczytaniu Twojego objaśnienia teraz już wiadomo czemu w tym domu jest tyle zwierząt. Skoro na całą - niezbyt szczelną zapewne - chałupę jest tylko jeden piec - niezbyt sprawny zapewne - to zwierzęta po prostu ogrzewają mieszkańców w czasie chłodów :evil_lol: a że od czasu do czasu któreś naleje na stół czy na wnuczka to już nieistotny szczegół. Ludzie żyją sobie po prostu na luzie i nie zwracają uwagi na drobiazgi :lol: A w ostatnim piśmie dla psów pisali, że ludzie którzy śpią ze swoimi pupilami są bardziej odporni, m.in. na grypy i zatrucia pokarmowe bo mają styczność z różnymi bakteriami. Wyobraź sobie zatem jak uodporniony jest rzeczony wnuczek jeśli jest regularnie olewany przez psy :lol: A tak poważnie, to co z tą psicą pociachaną przez rzeźnika?
  16. [quote name='katarzyna1988']Z kicią byłam u pana Tuśnio- Przychodnia weterynaryjna Minus -ul. Podjazdowa 17. Kicia ma się coraz lepiej, dziś byłam z nią ponownie, wyczyszczono jej uszy po raz kolejny, brr do tej pory wszystko po mnie łazi:) dostała coś na pchły, takie coś co się wylewa na kark i chyba jeszcze penycilinę. Za dwa dni mam się ponownie zgłosić na zastrzyk. Kicia już zaczęła brykać, poluje na sznureczek i goni swój ogonek. Jak dziś zobaczyła swoje odbicie w lustrze to się wystraszyła i najeżyła:) Prawdopodobnie jest to PANI kicia, ale jeszcze nie ma pewności, pan wet z małżonką (chyba) mieli odmienne zdanie:) Ma około od 1,5 miesiąca do 2. Niebawem zrobię zdjęcia to wstawię. Pozdrawiam:)[/QUOTE] No i miałam rację z tymi przeczuciami :razz: chociaż nie do końca. Tego weta kiedyś chwalili a teraz wręcz przeciwnie :shake: Cieszę się, że kotek dochodzi do siebie ale mimo wszystko proponuję zmianę weta. Idź z nim jeszcze na tę ostatnią umówioną wizytę (jeśli kotek ma się lepiej to widocznie jakimś cudem trafił w leki :roll:) a potem skonsultuj się innym wetem. Tylko przypadkiem nie z Cichoniem, bo zedrze z Ciebie skórę i Cię oleje. A taki z niego wet jak ze mnie baletnica. Proponuję Czerwińskiego albo Michnowskiego, reszta się nie liczy. I jeśli zdecydujesz się zostawić u siebie kotka to sterylkę też rób u jednego z tych dwóch wetów, reszta się nie liczy :evil_lol:
  17. Wysłane. Też będę mile odpowiadać... aż do roztrzygnięcia konkursu :diabloti:
  18. [quote name='katarzyna1988']Może to jakaś paskudna wersja świerzbu bo jak mu weterynarz w uszach zaczął grzebać to bardzo dużo wypadło takiego czegoś czarnego jak tytoń do papierosów. W środę mam się z nim zgłosić ponownie, zobaczymy co mi powie nowego. Mam nadzieję że kicia tą końską kurację przetrwa. A co do robaków...to czy kicia będzie je tylko raz wydalać czy przy każdym załatwianiu się? I co do zarażania, czy wystarczy mycie rąk po każdym dotknięciu kici czy powinnam jeszcze coś robić? Trochę wam tu po przeszkadzam:) nie bardzo mam kogo pytać a z kotami mam pierwszy raz do czynienia. Moja obsesja to króliczki:) Rudzia prawdę mówiąc to wpadłam jak wet już wychodzili, nie wiedziałam że ma o tej porze przerwę buu. Krew prawdopodobnie jest od robaków, a co do przewracania to możliwe że to przez tego świerzbowca w uszach. Wet powiedział że to może wpływać na jego orientacje w terenie. co do płci nie spytałam bo nie było za bardzo czasu:( ale w środę będę dręczyć weta dalej:)[/QUOTE] [B]katarzyna1988[/B] a u którego weta byłaś bo czytając to co piszesz zaczynam mieć złe przeczucia :roll: Nie znam się na kotach ale jakoś nie podoba mi się podejście weta do sprawy. Stosując normalne zasady higieny nie zarazisz się niczym, bo inaczej wśród u wszystkich na forum szalałoby życie wewnętrzne :diabloti:
  19. Ło matko jedyna! :crazyeye: To tak wygląda po 10 dniach od sterylki???!!! Ten facet powinien być pozbawiony prawa do wykonywania zawodu :angryy: Może jego najmłodsze dziecko robi te operacje? Przecież to powinien być rutynowy zabieg, z zamkniętymi oczami powinien to robić! No masakra aż mi ciarki przeszły :mdleje: :angryy::angryy: Nie jestem specjalistą i cięcie u mojej psicy też wydawało mi się spore ale było równe i nie takie popaprane - okropne. Jak ten facet może być wetem??? :crazyeye: Na grabarza to by się może nadawał, co też nie jest pewne. Te zdjęcia powinny wisieć na drzwiach jego lecznicy ku przestrodze nieświadomym. Dla porównania brzusio mojej psicy 4 dnia po sterylce - widać strupek bo trochę krewki było przy szwach: [IMG][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/47411800.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/8739/47411800.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG] 7 dnia: [IMG][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/847/79626173.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/2590/79626173.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG] 10 dnia miała zdjęte szwy, i miesiąc po: [IMG][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/23536037.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/907/23536037.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG]
  20. A co to jest IgG? Chyba zacznę grać :mdleje:
  21. [quote name='Radek']Dobrze, że są już wyniki, teraz pewnie trzeba by z kimś skonsultować?[/QUOTE] Chyba z wróżką :roll: bo właściwie z tego badania wynika tyle ile było wiadomo do tej pory - zmiany może alergiczne a może nie. Jak przetłumaczyła izatemka - wskazane dalsze badania i znowu się psina nacierpi i nastresuje u wetów. Zupełnie jak w przypadku mojej psicy - wet mi powiedział, że mogę jej zrobić testy na alergię ale i tak ustalenie na co jest być może uczulona to jak trafienie szóstki w totlotku :angryy: I to jest wkurzające, tyle zachodu a na koniec właściwie i tak nic nie wiadomo.
  22. Czy to znaczy że mohery już zrezygnowały z mordowania Cię za te króliki i za mieszanie w "świętym" miejscu? :evil_lol: Śliczne puchatki :loveu:
  23. tyle starań i wszystko na nic, biedne maleństwa :-(:-( mrs.ka podziwiam Cię jak Ty to wszystko znosisz :glaszcze:
  24. Rany jakie one biedne :-( Pasy bym darła z takich ludzi, którzy skazują takie stworki na takie cierpienia :angryy: To "liżące" zdjęcie strasznie fajne :loveu:
  25. Ciesz się że nie jest ON-kiem, dopiero mielibyście jazdy :eviltong:
×
×
  • Create New...