-
Posts
1479 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by toska_latte
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-WxJ9rNPeeyQ/TrLi3y3sOlI/AAAAAAAAHv0/jeKEIDCa-9g/s640/P1120463.JPG[/url] Oooo, wreszcie naturalny stan wkurzonego Ryszarda:evil_lol: Poza tym ja sie nie opierniczam, tylko czekam na poslanca z kwiatami:eviltong: Z tego, co slyszalam, to kotow sie nie nazywa, tylko czeka az imie samo przyjdzie ;) A Mambula wcale nie jest dalnem i wcale nie smierdza jej stopy! Nie wolno tak obrazac wlasnego psa:eviltong: Natomiast Alek ewidentnie wie, co dobre, musisz sie go sluchac:evil_lol:
-
Przyszlam pokazac jedno zdjecie Eniszonowatej, za to jakiej klasy :evil_lol: W sobote nasze psiaki mialy profesjonalna sesje zdjeciowa i panna tez sie zalapala na jedno, to sie nazywa oko fotografa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_7PepowV9eo/Tq6gtXMxl2I/AAAAAAAABcA/BocotHoaJbs/s720/IMG_2201%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] Normalnie wydrukuje i w ramki oprawie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Bo ja wystepuje jako rzecznik calej reszty :evil_lol: Poza tym Alka i Mambe widzialam ostatni raz tydzien temu, Ryska to juz bardzo dawno nie, a najmniejszego smierdziela wcale! :( [url]https://lh3.googleusercontent.com/-pMMj2JVs-b0/TrKqj1chtpI/AAAAAAAABk8/2z2ph2XgXt4/s640/Zdj%2525C4%252599cie174.jpg[/url] - :loveu::loveu::loveu: [url]https://lh5.googleusercontent.com/-VyO7RXACtWY/TrKrijjAQdI/AAAAAAAABlc/MZt1MilIp5Y/s512/Zdj%2525C4%252599cie177A.jpg[/url] Mamba wyglada jak pies z piekla rodem, "odwal sie od mojego kota, dobra?" :evil_lol: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-n9ZOVBd_lIE/TrKrFnbv1RI/AAAAAAAABlI/sX1e74hHeDI/s640/Zdj%2525C4%252599cie182.jpg[/url] :loveu::loveu::loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-zsV-3fcPftM/TrKrNneF3_I/AAAAAAAABlQ/wwWaDDPyoeU/s640/Zdj%2525C4%252599cie188.jpg[/url] ej, nie chcecie czasem wpasc w odwiedziny? mam zarabisty odkurzacz, nie to zeby cos…:siara: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-6c-aW6inIi0/TrKrVpxbseI/AAAAAAAABlY/pHDqGcSkzIo/s512/Zdj%2525C4%252599cie210.jpg[/url] swietny pomysl z takim rysowaniem, jak bede miala kiedys dzieci (nigdy!), to na pewno wykorzystam :D [url]https://lh4.googleusercontent.com/-PJLSkjwZtKM/TrKrSags3pI/AAAAAAAABlU/9oxwA_kFuDM/s640/Zdj%2525C4%252599cie206.jpg[/url] Ryszard jakby zmeznial i zaczal wygladac jak kot…!:crazyeye:
-
Mi sie najbardziej podoba, jak Mamba dba o Uno tutaj: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-NEFpg0J06sY/TqLled3_kUI/AAAAAAAAHu8/ZEDXgcmfCYc/s640/P1120503.JPG[/url] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A gdzie jakies inne foty?? Poka Alka, poka Mambe, poka wkurzonego Ryska, ino szybko!:cool3:
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1iRqHLH9IQE/Tq6hUmg1LhI/AAAAAAAABgI/otuEcZmrBmM/s720/IMG_2264%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Ijpc6lBZwKo/Tq6hVkOOvGI/AAAAAAAABgY/iZHCsD_4AtE/s512/IMG_2266%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-d7yzg-apLfI/Tq6hYMVyHRI/AAAAAAAABgg/3Mq9d69ECFc/s720/IMG_2267%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-XmJSf1M6alc/Tq6hYc673AI/AAAAAAAABgk/NsbpyQEODoo/s720/IMG_2268%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG]
-
We wtorek Draka zmienila dt, przebywa teraz u naszej wolontariuszki Anety. Ladnie dogadala sie z reszta stada i od razu zlapala za serce swoja opiekunke ;) Pojawil sie ten sam problem, co u mnie na poczatku - pilonwanie misek (rowniez tej z woda). Mala czasami potrafi byc zaborcza o inne psiaki. Dobrze dogaduje sie z kotami, konie obszczekala ;) Bardzo szybko chwyta komendy i chetnie wspolpracuje, bardzo wpatrzona w czlowieka :) W stadzie fajna acz raczej to typ psa, ktory bylby najszczesliwszy gdyby byl jedynakiem lub mieszkal z kotem. Nie wykluczony dom z psem ale czlowiek musi miec swiadomosc ze czasem moga pojsc zatarczki. Nie jest natarczywa w kontaktach z ludzmi i psami i innymi zwierzetami. Suczka z adhd i takim pozostanie :) Nie jest tu typ leniwego kanapowca. Szuka wrazen, bodzcow przez co trzeba jej zapewnic jej odpowiednia ich ilosc. Nie wystarcza jej na pewno spacerki na smyczy po pol godzinki po osiedlu. Inteligentna , sprytna, bardzo delikatna w obejsciu jesli chodzi o dotyk, szczekaniem czy warkotem probuje wymusic swoje checi, ale nigdy na czlowieka. Swoja frustracje przekierowuje na rzeczy martwe nie kojarzac ich z czlowiekiem. Szybko sie na drobne slowo "nie wolno" wycisza. Kocha ludzi :) Kilka ostatnich zdan to ponia naszej behawiorystki Joanny Miszteli. I ostatnie foteczki, patrzcie, jak ta cholera urosla! (naprawde nie wiem kiedy, pewnie jak nie patrzylam :evil_lol:) Wszystkie zdjecia sa autorstwa Macieja Soi [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-RURRA7ym_Lo/Tq6hPy8xUGI/AAAAAAAABfk/O7BaKs6CO4Q/s720/IMG_2257%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HUuQzMop1tA/Tq6hQn9saUI/AAAAAAAABfw/v8pCL-IAqrk/s720/IMG_2258%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xP6abEhPNxw/Tq6hTEeOb6I/AAAAAAAABgA/0DVi9nweGOM/s720/IMG_2259%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KWarUWB-dog/Tq6hSYczDRI/AAAAAAAABf4/hSF3PXoEvY4/s512/IMG_2260%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-D7tU0IweYtA/Tq6hU_cpeQI/AAAAAAAABgM/NCx-pCcbF2Q/s720/IMG_2262%252520%25255B800x600%25255D.JPG[/IMG]
-
Ciagle zapominam napisac, ze bylam z mala na szczepieniu, zalatwiona wscieklizna i cala reszta hurtem, bo juz byl czas ku temu. Zostala tylko leptospiroza (o ile nic nie pomylilam) do doszczepienia za miesiac. Drakula wazy juz prawie 15kg i wreszcie pannica zaczela reagowac na swoje imie ;) Poza tym jest przeslodka nadal (czemu ja nie moge miec domu z ogrodem?!:( ). We wtorek laduje na probe u Anetki, zobaczymy jak dogada sie z reszta stada.
-
Macie pare spiacych dzieci :wink: Po wczorajszej nieprzespanej nocy (goscie byli, wiec przeciez nie mozna isc spac!) i dzisiejszym szkoleniu caaaalutki dzien byl spokoj, jak nigdy :D [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA220018.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA220192.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA220193.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA220194.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA220195.jpg[/IMG] Draka jest bardzo pojetna, strasznie fajnie mi sie dzisiaj z nia pracowalo. W lot wszystko lapie :)
-
Mowilam, ze mala jest przesliczna! Ale powiem wam, ze jak lezy nieco dalej, to nawet nie widac, gdzie ma oczy :evil_lol: Wykapalam ja przedwczoraj i zdecydowanie mniej sie drapie, zaraz bedzie mozna zaaplikowac pipete (ze wzgledu na jej wage bez sensu jest psikanie). W klatce zostaje bardzo ladnie, chociaz za kazdym razem na poczatku probuje wymusic placzem, zebym jej tam nie zamykala. Ale zignorowana przestaje. W klatce tez nic nie niszczy (a ma miski, poslanko, kocyki), ani nie brudzi, natomiast zaraz po wypuszczeniu trzeba z nia leciec natychmiast, bo nie patrzy, tylko sika. Puszczona luzem w domu niestety niszczy :roll: Zjadla ladowarke od mojego komputera, dlatego tez przez kilka dni bylam odcieta od neta, uwielbia gryzc buty i ubrania (np. jakies wiszace paski), jak jej wpadnie w pyszczek ksiazka to tez pogryzie. Zreszta cokolwiek, wiec na to trzeba bardzo uwazac. Skarcona przestaje i idzie gdzie indziej, ale jak tylko czlowiek zniknie z horyzontu, to zaczyna na nowo. Moze wlasnie dlatego ktos ja wywalil? Dalej ma tendencje do podgryzania smyczy, choc juz duzo mniej. Na dworze tez bardzo szczeka, zwlaszcza na inne psy. Od Eni zebrala ochrzan jeszcze kilkakrotnie, bo nie bardzo sie jej boi, a jeszcze potrafi odpowiedziec warkotem. Na szczescie Enisia jest idealna do szczyli, wiec zupelnie sie o to nie martwie. Wiem, ze nie zrobi jej krzywdy, ale ustawic potrafi, wiec nie wnikam w ich relacje. Za to z laciatym dalej sie piora, choc na szczescie juz nie tak ostro. Wydaje mi sie, ze moja dwojka jest juz zmeczona nieco tym malym szogunem ;) Poza tym jest straszna slodzizna, bez przerwy pcha sie na kolana, rozdaje buziaki i chce sie przytulac :loveu: Bez problemow mozna ja nosic na rekach i tarmosic, ladnia tez zniosla kapiel. Ale bardzo nie lubi zagladania do pyska, robi wtedy szczekoscisk. Az wetka miala z tym problem. Bardzo potrzebujemy jakiegos ladnego tekstu do ogloszen, bo ja jestem kiepsciutka w tych sprawach :(
-
Draka byla wczoraj u weta, ma juz zalozona ksiazeczke. Wazy, bagatelka, prawie 14kg! :shock: A mi sie wydawala taka malutka! Wetka ocenila ja na ok 4 miesiace, bo mleczaki dopiero zaczynaja wypadac. Ogolny stan zdrowia bardzo dobry, nie ma zadnego przeziebienia, nie ma temperatury. Dostala tabletki na odrobaczanie, dzisiaj mam ja wykapac w Novate, zeby pozbyc sie ewentualnych grzybkow, pozniej odpchelenie a za tydzien szczepienie :)
-
Wczoraj zadzwonila do mnie Marta z wiadomoscia, ze do tatankas w Policach zostala podrzucona polroczna amstaffka. Zgodzilam sie zostac awaryjnym dt. Po dograniu transportu (zadna z nas nie miala dzisiaj samochodu), mala trafila do mnie i dostala imie Draka ;) Nie wiemy czy ktos ja porzucil czy moze zgubil, wiec beda potrzebne ogloszenia. Draka moze na razie zostac u mnie, ale nie ukrywam, ze z 3 psami na pewno nie dam sobie rady przez trzy tygodnie czy miesiac, wiec dobrze by bylo znalezc jej jakies porzadne lokum. Draka ma okolo pol roku, wlasnie zaczyna gubic zeby (po gornej dwojce juz ma piekna dziure, ale wiekszosc kompletu to niestety jeszcze mleczne igielki). Jest niziutka, duzo nizsza od laciatego, ale budowe ma znacznie solidniejsza. Siersc jest ladna i blyszczaca, ale z lupiezem i na calym cialku ma drobne strupki (pchly?), na glowie wiekszy. Na moje oko jest troche za chuda. Nie wiemy czy zostala zaszczepiona, odrobaczona, czy cokolwiek. Trzeba ja bedzie pokazac wetowi. Na poczatku byla zupelnie przerazona, czemu wcale sie nie dziwie, bo wszystko dzialo sie na szybko, a mala byla przekazywana z rak do rak. Pozniej troche sie otworzyla, zrobilysmy sobie spacer po parku kolo mnie. Na smyczy ciagnie i bez przerwy probuje ja podgryzac, skarcona probuje jeszcze chapsnac w reke, ale mysle, ze to do wypracowania. Czlowiek moze z nia zrobic doslownie wszystko. Bardzo sie garnie, a szczegolnie chetnie wskakuje na kolana. Z moimi psiutami dogadala sie w miare. Eni nie zwracala na nia uwagi do momentu kiedy mala (niesprowokowana!) sama skoczyla na nia z zebami. Dostala wtedy kontrolny ochrzan od Eni i zupelnie dala spokoj. Z laciatym zaczely sie oczywiscie bawic, choc na poczatku tez nie obylo sie bez warczenia (mysle, ze sa w bardzo podobnym wieku). Bawily sie, az futro latalo, ale co jakis czas musialam wkraczac, bo i jedno i drugie ma tendencje do nakrecania sie i warczenia. Gorzej jest z zasobami. Moje psy pija z jednej miski i nigdy nie bylo o to klotni, jednak Draka jak juz podejdzie, to nie dopusci nikogo innego. Obwarczala tez laciatego, kiedy probowal podejsc do jej legowiska. Na czlowieka w takich momentach nie regauje, za to jak pojawi sie jedzenie, to jest duzo gorzej. Zamknelam sie z nia w osobnym pomieszczeniu, zeby ja nakarmic i kiedy tylko sprobowalam jej dotknac, jak juz dostala miske, to byl kosmos :roll: Nie dosc, ze wraczala jak wsciekly traktor, to jeszcze zaczynala pochlaniac w takim tempie, ze balam sie, ze sie zadlawi, wiec dalam spokoj. Nie wiem czy to agresja miskowa, czy zwyczajny glod, niemniej jednak od jutra zaczynamy karmienie wylacznie z reki. Zobaczymy jakie beda efekty. Generalnie pannica jest bardzo lagodna, ale czasami wstepuje w nia diabelek ;) Na psy na dworze troche sie spina. Jest wymuszaczka pierwszej wody. Kilka razy zrobila siad, ale pozniej jej sie znudzilo i probowala krzykiem i placzem wymusic nagrode. Tak samo jest przy skarceniu. Jak sie za bardzo rozszaleja z laciatym, to lapie odbydwoje za skore na karku i rozdzielam, a mala ryczy wtedy w nieboglosy, jakby dziala sie jej wielka krzywda ;) Jak sie jej nie podoba cos, co robie, to szczeka i czeka na zmiane zachowania :roll: Teraz spi zamknieta w kennelu i nie rozrabia. Na poczatku probowala troche popiskiwc, ale jak jej zgasilam swiatlo, to od razu przestala. Dzisiaj rano mala dostala porzadnej biegunki polaczonej z wymiotami. Obudzila mnie swoim placzem i wypuszczona z kennela od razu pokazala, ze musi wyjsc. Na szczescie teraz juz cisza, mam nadzieje, ze to nic powaznego! Psiknelam ja Fiprexem, bo drapala sie coraz gorzej. Poza tym jest radosna i psotna, jak to szczeniak. Z laciatym prowadza cicha wojne o pozycje w stadzie, ale skarcone bardzo ladnie odpuszczaja. Kilka fotek z Polic, bo ja jeszcze nie zdazylam nic cyknac: [img]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/suniaszczeniak005.jpg[/img] [img]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/suniaszczeniak007.jpg[/img] [img]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/suniaszczeniak010.jpg[/img] [img]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/suniaszczeniak004.jpg[/img]
-
Lira za TM, Aleksander w DS - dwa młode głuche bullątka
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Bylam wczoraj na spacerze z Lira i powiem wam, ze dla mnie to az niesamowite, jak poprawila sie w ciagu tych 4 dni, kiedy jej nie widzialam. Co najwazniejsze, nie jest juz az takim wulkanem niespozytej energii. To fakt, ze nadal jest z niej takie adhd, ale juz troche mniejsze. Z psiakami Anety jest lepiej, troche sie bawia, ale zawsze pod kontrola. Nie pilnuje juz klatki, ale na jedzenie trzeba uwazac, bo broni zarowno przed psami, jak i ludzmi. Wreszcie przestala tez szczekac! Na spacerze ciagnela, jak traktor, ale skupiona na patyku szla ladnie przy nodze. Robila tez siad i wracala na komende. Jako nagroda wystepowaly glaski, bo nie wzielam smaczkow :wink: Najpierw poszlysmy na wybieg (gdzie zupelnym przypadkiem podejrzalysmy bzykajaca sie w busie pare :lol: ), ale ze bylo juz calkiem ciemno, to poszlysmy na spacer oswietlonymi ulicami. Dzisiaj z mala miala isc Aneta, a jutro ponownie moja kolej. Moze uda mi sie tym razem cyknac jakies fotki :) Aha, mala sie bardzo drapie, srednio co 4 sekundy robila przystanek, zeby sie poczochrac i tak samo reagowala na moje pieszczoty, trzeba to bedzie sprawdzic :( -
A u nas przez jeden dzien goscilo takie cudo :loveu: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110609013.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA020005.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA020006.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA020011.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA020013.jpg[/IMG] Lirka ma okolo 5 miesiecy i niestety jest nieslyszaca :( ale zabawa z nia bardzo przypadla do gustu laciatemu ;) Serdecznie zapraszamy na jej wydarzenie na FB: [url]https://www.facebook.com/event.php?eid=267153849974054[/url]
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
toska_latte replied to red's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj widzialam Farcika! :razz: Byli z Michalem na wybiegu podczas szkolenia. Jaki to jest super psiak! Bardzo kontaktowy do ludzi, swietnie sobie radzi i ladnie dogaduje z innymi psiakami (chyba, ze ktorys jest zbyt namolny, to takiego potrafi odpedzic). Ze szczylami bawil sie super :) I tak wpatrzony w Michala, jak opowiadala Andzelika, co chwila sprawdza, gdzie on jest, przybiega, szuka kontaktu, siedzi przy nogach, no cudo :loveu: Zreszta Michal tak samo wpatrzony w niego ;) Beda chodzili z nami na szkolenie, ale za jakies 2-3 tygodnie jak sie obrobi z praca, bo teraz ma bardzo nienormowany czas. Obiecal tez foteczki :razz: A chwilowo, na pocieszenie, macie dwie marne, ktore machnelam na szybko komorka: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/Zdjcie0074.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/Zdjcie0075.jpg[/IMG]