-
Posts
13356 -
Joined
Everything posted by Iljova
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Iljova replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
A to faktycznie szkoda ale...może kiedyś się uda ;-) -
Widocznie miał jakieś swoje plany z nią związane:loveu:
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
Iljova replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten tekst zamieszczony zostal na FB warto przeczytać . pozwoliłam sobie wrzucić tu tą historię o tym jak mały chłopiec wytłumaczył dorosłym dlaczego jego przyjaciel jak również inne psiaki tak szybko odchodzą.......:(((( "Jestem weterynarzem i zostałem poproszony o zbadanie dziesięcioletniego psa rasy wilczarz irlandzki o wdzięcznym imieniu Belker. Właściciele psa, Ron i jego żona Lisa oraz ich mały synek Shane byli bardzo związani z Belkerem i mieli nadzieję na cud. Po zbadaniu Belkera okazało się, że umiera na raka. Powiedziałem im, że nie ma szans na jego wyleczenie i zaproponowałem, że pomożemy mu spokojnie umrzeć w ich domu. W trakcie ustaleń dotyczących całej procedury Ron i Lisa powiedzieli mi, że chcą by ich sześcioletni syn Shane był obecny podczas zabiegu, ponieważ uważają, że to będzie dla niego cennym doświadczeniem. Następnego dnia, czułem znajomą gulę w gardle widząc jak cała rodzina zgromadziła się wokół Belkera. Shane wydawał się taki spokojny klepiąc psa po raz ostatni i zastanawiałem się czy chłopiec rozumie co się dzieje. W ciągu kilku minut Belker spokojnie od nas odszedł. Shane wydawał się całkowicie akceptować ten fakt. Jeszcze przez chwilę siedzieliśmy razem zastanawiając się głośno nad tym dlaczego zwierzęta żyją krócej niż ludzie. Shane, który do tej pory tylko słuchał nagle powiedział Dla kochanego Santo [*] pozwoliłam sobie wrzucić tu tą historię o tym jak mały chłopiec wytłumaczył dorosłym dlaczego jego przyjaciel jak również inne psiaki tak szybko odchodzą.......:(((( "Jestem weterynarzem i zostałem poproszony o zbadanie dziesięcioletniego psa rasy wilczarz irlandzki o wdzięcznym imieniu Belker. Właściciele psa, Ron i jego żona Lisa oraz ich mały synek Shane byli bardzo związani z Belkerem i mieli nadzieję na cud. Po zbadaniu Belkera okazało się, że umiera na raka. Powiedziałem im, że nie ma szans na jego wyleczenie i zaproponowałem, że pomożemy mu spokojnie umrzeć w ich domu. W trakcie ustaleń dotyczących całej procedury Ron i Lisa powiedzieli mi, że chcą by ich sześcioletni syn Shane był obecny podczas zabiegu, ponieważ uważają, że to będzie dla niego cennym doświadczeniem. Następnego dnia, czułem znajomą gulę w gardle widząc jak cała rodzina zgromadziła się wokół Belkera. Shane wydawał się taki spokojny klepiąc psa po raz ostatni i zastanawiałem się czy chłopiec rozumie co się dzieje. W ciągu kilku minut Belker spokojnie od nas odszedł. Shane wydawał się całkowicie akceptować ten fakt. Jeszcze przez chwilę siedzieliśmy razem zastanawiając się głośno nad tym dlaczego zwierzęta żyją krócej niż ludzie. Shane, który do tej pory tylko słuchał nagle powiedział - Ja wiem dlaczego tak się dzieje. Zadziwieni, zwróciliśmy się ku niemu. To co powiedział potem po prostu mnie poraziło. Nigdy w życiu nie słyszałem wyjaśnienia, które przynosiłoby tyle otuchy. Shane powiedział - Ludzie rodzą się, żeby mogli nauczyć się jak żyć dobrym życiem, czyli jak ciągle kochać innych ludzi i jak być zawsze dobrym, prawda? A potem dodał: - A psy jak się rodzą to już to umieją, więc nie muszą spędzać tu tyle czasu."" -
o to w wielu miejscach pojawiła się ta gęsta mgła i opanowała dzień Micholek jak zawsze super wygląda :-)
-
Na pewno znajdzie się ten jeden jedyny najwspanialszy domek dla Czesia z człowiekiem który spojrzy sercem i pokocha na zawsze Ja w to wierzę :loveu:
-
Amiś pewnie jeszcze nie raz zaskoczy Was czymś ;-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Iljova replied to majqa's topic in Foto Blogi
i żadnych widoków na pełną normalność w Twoim domu Izuniu ;-) Wieczne szaleństwo ;-) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Iljova replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jestem ciekawa co z tego wyniknie oby znalazł się człowiek który nie odda go już i da mu dom na zawsze -
[quote name='DarkWater']Byliśmy u weterynarza. Kojak doszczepiony. Za tydzień będzie mógł latać po dworze do woli. Za tydzień też odrobaczanie. Podwoiliśmy ilość psa w psie - ważymy 8kg! Oczy: Wetka orzekła znaczną poprawę. Rzęsy ustawiają się pod lepszym kątem. Czaszka rośnie - szpary oczne się powiększyły. Zabieg na razie odroczyła. Czekamy, jak sytuacja będzie wyglądała, jak skończy pół roku. Orzekła, że jest szansa, że obędzie się nawet bez zabiegu. Przepisała nowe krople - ze sterydami, można je będzie włączyć dopiero za tydzień. Nazwa kropli Tobradex. jeżeli się jednak nie uda - [B]fastryga obu oczu wyniesie 300zł[/B] dzisiejsza wizyta 77zł[/QUOTE] więc lepiej się na to przygotować i mieć ta kasę, a jeśli nie będzie trzeba pieniądze zawsze można przeznaczyć na coś innego A waga ładna :-) :loveu:
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Iljova replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś z Was zachował kontakty do zakupu vetorylu jest na FB sunia z chorobą Cashinga. Vetoryl jest pilnie potrzebny proszę pomóżcie 7 kapsułek potrzeba na już To Dorotka : -
No to Micholek pewnie niecierpliwie czeka na czwartek ;-) Spokojnej nocy wszystkim
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Iljova replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Lolka tylko nie przeginaj ;-) -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Iljova replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Dobrze że się pojawiłaś cancer, bo mnie gnębiono :loveu: -
Wszystkie 4 są cudowne kochane mordki, wg mnie towarzystwo "maluchów" dobrze wpływa na Daśkę i Sarę Dogadują się jest spokój nie licząc zwariowanych pomysłów jak to bywa czasami u psiaków Zdjęcia im zrobić to wyczyn nie mały bo jak byłam sama to wszystkie cztery do mnie żeby głaskać i tyle mogłam zrobić :shake: ale był moment że na chwile ode mnie odeszły wiec szybko kilka zrobiłam ale nie są zbyt rewelacyjne :lol: