Witaj,
również mam yorka i kiedyś miałam z nim taki sam problem jak Ty ze swoim. Niestety yorki to pieski, które trzeba bardzo dokładnie pielęgnować, bo później są problemy typu kołtuny i inne.
Jeżeli piszesz, że psiak ma kołtuny i ropieją mu oczka z powodu długich włosków, a Tobie nie daje się dotknąć, to myślę, że najlepszym wyjściem byłoby zabranie pieska do psiego fryzjera. Mój Duduś miał dokładnie to samo co Twój, nie dał się dotknąć szczotką, więc go nie czesałam i w końcu porobiły mu się kołtuny. Sama nigdy nie dałabym rady tego wyczesać, więc pojechałam do fryzjerki, która to wszystko ładnie rozczesała i podcięła, żeby i mi i pieskowi było lżej.
A jeżeli chodzi o oczka, to niektórzy mówią, żeby je regularnie podcinać, a inni żeby poczekać, aż urosną do pyszczka i nie poruszać. Ja uważam, że chyba lepiej je podcinać, ale nie dopuścić do tego, żeby odrosły na długość, przy której podrażniają oczka, bo gdybym je zostawiła, to miałabym jeszcze więcej kudełków do mycia po każdym jedzeniu czy piciu, a u yorków i tak jest ich wystarczająco dużo.
A jeszcze przypomniało mi się. Taka wizyta u fryzjera naprawdę dużo daje, mój psiak co prawda był na mnie obrażony przez dwa dni po tej strasznej krzywdzie jaką mu zrobiłam (czyli po wizycie u fryzjera), ale dzięki temu od tamtego czasu daje mi się grzecznie wyczesać i nie mamy już takiego problemu. Teraz już nawet nie jeżdżę do fryzjera, tylko sama go obcinam, bo gdy tylko wezmę w ręce grzebień czy nożyczki, to pies leży jak nieżywy i mogę z nim robić wszystko, co zechcę.
Poza tym teraz, gdy są takie upały warto pieskowi podciąć włoski, żeby mu było lżej.
Kwestia kąpania natomiast wygląda tak, że pies równie mocno to przeżywa, co czesanie, więc trzeba się do tego dobrze przygotować, żeby go nie wystraszyć, bo będzie problem. A włosy na główce możesz mu spokojnie zmoczyć, najbardziej trzeba uważać na oczka, ale jak sama woda się dostanie do oczu czy uszu, to generalnie nie powinno się nic stać, tylko później trzeba ją dokładnie wytrzeć. Gorzej jest z szamponem, bo przy nim już trzeba pilnować, żeby nie dostał się do oczu czy uszu, bo może podrażnić. Ale jeżeli stało by się tak, że się dostanie to trzeba przemyć dużą ilością wody i dokładnie wytrzeć. Ja Dudusiowi zawsze dokładnie myję główkę szamponem, bo niestety tam te włoski szybciej się przetłuszczają i trzeba je umyć nic mu się od tego nie dzieje. Nawet pyszczek mu przemywam, bo często ma tam posklejane włoski i jakoś to przeżywa. A jak go wykąpię to zawsze go wołam i sprawdzam, czy mnie słyszy i się na mnie spojrzy i jak to zrobi, to wiem, że wszystko z uszami i oczami jest ok;)
Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale chciałam Ci to jak najdokładniej wytłumaczyć. Jeżeli chcesz to przeczytaj sobie jeszcze moje posty w wątku "Jak "zmusić" yorka do kucyka? ", tam też pisałam na ten temat.
A jak będziesz miała jeszcze jakieś wątpliwości to pisz, nawet na PW.
Życzę powodzenia i napisz jak poszła kąpiel;)