Jump to content
Dogomania

rottka_1987

Members
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

About rottka_1987

  • Birthday 12/20/1987

Converted

  • Location
    sto(L)ica
  • Interests
    A jest coś, co mnie nie interesuje...? :)
  • Occupation
    studentka, kibol :D

Contact Methods

  • WWW
    http://www.forumrottweiler.vot.pl

rottka_1987's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziękuję. Jest szansa na nowe zdjęcia Jaśka? ;) Było o niego kilka zapytań, niestety, nic konkretnego z tego nie wyszło. :( Jest możliwość sprawdzenia go do dzieciaków? Pamiętam, że po Klembowie kręciła się czasem małoletnie gromadka, może Jasiek miał już styczność z dziećmi i coś o nim wiadomo? Praktycznie wszystkie zapytania o niego miałam od rodzin.
  2. Dziewczyny, ja mam takie pytanie: czy Jasiek - taki dość charakterystyczny teriero-husky z błękitnymi oczami (gdzieś na początku wątku zdjęciowego) i Amber - ostatnia z rodzeństwa mix-husky, które w kwietniu ub. roku trafiły do Klembowa z matką - nadal siedzą? Jak ostatnio rozmawiałam z Agnieszką jakiś czas temu, powiedziała, że małej prawdop. nie ma, Jasiek jeszcze siedział. Teraz nie widzę i jego na zaktualizowanej stronie Klembowa. Może ktoś potwierdzić, jakie są ich losy? Oboje byli ogłaszani przez dziewczyny od husky i nie wiem, czy podtrzymywać ich ogłoszenia. Amber - [url]http://huskyadopcje.pl/husky-do-adopcji/254-amber.html[/url] Jasiek - [url]http://huskyadopcje.pl/inne-rasy/255-jasiek-mix-husky-z-terierem.html[/url]
  3. [url]http://allegro.pl/wiking-okaleczony-husky-walczy-o-zycie-i1353128079.html[/url] - Allegro dla husky Wikinga, którego uratowały dobre dusze - potrzebne są pieniądze na leczenie...
  4. [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1291923770[/url] - Allegro z cegiełkami dla psiaków, prosimy o wsparcie! :oops:
  5. [url]http://www.dogomania.pl/threads/191812-Poczt%C3%B3wkowy-sza%C5%82...-Na-rottki-przeznaczone-do-u%C5%9Bpienia!-%28Do-05.09%29[/url] - za 5zł pocztówka-cegiełka do wyboru, na ratowanie rottków, które mają zostać uśpione
  6. [url]http://www.tvp.info/raport-z-polski/wideo/23082010-2106/2333121[/url] od 12:25
  7. [CENTER][SIZE=5][B]BERNI (ok. 8 lat) - "Sezon na Misia" ;)[/B][/SIZE] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img156.imageshack.us/i/53255725.jpg/%20target=_blank%3E%5BIMG%5Dhttp://img156.imageshack.us/img156/4171/53255725.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [url]http://img156.imageshack.us/img156/4171/53255725.jpg[/url] [URL]http://img20.imageshack.us/img20/2756/dsc00363p.jpg[/URL] [URL]http://img412.imageshack.us/img412/9545/dscf2217m.jpg[/URL] [/CENTER] [CENTER] [SIZE=4] [/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Berni jest kolejnym przykładem na to, że ludzie potrafią być bezduszni... Przez wiele lat był czyimś oddanym przyjacielem, jednak kiedy się zestarzał i najbardziej potrzebował opieki człowieka - przestał być potrzebny. Trafił na ulicę a później do schroniska. Nie miał szans na adopcję pośród młodszych od siebie psiaków. Gasł w oczach, nie wychodził z budy. Inne psy gryzły go i męczyły - Berni nie próbował nawet się bronić... W takim stanie zabrała go Fundacja Rottka, obecnie psiak czeka na dom w naszym ośrodku adopcyjnym.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Berni z wyglądu przypomina misia Bogusia, bohatera bajki Disneya "Sezon na misia" - i tak samo jak on jest kochaną ciapowatą przylepą. Nie wykazuje agresji do ludzi ani do psów, nie wdaje się w konflikty, nie odpowiada na zaczepki, nie odszczekuje się. Toleruje zarówno psy, jak i suki. Jest cierpliwy, wyrozumiały, bez mruknięcia znosi zabiegi pielęgnacyjne, pozwala się wyczesać, stoi spokojnie nawet wtedy, gdy rozczesywane są kudełki powstałe w schronisku. Słucha się opiekuna, grzecznie chodzi na smyczy. Nie lubi się przemęczać, spaceruje wolno, podziwiając okolicę. Jest miłym gapciem. Odnalazłby się w domu z ogrodem, gdzie mógłby się wylegiwać całymi dniami. Świetnie dogadałby się z dziećmi, to pies nie wykazujący cienia agresji, nie ma też ryzyka, że w zabawie mógłby poturbować młodego przyjaciela - nie jest już narwanym młodzikiem. Można go karmię z ręki, je ostrożnie, bez palców.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Szuka człowieka, który obdarzy go miłością i pozwoli godnie przeżyć ostatnie lata życia.[/FONT][/SIZE] [B][SIZE=4][FONT=&quot]WOLONTARIUSZE O BERNIM:[/FONT][/SIZE][/B] [SIZE=4][FONT=&quot]"Berni jest bardzo łagodnym, fajnym psiakiem. Nie lubi wdawać się z nikim w konflikty, toleruje inne psy, kocha ludzi, jest cierpliwy i wyrozumiały."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Niestety, ostatnio bardzo posmutniał, leży w budzie i patrzy na człowieka bardzo zrezygnowanymi oczkami... Już chyba stracił nadzieję na dom..."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"To piękny staruszek z siwiutką mordeczką, porzucony jak zwykle w czasie, kiedy najbardziej potrzebuje spokojnego i bezpiecznego domu. W tych oczach takie przerażenie i przeraźliwe wołanie o pomoc i jedną szansę na dożycie..."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Mały, bo tak go nazywali w schronisku, to wielki niedźwiedź przytulak, trochę gapcio taki.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Robi wszystko, żeby się absolutnie nie zmęczyć, na spacerze idzie 5 km/h po latach spędzonych w małym boksie, ogląda każdą trawkę i każdy kwiatek, gapi się na znaki drogowe, itd. Jest naprawdę superowy."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Berni przypomina mi Bogusia, głównego bohatera disnejowskiego "Sezonu na misia" - taka pocieszna przytulanka. Podoba mi się, jak je z ręki - delikatnie, nie jest niecierpliwy, nie próbuje zabrać jedzenia."[/FONT][/SIZE] [/CENTER]
  8. [CENTER][SIZE=4][SIZE=5]AGAT (11 lat) [/SIZE]- zupełnie sprawny staruszek o wielkim sercu[/SIZE] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9758/ag1e.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/i/ag6a.jpg/[/IMG][URL="http://img43.imageshack.us/i/ag6a.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4365/ag6a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img3.imageshack.us/i/ag3ld.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/3497/ag3ld.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [SIZE=4][FONT=&quot]Agat jest dojrzałym, w pełni sprawnym 11-letnim psem. W schronisku znalazł się z powodu łapanki. Wcześniej był szczęśliwym, kochanym przyjacielem starszego pana, jednak po śmierci właściciela osoba, która miała się nim zajmować za otrzymane pieniądze, wyrzuciła go na ulicę... Z Fundacją skontaktowała się sąsiadka zmarłego, która jednak z racji wieku nie mogła przygarnąć psa. Obecnie Agat przebywa w płatnym hotelu dla psów, gdzie odżywa po pobycie w schronisku i czeka, aż znów ktoś go pokocha...[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Agat jest spokojnym, łagodnym psem, który jednak budzi respekt swoim wyglądem. Będzie doskonałym stróżem posesji. Ma tylko jedna dużą wadę - wysoko skacze, potrafi również sforsować nawet 1,5-metrowe ogrodzenie z siatki. Nowy dom musi więc być ogrodzony solidnym płotem lub najlepiej murem, ogrodzenia z siatki nie będą przeszkodą dla Agata. [/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]Agat nie toleruje innych psów, w kontaktach z sukami raczej nie ma problemu, dogadują się. Powinien być jedynym psem w domu. W stosunku do ludzi łagodny.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot][B]WOLONTARIUSZE O AGACIE:[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Agat jest superpsiakiem. Nie bardzo lubi się z innymi samcami, dziewczyny mogą być. Jest łagodny i spokojny."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Chłopak w super kondycji. Grzeczny na spacerkach. Zachowuje czystość w domu. Można by rzec, że niekłopotliwy - tylko na czas wypuszczania innych psów trzeba go zamykać."[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=&quot]"Gdyby był przyjaźniejszy do innych psów, nie zastanawiałabym się i zabrałabym go do swojej gromadki. Jest wspaniały. Prawdziwy rottek z iskra Bożą."[/FONT][/SIZE] [IMG]http://img43.imageshack.us/i/ag6a.jpg/[/IMG][IMG]http://img43.imageshack.us/i/ag6a.jpg/[/IMG]
  9. [CENTER][SIZE=5][B]PRINCE (ok. 6 lat)[/B][/SIZE] [SIZE=4]- łagodne cudo, z tęsknoty za człowiekiem obgryzał sobie łapy[/SIZE] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://images46.fotosik.pl/323/33bbb67c4d026bbfmed.jpg[/IMG][IMG]http://images41.fotosik.pl/319/879ab08305fa1056med.jpg[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/324/4a471a4d6342ea32med.jpg[/IMG][IMG]http://images35.fotosik.pl/178/c56439698d1731a9med.jpg[/IMG] [/CENTER] [FONT=&quot][SIZE=4]Prince jest ok. 6-letnim psem w typie rasy rottweiler. Ten łagodny pieszczoch nie miał w życiu szczęścia - kolejni właściciele zrzekali się go z "przyczyn losowych", a ostatni, alkoholik, trafił do zakładu karnego. Prince’em zaopiekowali się litościwi ludzie, którzy nie mogli go jednak zatrzymać - pan miał silną alergię na sierść. Prince trafił pod opiekę Fundacji Rottka. Początkowo przebywał w hoteliku dla psów, gdzie pomimo dobrej opieki i regularnego kontaktu z człowiekiem cierpiał w zamknięciu. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, jednak szukamy mu pilnie stałego kochającego domu, zanim zżyje się ze swoim opiekunem.[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]Prince bardzo szybko przywiązuje się do ludzi wśród których przebywa. To kochany psiak, uwielbiający pieszczoty, łaszący się do ludzi. Pozostawiony samotnie w kojcu z tęsknoty wygryzał sobie sierść na łapach i obgryzał pazury, co doprowadziło do stanu zapalnego. Uspokoił się dopiero wtedy, gdy znów zamieszkał w domu, z człowiekiem.[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]Prince jest zupełnie niekłopotliwym psiakiem, nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi ani psów. Bez gadania pozwalał zmieniać sobie opatrunki, pomimo że pazur go bolał. Uwielbia spacery, zabawę, grzecznie chodzi na smyczy. Zna podstawowe komendy. Piszczy na widok innych psów, dobrze dogaduje się z małymi. Trudno go sprowokować, nie reaguje na zaczepki. Może zamieszkać w domu z ogrodem lub mieszkaniu, ponieważ wychowywał się w bloku. Najważniejsze, żeby miał stały kontakt z człowiekiem i otrzymał wiele miłości, ponieważ to psiak, który nie potrafi żyć bez ludzi.[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4][B]Wolontariusze o Prince'u:[/B][/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]"Lubi się bawić, ciągnie na dwór, choć z tego co mówi pani, był trzymany w mieszkaniu. Na spacerach spokojny, chodzi przy nodze. Swoją smycz nosi w pysku. Zna komendy: siad, leżeć, łapa. Kocha się bawić, pieszczoch wielki. Uległy w stosunku do małych psów."[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]"Pies jest przyjacielski i bardzo chce do swojego człowieka. Do ludzi miśkowaty. Grzegorz wytarmosił go i wyklepał i było ok."[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]"Świr na punkcie patyczków, z niemrawego misia w ułamku sekundy rodzi się demon patyczkowy i gna z wiatrem we włosach po rzucony patyczek. Jak chcieć mu zabrać, ale tak przekomarzając się, to warczy jak lew, ale jak mu powiedzieć oddaj to puszcza. To naprawdę cudny, słodki rottek, ale nie taka melepeta, on swój charakter ma, umie jednak przywództwo oddać człowiekowi."[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=4]"Wcale nie ciągnie na smyczy, jest bardzo grzeczny i delikatny. Ma w nosie wszystko i wszystkich. Nie zwraca uwagi na rowerzystów, dzieci, biegaczy ani zupełnie nikogo. Lubi inne psy i suki. Popiskuje do nich i chce się przywitać. Nie zauważyłem, żeby go kot jakoś interesował, a siedział jakieś dwa metry od niego, ale mógł go nie zauważyć. (...) Idealny jest jak nie wiadomo co. Wszystko rozumie co do niego powiedzieć. Zaskakuje mnie bardzo tym rozumieniem. Mówię mu nie ciągnij on nie ciągnie, czekaj czeka, odejdź odchodzi, nie płacz przestaje płakać. (...) Jest bardzo delikatny w stosunku do wszystkiego. Nawet jak je to tak jakoś delikatnie żeby przypadkiem nie uszkodzić chrupka za bardzo. Oczywiście można mu grzebać w misce. Kaganiec zakłada sobie sam, zresztą to samo ze smyczą. (...) Nic kompletnie poza chodzeniem na spacerach i jakimiś sprawami w trawie go nie interesuje. Do psów piszczy, że chce podejść, podchodzi i się cieszy. Witamy się i odchodzimy spokojnie. Dzieci pętające się luzem w windzie - nawet na nie nie zwrócił uwagi. Jak by nie istniały. Zresztą ludzie dla niego nie istnieją poza oczywiście tym który ma smycz."[/SIZE][/FONT]
  10. [CENTER] [/CENTER] [url]http://img594.imageshack.us/i/buttonfundacjaa.jpg/[/url] [SIZE=3][COLOR=Black][SIZE=4][B]Fundacja Pomocy Rottweilerom Rottka[/B][/SIZE] powstała z miłości do rottweilerów, tej szczególnej rasy, kiedyś tak modnej, dzisiaj niezasłużenie cieszącej się złą sławą. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Black] [B]Początki działalności[/B] Rottki sięgają 2004r., od roku 2008 jesteśmy fundacją. Mamy na swoim koncie ok. [B]400 przeprowadzonych adopcji[/B] - [B]rocznie[/B] liczba ta sięga [B]ponad 100 psów[/B]. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Black] [B]Działalność[/B] fundacji polega na ułatwianiu psom [B] powrotu do życia w godnych warunkach[/B]. Często potrzebne jest [B]leczenie[/B], czasami - [B]resocjalizacja[/B]. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Black] Psy zabierane są ze schronisk, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]z interwencji lub wprost [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]z ulicy i umieszczane w domach zastępczych lub hotelach. [B]Tymczasowi opiekunowie[/B] zbierają informacje o psie, o jego nawykach i charakterze. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]Dzięki tym obserwacjom [B]możemy zaproponować psa do adopcji właściwym opiekunom[/B].[/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [LEFT][SIZE=3][COLOR=Black]Dzięki temu, że nasze [B]rottweilery mieszkają tymczasowo w naszych domach[/B], obserwujemy je i [B]poznajemy ich charaktery[/B]. Potrafimy polecić takie, które są łagodne, rodzinne, kochają dzieci, jak również te, które nadają się do pilnowania posesji.[/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [/LEFT] [SIZE=3][COLOR=#ffffff][COLOR=Black][B]Nasze psy są[/B] rodowodowe i bez metryki, młode i te trochę starsze, [B]zdrowe lub zdiagnozowane[/B], [B]z kompletem szczepień[/B], [B]wysterylizowane/ wykastrowane[/B].[/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [LEFT] [SIZE=3] [/SIZE] [/LEFT] [CENTER][SIZE=4][COLOR=Black][B]Każdy z nich rozpaczliwie szuka domu i kochającej rodziny - odwdzięczy się bezgranicznym oddaniem, wiernością i miłością.[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [/CENTER] [SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Black]Oczywiście [B]rottweiler nie jest psem dla każdego[/B]. [B]Potrzebuje uczucia, troski, uwagi i rozsądku właściciela.[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Black] Okazuje się, że nie tak łatwo sprostać tym wymaganiom. Dlatego, [B]dla dobra psa i nowych właścicieli, oddajemy nasze rottweilery tylko we właściwe ręce, po podpisaniu umowy adopcyjnej.[/B] Adoptujący wyraża ponadto zgodę na [B]wizytę przed- i poadopcyjną[/B]. [/COLOR][/SIZE][CENTER][B][SIZE=3][COLOR=Black]____________________________________________________[/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=Black] W tym temacie prezentowane będą sylwetki [B]naszych psów[/B] [B]czekających na adopcję[/B]. Pojawią się też [B]linki do naszych bazarków i aukcji Allegro[/B], z których [B]pieniądze zasilą nasze konto[/B]. Obecnie [B]pod opieką mamy kilkanaście psów[/B], [B]kolejne czekają w kolejce po pomoc[/B], a [B]konto świeci pustkami... [/B][/COLOR][/SIZE][CENTER][SIZE=3][COLOR=Black][B][U]Bez pomocy Ludzi o Wielkich Sercach sami niewiele zdziałamy.[/U][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=Black][B]Strona www Fundacji:[/B][/COLOR] [/SIZE][SIZE=5][COLOR=Black][B][URL="http://www.rottka.org"]www.rottka.org[/URL][/B][/COLOR] [/SIZE][SIZE=5][COLOR=Black][B]Losy psów można śledzić na forum:[/B][/COLOR] [/SIZE][SIZE=5][COLOR=Black][B][URL="http://www.forumrottweiler.vot.pl"]www.forumrottweiler.vot.pl[/URL][/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=Black]____________________________________________________[/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=Black] [SIZE=5][B]CZEGO NAM POTRZEBA?[/B][/SIZE] [SIZE=4]- przede wszystkim, kochających domów stałych dla naszych psów :) - Domów Tymczasowych, żebyśmy mogli pomóc jak największej liczbie biedaków - pomocy przy ogłaszaniu naszych psów - wsparcia finansowego - darowizn, które można sprzedać na bazarku lub Allegro[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][COLOR=Red][B][SIZE=6]Fundacja Rottka BZ WBK 32109016650000000109278868[/SIZE][/B][/COLOR] [SIZE=5][B]KONTAKT[/B][/SIZE] [SIZE=5][B]AGNIESZKA PAWLICKA[/B] [EMAIL="agnieszka.pawlicka@poczta.fm"]agnieszka.pawlicka@poczta.fm[/EMAIL] 602 15 99 15 [B]Marta Grabowska[/B] [EMAIL="m.grabowska777@interia.eu"]m.grabowska777@interia.eu[/EMAIL][/SIZE] [SIZE=5]502 126 046[/SIZE] [/CENTER]
  11. Nie wiem, gdzie zgłosić się z takim pytaniem, więc piszę tutaj. Bywa może ktoś w Chrcynnie? Byłam ostatnio po fundacyjną rottkę i wpadł mi w oko psiak. Taki niepodobny do niczego, malutki, pies, ok. 2 lat, biało-czarny, w ciapki. Latał po wybiegu, zaraz jak się wchodzi na teren właściwego schroniska. Coś mi się w nim strasznie podobało, niestety, nie mogłam zabrać, raz już zrobiłam taki numer, przez kilka dni miałam w domu szczeniaka, ale wymęczyliśmy się z naszymi dwoma psami, strasznie są zazdrosne. Z kolei u rodziny mam husky na DT. Psiak chodzi mi po głowie strasznie. Dyrektorka obiecała podesłać mi zdjęcia, mam nadzieję, że nie zapomni. Może ktoś z dogomaniaków bywa w tym schronie i mógłby zrobić psiakowi jakieś fotki? Popytałabym po krewnych i znajomych, może gdzieś udałoby się mikrusa wcisnąć... Jest malutki, może ktoś go wcześniej adoptuje, ale jeśli nie, to szkoda żeby się tam zmarnował zapomniany. Byli państwo, wstępnie go oglądali, ale pan kręcił nosem, że nijaki. :mad: Ślicznie proszę, jeśli ktoś mieszka w okolicy albo zagląda do schroniska, pomóżcie proszę ze zdjęciami mikrusa... :modla:
  12. Przypomnę jeszcze przy okazji te dwie panienki, bo to od nich się wszystko zaczęło. :) [URL=http://img822.imageshack.us/i/111xj.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6013/111xj.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img697.imageshack.us/i/dsc00614e.jpg/][IMG]http://img697.imageshack.us/img697/9568/dsc00614e.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc00619y.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/9468/dsc00619y.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img651.imageshack.us/i/dsc00620v.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4859/dsc00620v.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img409.imageshack.us/i/dsc00622g.jpg/][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/4069/dsc00622g.th.jpg[/IMG][/URL] Sunie zabrałyśmy z koleżanką bodajże 04.07, mixy labradorka. Mniejsza mieszka u koleżanki, ze starym podhalanem-środkowoazjatą, zabranym przed laty z Palucha. Zjada puszki kotom, pływa w baseniku dzieci, "wyprowadza" staruszka na spacer, wieszając się na jego smyczy. ;) Kawa, większa, ma nowy domek na Pradze, adoptowali ją państwo, którzy wcześniej mieli amstaffa. Niestety, zginął bez wieści, rok szukali, nie odnalazł się, córka namawiała ich na labradora - no i przypadkiem natknęli się na Kawę. Małej tam dobrze, śpi sobie na... półce stolika od kawy. :D Obżera miśki, bawi się z wnuczką pani, jeździ na działkę. Tylko martwi mnie, że straszny z niej zbój, jak się oswoiła, zaczęła się jeżyć do psów, podobno tylko wybrane - i paradoksalnie duże - lubi, ale do reszty pyszczy od razu... Może to wina tego, że coś ją kiedyś dziabnęło, miała starą rankę na głowie jak ją zabierałam. A z kolei ta młoda dama pojechała do pani z forum haszczaków, miał być tymczas, zostaje na stałe! :D [URL=http://img51.imageshack.us/i/immag010z.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6143/immag010z.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img256.imageshack.us/i/timmag005204.jpg/][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/484/timmag005204.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img686.imageshack.us/i/timmag009154.jpg/][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/5254/timmag009154.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img534.imageshack.us/i/timmag009173.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6574/timmag009173.th.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='AGA35']chiałam bardzo bardzo serdecznie podziękować dziewczynom za bardzo zorganizowaną akcję z rudą sunią .BYŁO KRÓTKO , ZWIĘŻLIE I NA TEMAT!!!!! REWELACJA. POLECAMY SIĘ NA PRZYSZŁOŚĆ !![/QUOTE] Zaglądnęłam właśnie - i to ja chciałabym jeszcze raz podziękować za poświęcony czas i pomoc. :) Ruda, nazwana Kessą, jest przepięknym psem, nie tylko z wyglądu - nie jestem w stanie zrozumieć, kto przy zdrowych zmysłach pozbywa się takiego cacka... :niewiem: Nigdy nie planowałam husky, zupełnie przypadkiem trafiłam w Klembowie na sunię znalezioną przez nasze dziewczyny i nie mogłabym przejść obok niej obojętnie... Siedzi teraz w domu z rodziną i rozkochuje w sobie wszystkich. :p Zachwycają się nią krewni, wszystkie starsze cioteczki-kociary, przechodnie i sąsiedzi. :lol: Mama zaczyna przebąkiwać, że może by tak wujek zgodził się zostawić ją sobie na stałe - ale nie chcę tego robić bo wiem, że nie zapewnię jej tego, co najlepsze. :( Powinna mieć aktywnego właściciela - ogród, choćby i największy, to trochę mało. Więc szukam jej domu przez Husky Adopcje, niech ktoś zapewni suni takie warunki, na jakie zasługuje. :loveu: Póki co, jest rozpieszczana za wszystkie czasy. ;) Przychodzi rano wycałować na dzień dobry, jeśli jedzenie, to tylko mięsko, suchym gardzi, zjada za to wszystkie psie ciasteczka. ;) Umie siadać, daje łapę, rozumie nawet, kiedy domagam się prawej nie lewej. ;) Nie brudzi w domu, jest cicha, śpi sobie albo szaleje po ogrodzie. Miśka zamordowała, dostała pleciona obręcz z piłką - piłka też już "nie żyje". ;) Ledwie wyjechałam, a ona podobno już zadomowiła się na fotelu, rodzina spuściła z tonu. :D Z upodobaniem poluje na koty - bez agresji, ale widać, że to pies z silnym instynktem, charakterystycznym dla rasy, bo straszną radochę sprawia jej chodzenie po śladach. Zagoniła ostatnio burasa-przybłędę na orzech i czekała, że pochwalę ją, że mi go wystawiła. Ochrzaniłam ją, kot zwiał, była niepocieszona. :lol: Cudo nie pies. :loveu: Zresztą, podsyłam filmik. ;) [url]http://www.youtube.com/watch?v=f-ysWGWcfAo[/url] AGA35, na pewno skorzystam jeszcze z pomocy, jak się zwolni miejsce po Kesi, będę molestować wujka o Jaśka, straaasznie mi się podoba, ma w sobie to "coś". :iloveyou: No i Laluś mi chodzi po głowie, poszukam po fundacjach, może ktoś by mu pomógł...
  14. [URL=http://img689.imageshack.us/i/dscf2896.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1619/dscf2896.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img14.imageshack.us/i/dscf2894b.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6388/dscf2894b.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img830.imageshack.us/i/dscf2895.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3213/dscf2895.th.jpg[/IMG][/URL] Kawa w nowym domku, zdjęcia słabe, bo był już wieczór i lampa się włączała, a Kawa (Kama obecnie) wiercipięta, nie lubi pozować. ;) Zadomowiła się, łobuzuje, próbuje włazić do łóżka, co wieczór sprawdza, na ile może sobie pozwolić - co z tego, że wczoraj ją wyrzucili, skoro dziś jest nowy dzień, a nuż się uda... ;) Ma maskotki do męczenia, lubi spać na dolnej półce stolika od kawy, aportuje, podgryza. Lubi bawić się z wnuczką pani, ganiają razem po mieszkaniu, a z synem jeździ na działkę. Martwi mnie tylko, że łobuzica pyszczy do innych psów... U mnie nie okazywała entuzjazmu, ale z małymi się bawiła, duże ostatecznie tolerowała, a pyszczyła tylko z daleka. Teraz podobno cała się jeży i robi awantury nawet z odległości... Wyjątek robi dla znajomego wilczura, ogólnie paradoksalnie częściej potrafi dogadać się z dużymi psami niż z drobiazgiem, chociaż do amstaffów startuje dzielnie. :P Trzeba ją tego oduczyć, bo jak dorośnie, będzie niefajnie. Zawiozłam jej adresatkę, na dniach trzeba ją odrobaczyć i zaszczepić. Niewiele przybrała na wadze, ale nie jest już tak strasznie chuda. Śliczny mały zbój. :)
×
×
  • Create New...