Nie było mnie oneczko bo mi się trochę zdrowie posypało
Kilka tygodni temu uszyłam trochę woreczków, kupiłam lawendę i dzięki uprzejmości Małgośki "wkręciłam się" na jej bazarek. Za co bardzo jej dziękuję, bo obawiam się, że sama nie udźwignęłabym tematu. Jeśli tylko będą chętni na woreczki, to lawendę z ochotą przygarnę Zwłaszcza, że wczoraj robiąc porządki opróżniłam szufladę pełną pasmanterii, o której kompletnie zapomniałam
Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie fantami Mam nadzieję, że wspólnie pomożemy Lolusiowi