Jump to content
Dogomania

bulta

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bulta

  1. :angryy: tak właśnie jest chodzę z nią na spacery i z osiołkiem cwaniaczko jakbys nie wiedziała a oprócz tego dzwonię jeśli jest tak potrzeba i oczywiście zaoferowałam pomoc w przewożeniu psa samochodem jeśli chodzi o pomoc !!! a ty co zaoferowałaś oprócz ,,szczekania" w internecie !!!
  2. :angryy: wiecie co ??? powiem wam bardzo łatwo jest osądzać innych siedząc sobie w Krakowe czy też innym mieście widząc ekran komputera !! ja oczywiście że nie mam możliwości fizycznego zajmowania sie Hugonem ( PRACUJĘ ) ale w każdej chwili jestem w stałym kontakcie z Magdą i służę jej nie tylko wsparciem ale i wszelką pomocą jeśli o to chodzi !!! nie jest to uciszanie mojego sumienia napewno nie bo jeśli chodzi o Hugona to nie znacie wszystkich szczegółów i nie będę wam o tym tu pisać !!! teraz możećie sobie gadać gadać ile chcecie i oczerniać mnie zza tych swoich monitorków w Krakowie i innych cześciach Polski a ja mieszkam od Magdy 500 metrów .....:diabloti:
  3. witam wszystkich ... Nelka chciałam Ci powiedzieć, że Magda w tym co napisała ma całkowitą rację - brutalne to ale prawdziwe. Może niektorzy się zapytają co się wtrącam ale powiem wszystkim to ja znalazłam Hugona na necie i to ja zadzwoniłam do Magdy z prośbą o pomoc dla tego psa .... niestety rzeczywistość okazała się dla nas na miejscu wielkim zaskoczeniem bo luźne stawy kolanowe jak to było w opisie Hugona nie oddają prawdzie rzeczywistości !!! Ja widzę Hugona / Osiołka na spacerach i widzę ile sprawia mu to problemów, wysiłku w chodzeniu, i naprawdę żadne zdjęcie pokazane tu przez Magdę nie oddaje rzeczywistości jak wygląda sprawa jego chodzenia. Dlatego namawiałabym Magdę do wstawienia nagranego filmu ze spaceru wtedy napewno wszyscy by dokładnie wiedzieli o czym Magda pisze !!! to trzeba po prostu zobaczyć ...... jedyne co mogę dodać to chyle czoła dla poświęcenia Magdy dla tego psa !!!!
  4. :oops: a ja chciałam nieśmiało zapytac jak to jest z buldożkami czy suchą karmę podaje im się na ,,sucho" czy moczoną np w wodzie lub mleku , pytam bo ostatnio czytałm na forum mopsów że takim psom z krótką kufą nie można podawać suchej karmy tylko trzeba moczyć więc jak z tym naprawdę jest :roll: ...???
  5. :roll: czy mi się zdaje ale jakoś kolejki chętnych do pomocy nie widać !! to może ja będę pierwszym ochotnikiem co ??? jeśli moge w czymś pomóc to się zgłaszam a nie tak daleko Fortów pracuje ...
  6. no tak tu impreza trwa ..... Madziu a dowiedziałas się w sprawie bulinek o których pisałam na priva , pisałam do Ciebie ale bez skutku odbowiedzi brak !!! :roll: może już wiesz w ich sprawie ??? ...
  7. :lol: serdecznie witam cię na tym forum .... Twoją opowieść czyta się jednym tchem jest naprawdę ciekawie i bardzo obrazowo napisana ... pozdrawiam bulta
  8. :-( o Boże aż ciężko oglądać zdjęcia tego biedaka !!! a co dopiero zobaczyć na żywo !!
  9. o przepraszam ale też się wtrącę !!! niestety też popieram stanowisko Meli 2 bo też jak czytam to niestety muszę tak jak Mela stwierdzić że piszesz idiotyzmy !!!:angryy: nie ulega wątpliwości że dobrze że pomogłaś temu psu ale tak jak Mela zauważyła nikt poza tobą z twojej rodziny nie jest zainteresowany posiadaniem tego psa !! a co do szopki w ktorej psa trzyma właściciel to przepraszam a ty gdzie go trzymałaś ??? w swoim domu ?? pokoju ?? czy choćby w łózku !!!??? Nie !!! też trzymałaś go w szopie :evil_lol: stworzyłas mu identyczne warunki jak jego właściciel więc o czym wogóle mowa !!! w dodatku psa miałas przekazac jeszcze dalej komuś następnemu więc myślisz że to dobrze żeby pies tak zmieniał właścicieli to nie zabawka !!! przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebyś zapoznała się z właścicielem psa opowiedziała mu jak go znalazłaś i tam właśnie na miejscu starała się pomóc psu przynosząc karmę dbając o miski z wodą a nawet porozmawiała z właścicielem o wykąpaniu psa jego zdrowiu i higienie !!! być może wtedy właściciel zgodzi się przekazać tobie psa ....;) ale twoje pomysły o wykradaniu psa i jego powrocie to jakies po prostu mżonki i idiotyzmy !!! tak po za tym pozdrawiam Darłowo z uwagi na częste przyjazdy w okresie letnim do Darłówka od roku 1983 ... pozdrawiam
  10. napewno to trochę kosztuje ale chyba warto ratować niewinne psiaki !!! zawsze martwi mnie taka sytuacja bo z jednej pseudo trafią do innej a chciałoby się żeby miały lepiej !!! dlatego napisałam informację na dogo ...
  11. mam nadzieję że osoby z forum zainteresuje ten temat ...
  12. dzisiaj znalazłam ogłoszenie ktoś likwiduje pseudohodowle mopsów ... ogłoszenie jest na allegro
  13. a ja o ile się orientuję to ratlerek od pinczera znacznie się rózni i to niestety widać od razu ... zasadniczą różnicą to jest kształt głowy no i uszy u pinczera głowa jest wyraźnie w kształcie trójkąta no i takie same ma uszy opadnięte trójkąty no i oczy są nie wyłupiaste natomiast ratlerki to przedewszystkim maja bardziej okrągłe głowy krótkie kufy pyszczka stojące uszka no i cienkie trzęsące się nóżki.. to są oczywiście różnice które łatwo zauważyć i napewno nie będzie zmyłki sama posiadałam ratlerkę sunię o wyłupiastych oczkach i trzęsących się nóżkach niestety szkoda tylko że się zabiła ( spadła wskakując na wersalkę ) :( ... to tyle w temacie
  14. :oops: sznaucer to niestety nie jest !!! od razu widac że ma dużo w sobie yorka to typowa mieszanka yorka ze sznaucerem po za tym włos widać już na zdjęciach że ma typowy dla yorków długi i miękki ( sama posiadam sznaucera mini rodowodowego )
  15. :lol: uff nie ma to jak dobra duszyczka !!! szczęście że sopelek będzie bezpieczny mam nadzieję że szybko ktoś się chętny znajdzie ,,,,
  16. :lol: dołączam się do życzeń !! też mi się az łza zakręciła jak czytałam takie szczęśliwe zakończenie !!! to super wymarzony domek :multi: szkoda tylko że takich domków jest tak nie wiele !!! :-( pozdrawiam serdecznie rodzinę Nelsonka !!! no i mam nadzieję na dalsze dobre wieści i zdjęcia o Nelsonie !!
  17. :lol: sunia jest rzeczywiście słodzianka !!! ale piszę dlatego że gdyby coś trzeba było załatwić na Bemowie to ja pracuję właśnie na Bemowe przy ul Wrocławskiej znam dzielnicę tak nieźle po za tym mieszkam na Mokotowie więc jakby co to służę pomocą można pisac na maile [EMAIL="awep@vp.pl"]awep@vp.pl[/EMAIL] pozdrawiam
  18. A ja chciałam polecić osobom z Mokotowa klinikę na ul. Wiktorskiej ( vis a vis wydziału komunikacji ) przyjmuje tam dr Tomasz Kuszewski, polecił mi go znajomy który operował u niego boksera. Ja osobiście leczyłam u niego swoją sunię sznaucerkę mini no i z powodzeniem suka chodzi ( dopadł ją paraliż ) i cieszy się zdrowiem ( 14 lat) pod czujnym okiem pana doktora ... pozdrawiam
  19. bulta

    nasze staruszki

    :multi: a moja suczka sznaucerka mini juz w lutym 2011 roku skończy 14 lat !!!! i ma się całkiem dobrze nie raz na spacerze jeszcze podbiegnie i zaszczeka !!! oby tak dalej !!!
  20. takie maluszki trzeba karmić często tylko że w małych porcjach tak średnio powinny jeść co 4 do 5 godzin więc roboty trochę wymagają :lol: no ale najważniejsze że są razem i są zdrowe i bezpieczne !!!
  21. :angryy: co za sk....n go tak urządził !!! mam tylko nadzieję że uda się pociągnąć do odpowiedzialności tych ,, pseudowłaścicieli " !!! całe szczęście że ktoś go zauważył miał chłopak szczęście !! teraz tylko życzę mu szybkiego powrotu do zdrówka !!! a skąd psiak jest ??
  22. oh jak to miło czytać o tym że inni też mają starsze psiaki !! to mnie nieco podniosło na duchu ponieważ też posiadam sunię sznaucerkę mini która w lutym 2011 roku skończy 14 lat !! tej jej starości to jakoś dośc długo nie zauważaliśmy dopiero w ostatniego Sylwestra 2009/10 zorientowaliśmy sie że suka jest głucha bo przestała całkowicie reagować na wystrzały no i oczywiście bardzo trzeba uważać na spacerach bo generalnie się pilnuje ale czasami coś jej się pokręci i pędem biegnie przed siebie za zupełnie obcymi osobami i wtedy jest istny horror bo ona przecież nie słyszy a dogonić ciężko. Już parę razy miałam takie podbramkowe sytuacje gdzie zawsze na szczęście ktoś pomógł mi ją złapac i od kilku miesięcy wieczorami chodzi już na smyczy !!! ogólnie to na szczęście wyniki badań krwi ma niezłe jak to określił wet wzrok też może nie najlepszy zwłaszcza wieczorem ale w dzień nie ma problemów z poruszaniem się . Czasem jak się dobrze czuje to aż miło patrzeć jak na spacerze podbiegnie, podskoczy i jeszcze zaszczeka !!!
  23. ja też bym takiego przywiązała na łańcuchu krótkim na kolczatce i napewno gdzies w Bieszczadach żeby nikt nie usłyszał to by się trochę pomęczył :angryy: .... sunia piękna życzę jej dużo zdrówka i dużo szczęścia w nowym domku ...
  24. ja tez się cieszę że tak to się szczęśliwie zakończyło dla Pabla !!! a o starym domu to nawet nie warto wspominać ....... takich ludzi lepiej nie pamiętać !! bo każda wymowka jest dobra jak chce się pozbyć psa już nie jedną historyjkę słyszałam !!! pozdrawiam ....
  25. wow !!! takiego marchewkowego cuda i liściowego to jeszcze w życiu nie widziałam !!! super jest co podziwiać !!! gratulacje !!!!!!!!
×
×
  • Create New...