Pani Tereso cudownie się Pani opiekuje Lizunią, bardzo się przejęłam losem tej psinki i kibicuję jej w walce o życie i powrót do zdrowia. Chętnie znowu wspomogę jakąś kwotą jej leczenie u Pani Teresy i mam pytanie czy jesli prześlę pieniążki na konto [COLOR=black]Świętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak" to trafią one do Pani Teresy?[/COLOR]
Dziewczyny opiekujace sie sunieczka jestescie wspaniale!!! poswiecilyscie jej tyle czasu na przemywanie ran i leczenie ze nic dziwnego ze sunia obdarza Was zaufaniem. Teraz mam nadzieje, ze wiadomosci beda juz tylko coraz lepsze. Prosze, w miare mozliwosci piszcie co slychac u psiny.
prosze napiszcie co dzis slychac u malutkiej, podgladam watek i serce mi sie kroi, że nie ma poprawy. Przesłałam dzis kilka groszy, gdyby choc odrobina nadziei, ze zdrowie suni sie poprawia ...
gdyby panie i weterynarz wyraziłby zgodę na przewiezienie pieska z Sopotu do Gdyni, to mogłabym zaopiekawać sie nim dopóki nie poprawi sie jego stan zdrowia u siebie w mieszkaniu. Proszę o odpowiedz - mój adres e-mail krecik111@gazeta.pl .Jutro tj. 30 czerwca jestem w pracy do godz. 16 wiec mogłabym przyjechać do Państwa ok. godz. 17.