Witam wszystkich
Mam problem z moja 3 letnia suczka.
Od tygodnia moj piesek zachowuje sie bardzo dziwnie,otoz zawsze byla bardzo zywiolowa ,oddana i chetna do zabawy teraz na mnie warczy (nigdy jej sie to nie zdarzylo w stosunku do domownikow) gdy chce ja podniesc,poglaskac,"wyczochrac" lub zagladam jej do pysia, wczesniej odbierala to jako zaproszenie do zabawy. Sama rownierz inicjowala zabawe przynosila pileczke,wskakiwala na kolana- zmienilo jej sie ok tygodnia temu ,unika kontaktu fizycznego,zabaw ,ktore wczesniej uwielbiala.Nie chce do nas podchodzic.
Piesek jest po cieczce ok 3 tyg (nie pokrywanej) jednak nie sadze by to bylo przyczyna,gdyz jak wspomnialam wszystko zaczelo sie jakis tydzien temu.
Poczatkowo karcilam ja za pokazywanie zebow z agresja ,ale wydaje mi sie ze problem lezy gdzie indziej wiec zaprzestalam tego.
to moj pierwszy piesek ,nie mam doswiadczenia z ta sytuacja ,co powinnam robic?
Apetyt ma dobry,plyny przyjmuje w normie ,nosek mokry,oczka i uszka w porzadku.Na spacerach odzywa jednak po powrocie do domu daje sie zauwazyc potezny spadek energii.
Czy ktos moze wie z czego to moze wynikac?
Serdecznie prosze o jakiekolwiek wskazowki mimo ,ze jutro jedziemy do weterynarza ,chcialam poradzic sie jeszcze doswiadczonych madrych glow,poniewaz przebywam za granica i martwie sie ,ze wet nie rozpozna problemu lub przypisze go cieczce i powie ,ze samo minie.