Przykro mi się do tego przyznać ale strasznie go biłem jak był mały czasami dalej mi się zdarza go zbić :( reaguje tak że podkula ogon i stara się uciekać. Problem z tym że z nim nie pracujemy bo nie wiemy jak :( Nie wiem czemu nie reaguje, reaguje dopiero może za piątym razem i to wtedy gdy podniosę głos. Nie wiem co mam robić jak się za niego zabrać żebym był dla niego dobrym właścicielem a on porządnym, posłusznym, ułożonym i postawnym psem :(