[quote name='choleraa']Mysle, ze moj problem z "poczuciem wlasnej wartosci" wplywa pozytywnie na moja rodzine.. Caly czas czuje, ze cos jest nie tak, ze moge zrobic wiecej i lepiej, co skutkuje postępami.. A boli, kiedy po 2 latach starań moj pies sie cofa, podczas, gdy jeszcze pol roku temu byl prawie "normalny"..
Gdybym nie probowala Cie zrozumieć, napisalabym kolejny łzawy tekst o porzuconym, niechcianym psie.. A napisalam tak, zeby nikogo nie skrzywdzić, zebyście sie nie poczuli zle..
Nie rozumiem tez dlaczego mam nie podzielić się swoimi problemami z przyjaciólmi z forum..
Jesli chodzi Ci o to, ze jestem niedowartosciowana i zadam pochwal, to uwierz mi, ze nie sadziłam, ze Marta bedzie pisac w superlatywach o mojej sytuacji..
ps. przeczytalam raz jeszcze Twoja wypowiedz i nie rozumiem czy w koncu "mam problem z poczuciem wlasnej wartosci", czy "zbytnio wierze we wlasne sily"..;)[/QUOTE]
W tym wszystkim nie chodzi o to by się przepychać ze swoimi racjami !!! i komentować w sposób przykry osoby o których się nie ma pojęcia, których się nie zna :) Odpisałam ci w ten sposób bo poczułam się zaatakowana !!! Myślę że w pierw trzeba poznać drugiego człowieka aby móc go krytykować. Każdy z nas ma w życiu swoje priorytety dzieci, zwierzęta, kariery zawodowe ale to co każdy z nas stawia na 1szym miejscu jest indywidualną sprawą. Ogólnie rzecz ujmując to co napisałam to skrawki które wyczytałam z twoich wpisów i chaotycznie złożyłam w zdania na sucho bez analizowania .Chciałam ci dać do zrozumienia że potrafi zaboleć jeżeli ktoś cię bezpodstawnie atakuje i przypisuje ci cechy nieprawdziwe i krzywdzące :) A czy masz problem czy nie masz czy jesteś pewna siebie czy nie ja tego nie wiem bo cie nie znammmm!!!! i dobra rada na przyszłość słowa należy warzyć bardzo starannie i myśleć a nie tylko pisać co ślina na język przyniesie!!!Pozdrawiam miłego wieczoru :)
ps.Dziękuję za zaangażowanie w sprawie Areska :)